Skocz do zawartości
Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!


magdasz

Rekomendowane odpowiedzi

jejku chce już do "domu". nie wiem gdzie jest mój dom ale chce do niego wrócić natychmiast.

jejku gdzie jest mój dom ?

silenced-screams.jpg

jeśli patrzysz na zachowanie drugiego człowieka i nie widzisz w nim piękna jego niezaspokojonych potrzeb, które stara się zaspokoić, to nieuważnie patrzysz.

 

jeśli mam ochotę krytykować, oceniać, jeśli czuję złość, to jest duża szansa, że patrzę tylko po wierzchu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie potrafię wyrwać się z mojego marazmu, marnuje czas i nic poza tym :evil:

You are res­ponsib­le, fo­rever, for what you ha­ve ta­med.

I am by myself, hidden in the shadow of life, you cannot see, acknowledge that there is a me.
These are my walls, this is my shelter, build it by myself, didn´t let nobody help me.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wel2, też się czuję rozdarta. Wszędzie czuję się obco. :(

 

Może to dziwnie zabrzmi, ale dostałam z kolokwium najlepszą ocenę w grupie osób je piszących i czuję, że nie radzę sobie z tym. Przyzwyczaiłam się do bycia na szarym końcu.

Trolololololo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mae, ja po prostu chce wrócić do domu. Nie wiem gdzie to jest -> nie w tym świecie.

 

nie martw się z tym kolokwium. Jedno dobre kolokwium nie zapewnia żadnego sukcesu w życiu. Właściwie to jest taki pryszcz na osi życia. Pewnie nie raz napiszesz gorzej. Więc nie ma się co przejmować.

jeśli patrzysz na zachowanie drugiego człowieka i nie widzisz w nim piękna jego niezaspokojonych potrzeb, które stara się zaspokoić, to nieuważnie patrzysz.

 

jeśli mam ochotę krytykować, oceniać, jeśli czuję złość, to jest duża szansa, że patrzę tylko po wierzchu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Katerinka, jak by to było możliwe tak by się stało

jeśli patrzysz na zachowanie drugiego człowieka i nie widzisz w nim piękna jego niezaspokojonych potrzeb, które stara się zaspokoić, to nieuważnie patrzysz.

 

jeśli mam ochotę krytykować, oceniać, jeśli czuję złość, to jest duża szansa, że patrzę tylko po wierzchu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może zamiast jęczeć, warto podnieść głowę do góry i walczyć

Troll + reklamiarz,cóż za idealne combo :mrgreen: !

Witam...

i żegnam :mrgreen:

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wywaliłem 50 zeta na drążek a nie mogę się ani razu podnieść.....jestem ci*a :evil::evil::twisted:

Kiedyś robiłam 4 powtórzenia, aktualnie wspominam dawną formę, żal peel. Pomaga podskok i chwilę utrzymanie się w górze. Nie znam się na anatomii, ale mi to pomagało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chcę świąt. Nienawidzę. Najgorszy chyba czas dla mnie. Jeszcze mniej kontaktów z ludźmi, w dodatku spędzę je w gronie mojej najbliższej patologicznej rodziny (na matkę złego słowa powiedzieć nie mogę, no może mogę :P , ale mój patologiczny stary to dramat. Zero radości z takich świąt. Sferę duchową mam w dupie, więc nic nie zostaje. "Normalni" ludzie spędzają go chociaż w szerszym rodzinnym gronie, pewnie niektórzy też mają lekko na to wyjebane, ale patrząc z mojej perspektywy na pewno by to docenili. Jeszcze ten sylwester, zero planów. No posucha towarzyska ogólnie ten okres i taka nicość.

"Zaniedbuje sprawy, wkurwiający nawyk mam, byle dalej od problemów, obowiązków, oto ja! Cały czas byle jak, byle brak koncentracji, na znikających dniach ciągły brak akceptacji dla świata, który zjada mnie od środka niczym rak."

 

 

Łajz lajf...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja sie próbowałam potem powiesić na tym drążku.... więc juz się więcej nie podniosę na nim ;/

Mój były wstawił kiedyś drążek w łazience... drążek puścił i wyrżnął głową o umywalkę...

:105:

Poddaję się nie mam siły na walkę...

Zazdroszczę ludziom szczęścia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

( Dean )^2, praktyka czyni mistrza...ja jestem grubą krową a podciągnę się ze 4 razy...

do dzieła!!

Tzn ja mogę się podnieść 5 razy,ale tylko podchwytem.Chciałem zacząć nadchwytem i ani razu mi się nie udało....

Nie chcę świąt. Nienawidzę. Najgorszy chyba czas dla mnie. Jeszcze mniej kontaktów z ludźmi, w dodatku spędzę je w gronie mojej najbliższej patologicznej rodziny (na matkę złego słowa powiedzieć nie mogę, no może mogę :P , ale mój patologiczny stary to dramat. Zero radości z takich świąt. Sferę duchową mam w dupie, więc nic nie zostaje. "Normalni" ludzie spędzają go chociaż w szerszym rodzinnym gronie, pewnie niektórzy też mają lekko na to wyjebane, ale patrząc z mojej perspektywy na pewno by to docenili. Jeszcze ten sylwester, zero planów. No posucha towarzyska ogólnie ten okres i taka nicość.

100% to samo.Nawet jeszcze nie zjechałem do domu,na akademiku zostałem tylko ja i jacyś ciapaci i inni azjaci.Z tutejszych jestem chyba tylko ja,reszta wróciła na święta już.

Najgorszy jest wiatr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wel2, też o tym myślę. Dość często odczuwam tęsknotę za czymś, co nie istnieje w tym wymiarze.

Dziękuję za pocieszenie :lol:

 

Mój były wstawił kiedyś drążek w łazience... drążek puścił i wyrżnął głową o umywalkę...

:105:

Nie powinnam się śmiać, ale przyznam się bez bicia, że mnie to ubawiło :mrgreen:

Edytowane przez Gość

Trolololololo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja rok temu nachwytem też nie mogłem się podciągnąć, najpierw "podciągałem" się z pomocą, w sensie przy okazji kolega robił wyciskanie :D , później sam mogłem już trochę, teraz w jednej serii kilka razy się podciągnę, ale już poprawnie chyba, od pełnego zwisu, z kontrolą, a nie byle do góry.

"Zaniedbuje sprawy, wkurwiający nawyk mam, byle dalej od problemów, obowiązków, oto ja! Cały czas byle jak, byle brak koncentracji, na znikających dniach ciągły brak akceptacji dla świata, który zjada mnie od środka niczym rak."

 

 

Łajz lajf...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Arhol, <3 wybawiciel od trolli i amfce, rycerz w wirtualnej zbroi!

Uff.. mogę się dalej nad sobą użalać :P

Tak obywatele,nadal można spokojnie bojceć,bez konsekwencji .

Ba,nawet nie trzeba podnosić głowy do góry i brać się w garść,czy w kupe piochu,czy tam czego

3ee1ec71c552311d3bdfc96f1f1e9ab45fbbcb1078d358b1d0c17a0f5f8baa84.jpg

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czuje sie mega chujowo :/ Dawno nie miałam takiego paskudnego stanu bezsilności :( Kocham święta a od paru dni obowiązki domowe przed jutrem są dla mnie katorgą. Pozostaje albo osrać wszystko i dać rodzinie barszcz z kartonu albo się zmusić i jutro wieczorem wybuchnąć bo tak to się zapewne skończy. Tak świetnie sobie radziłam i nie wiem co się stało. Dziękuję za miejsce do wyrzygania się ;) ide kroić jebane śledzie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pestka88, :)

jeśli patrzysz na zachowanie drugiego człowieka i nie widzisz w nim piękna jego niezaspokojonych potrzeb, które stara się zaspokoić, to nieuważnie patrzysz.

 

jeśli mam ochotę krytykować, oceniać, jeśli czuję złość, to jest duża szansa, że patrzę tylko po wierzchu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×