Skocz do zawartości
Nerwica.com

Szałwia


sebastian86

Rekomendowane odpowiedzi

kupilem dzis sobie szałwie do parzenia gdyz chce zmniejszyc swoja nadpotliwosc ale wlasnie zauwazylem ze na opakowaniu pisze ze tego nie mozna połykac :/ to mozna pic szalwie czy nie???

Edytowane przez Gość

We Are The Champions 2017(L)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szałwię można pić.Najczęściej zaleca się ją do picia przy nadmiernym poceniu się.

 

Ja dostaję od naturoterapeuty receptę na 7 różnych ziół. Na niektórych jest napisane, że służą do kąpieli. A ja je wszystkie mieszam i parzę, żeby się później napić.

Możesz normalnie zaparzyć sobie to ziółko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może zakupiłeś jakąś szałwię z dodatkami do płukania jamy ustnej albo stosowania zewnętrznego i przez te pozostałe ingrediencje nie można tego połykać?

There is no wonder drug, there are only lies...

escitalopram 30mg

pregabalina 600mg

bisoprolol 5mg

umeklidynium 55ug

wilanterol 22ug

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Michuj, To się nazywało Szałwia Meksykańska ;) paliłem to i powiem,że nic nie pamiętasz przez jakieś

15minut :P

musisz mieć do tego kogoś kto Cię będzie pilnował. :mrgreen:

 

Apropos szałwi... można pić ale to musi być chyba taka świeża a ta z opakowania bardziej do płukania.

 

PS. Siostrzyczko, na co pijesz te ziółka? Pomagają coś?

Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!

F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :DCHYBA ZDROWIEJĘ :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Michuj, To się nazywało Szałwia Meksykańska ;) paliłem to i powiem,że nic nie pamiętasz przez jakieś

15minut :P

musisz mieć do tego kogoś kto Cię będzie pilnował. :mrgreen:

 

 

Nie ma czegoś takiego jak Szałwia Meksykańska, pewnie chodziło Ci o Szałwię Wieszczą, która z Meksyku pochodzi.

 

http://pl.wikipedia.org/wiki/Sza%C5%82wia_wieszcza

Kiedyś zatrzymam czas

I na skrzydłach jak ptak

Będę leciał co sił

Tam, gdzie moje sny,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miniaa, myślisz,że jak to brałem od kumpla to mi mówił taką dokładną nazwę? :P

powiedział szałwia meksykańska to wziąłem ;) masakryczne to było... :twisted:

Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!

F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :DCHYBA ZDROWIEJĘ :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sebastian86, Oj....ja piję zioła przeszło od dwóch lat, codziennie.

Na efekty trzeba poczekać. Po jednej szklance ziół chciałbyś , żeby pocenie się minęło? To jest niemożliwe. Leczenie trwa dłużej, to mogą być miesiące.

Pij z uporem maniaka, ważne, żebyś pił regularnie.

Moja taka sugestia...zioła pije się pod kontrolą. Jedno zioło pije się zazwyczaj parę dni.

Dlatego dobrze byłoby, gdybyś znalazł jakiegoś naturoterapeutę, żebyś pod jego okiem pił te zioła.

Ja piję mieszanki ziołowe-mieszam 7 ziół ze sobą, które mi przepisze i piję 3 razy dziennie przed posiłkami. Taka mieszanka jest na miesiąc.

Z ziołami też nie można przesadzać.

 

Thazek, Wzmocniłam przede wszystkim nerki, nastąpiła poprawa jeśli chodzi o stan skóry, włosów.

Nie mam tendencji do bezsenności, śpię dobrze, mam apetyt. Nie bolą mnie mięśnie, kości i przede wszystkim kręgosłup.

Nie przeziębiam się, nie mam kataru, alergii, kaszlu.

Oczyszczam przez to regularnie organizm z toksyn.

Ale tak jak mówię...ja piję zioła pod kontrolą od maja 2009 r, czyli prawie 2,5 roku.

Nie biorę żadnych leków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sebastian86, A myślałeś, że po jednej szklance przejdzie? :lol:

Kilka miesięcy, regularnie i powinno być lepiej.

Może chodzi o to, żeby pić napar a nie jeść liści ;)

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sebastian86, możesz też zaparzyć szałwię i dodać taki napar do kąpieli.

 

-- 23 wrz 2011, 19:46 --

 

Wzmocniłam przede wszystkim nerki, nastąpiła poprawa jeśli chodzi o stan skóry, włosów.

Nie mam tendencji do bezsenności, śpię dobrze, mam apetyt. Nie bolą mnie mięśnie, kości i przede wszystkim kręgosłup.

Nie przeziębiam się, nie mam kataru, alergii, kaszlu.

WOW, to brzmi super !!! Czy to jakieś zwykłe zioła czy egzotyczne? Sama bym z chęcią przeszła taką kurację :D Naprawdę uważam że można tyle zrobić dla własnego zdrowia w sposób naturalny, a ludzie często zaniedbują swój organizm a potem biegną do lekarza po pastylkę...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedys chyba ludzie pili napar, ale pozniej dokladniej zbadali i okazalo sie ze zawiera ona tujon, ktory "troszke" trujaco moze dzialać.

Ogolnie to czasami w niektórych przypadkach moze byc stosowana wewnęcznie.

Mnie osobiscie BARDZO głowa bolala po wypiciu , jak jeszcze tego nie wiedzialam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sebastian86, Podejrzewam ,że chodzi o jakieś durne przepisy. Kiedyś słyszałam ,że niektóre zioła właśnie z ich powodów mają na opakowaniu tylko zalecenie do stosowania zewnętrznego . Poczytaj na tej stronie:http://www.rozanski.ch/fitoterapia3.htm

 

Tujonem bym się nie przejmowała: Tujon jest łatwo rozpuszczalny w alkoholach i eterze dietylowym. Nie rozpuszcza się natomiast w wodzie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

szałwię w niewielkich ilościach można pić, ja miałam ją zaleconą w mieszance ziołowej przez moją zielarkę (lekarz medycyny z wykształcenia) (ok. 8-10 ziół na 3 szklanki wody, w tym 1 łyżeczka szałwii)

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moniko1974 czyli chodzisz do jakiegoś zielarza?i przygotowuje Ci taki zestaw tak?bardzo mnie to zaciekawiło mogłabyś coś więcej napisac

To nie zielarz....to nazwa, którą ludzie przypisują takim specjalistom.

Jest to specjalista, po studiach, z certyfikatem, zajmuje się medycyną niekonwencjonalną, m.in. ziołolecznictwem.

Tak, chodzę do niego od ponad dwóch lat.

Raz w miesiącu ma u niego masaż, akupresurę, ogląda stan moich błon śluzowych, skóry, mierzy ciśnienie, pul, wywiad przeprowadza ze mną, rozmawiamy na temat diety etc.

Przepisuje mi raz w miesiącu 7 ziół, które wykupuję w sklepie zielarskim, mieszam ze sobą i piję wedle jego wskazań.

Co miesiąc jest to inna mieszanka ziołowa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×