Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
BRS

Szukam pomocy, rozwiązania

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

Nawet nie wiem od czego zacząć. Mam 25 lat i nie wiem co już mam zrobić czuję się psychicznie coraz gorzej, problem który mam w domu powoli przenosi się na sprawy na które nie powinien mieć większego wpływu czyli związek, praca. Mieszkam z Mamą i jej facetem + siostra, z siostrą dzielę jeden pokój, wiem że taki stary koń powinien mieszkać już sam ale niestety nie stać mnie żeby zamieszkać na własną rękę. Chodzi o to że od kiedy Wprowadził się ten człowiek, Pan mieszka z nami od roku a ja zwracam się do niego przez pan. Więc od kiedy wprowadził się do nas bez żadnych wcześniejszych uzgodnień zaczeło brakować przestrzeni życiowej, gniotę się z siostrą w pokoju ponieważ on z moją mamą zajmują 2 wszystko by było ok gdybym miał jakiś swój kont, zapomnijcie o tym nie mam odrobiny prywatności, intymności no chyba że w kiblu. Nie dość tego że przestałem czuć się jak w domu to widzę jak beznadziejnie zachowuję się moja mama dla której zdanie jej własnych dzieci nic nie znaczy, coraz gorzej mi się z nią rozmawia. Odnośnie Pana który mieszka z nami. Odnoszę dziwne wrażenie że nie robi nic. Siedzi cały dzień na kanapie i tyle nawet po piwo które żłopie chciał mnie wysyłać ku jego zdziwieniu ani ja ani moja siostra nie mamy zamiaru chodzić po jego piwo. Nawet nie potrafi podjechać autem po siatki z zakupami. Wiele razy starałem się rozmawiać na ten temat z mamą ale kiedy do niej mówię nic mi nie odpowiada czuję się jak bym mówił do ściany... prosiłem poszukajmy rozwiązania zróbmy coś... zero reakcji od roku naprawdę mam dość. Czasami mam ochotę wyżyć się fizycznie. Nawet mój kochany sport już nie pomaga... CO ROBIĆ MA KTOŚ JAKIEŚ RADY ?? GDZIE SZUKAĆ POMOCY ??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Zastanawiałem się co Ci odpisać,trudno cokolwiek radzić..to problem rodzinny mnie nasunęła się tylko jedna myśl..wyprowadzka..może mógłbyś zamieszkać z jakimś kolegą?koleżanką?jakoś gdzieś u kogoś się ulokować by koszty były jak najmniejsze,a może ktoś z rodziny mógłby Ci pomóc?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś myślałem o tym żeby przeprowadzić się do taty. Odpada. Hmmm myślę że zacznę poszukiwania czegoś swojego...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Powodzenia na siłę nikogo nie zmienisz,ale też musisz pamiętać,że TY jako człowiek też się liczysz..zawalcz o siebie!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×