Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Chyba dawno powinnam zasieg rady psychologa...

Jestem za granica o 8 lat.Od tylu tez lat jestem w zwiazku z kobietą (dla jasnosci sama nia jestem) Mieszkamy razem,przez wszystkie te lata nasz związek jest tajemnicą...jak to mozliwe? mozliwe.Wiedza tylko bardzo bliscy przyjaciele i faceci którym nie mozna było wytłunaczyc ,że nie chce sie z nimi wyjsc.Ja mam 10letniego syna,coraz wiekszym problemem jest dla mnie wychowywanie go z tej sytuacji.Mam 32 lata i kompletny metlik w głowie.Często sie kłucimy,bardzo czesto.Teraz jeszcze doszło do tego ,ze jej rodzina mnie nie akceptuje (jako przyjaciółki oczywiscie),Jestem poniżana ,oczerniana i zrzuca sie na mnie wszystkie zło,mino iz starałam sie byc naprawde dobra dla członków jej rodziny.Mam juz dosyc.

Nie mam nawet komu o tym wszystkim powiedzieć...kazdy ma swoje sprawy.

Jest wtorek 18sta ja siedze sama i pije martini własnie dostałam wiadomośc (po kolejnej kłótni) ...juz mnie nie zobaczysz...sama tego chciałaś...

Nie mam juz sił.......pomóżcie mi sie zebrać do kupy prosze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

quella, skoro ona tak stawia sprawę to może jednak lepiej się rozstać niż wychowywać dziecko w toksycznej atmosferze? nie mam tu na myśli Twojego związku z kobietą a to że i jak się kłócicie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i właśnie...gdyby to było takie proste.Niestety nie jest.Boje sie usłysześ ,że jestem niewdziedzna...zalezy mi bardzo ..nie zlicze ile razy chciałam z tym skończyć,ale musiałabym chyba zupełnie sie odciac,inaczej nie dam rady...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

quella, najlepiej byłoby się właśnie odciąć... a co się stanie jeśli usłyszysz że jesteś niewdzięczna skoro to nie prawda??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

quella, w takich sytuacjach nie ma znaczenia, czy byłaś z kobietą czy z mężczyzną (mam za sobą kilkuletnie związki zarówno z kobietami jak i mężczyznami). Podstawowa kwestia jest taka sama - dlaczego się kłócicie i czy jest szansa na konsensus.

 

własnie dostałam wiadomośc (po kolejnej kłótni) ...juz mnie nie zobaczysz...sama tego chciałaś...

Dostawałaś już takie wiadomości wcześniej?

 

Boje sie usłysześ ,że jestem niewdziedzna...

Dlaczego NIEWDZIĘCZNA?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niewdzięczna?

 

-- Śr sie 10, 2011 2:05 pm --

 

A i jeszcze jedno,nie wysyłaj mi swoich spazmów na PW;).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niewdzięczna pewnie za wszystko ,ona ma w zwyczaju wypominanie co i ile dla mnie zrobiła.Zawsze nie ważne o co poszło ,na końcu i tak potrafi tak pokierować rozmowa ,że na końcu i tak to ona robi z siebie ofiare i wymusza na mnie poczucie winy.A sms-y typu juz mnie nie zobaczysz powtarzaja sie notorycznie.Mam swiadomosc co jest tego celem,ale z drugiej strony nie potrafie nie robic nic,nie chce ,żeby myslała że mi niezalezy.nie chce jej ranić.Ale coraz większe mam przekonanie ,że to jest poprostu chore.Osiem lat to cholernie długo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A i jeszcze jedno,nie wysyłaj mi swoich spazmów na PW;).

 

Eeee przepraszam,ten tekst byl do kogos innego,ee wkleil mi sie chyba przez przypadek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja mam 10letniego syna,coraz wiekszym problemem jest dla mnie wychowywanie go z tej sytuacji

 

Dlaczego ?

 

 

Jestem za granica o 8 lat

 

hmm... za granicą jest chyba trochę większa tolerancja na pary homoseksualne niżeli w Polsce .

 

 

Teraz jeszcze doszło do tego ,ze jej rodzina mnie nie akceptuje (jako przyjaciółki oczywiscie),Jestem poniżana ,oczerniana i zrzuca sie na mnie wszystkie zło,mino iz starałam sie byc naprawde dobra dla członków jej rodziny.

 

Przede wszystkim związałaś się z nią, a nie z jej rodziną i nie musisz szukać ich akceptacji. Nie musisz ich lubić, a tym bardziej oni nie muszą lubić Ciebie.

 

Problem chyba polega na tym czy wy akceptujecie ten związek/ siebie jako parę ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nie powinnaś zwracać uwiagi na jej rodzinę skoro tak się zachowują wobec Ciebie. Starasz się być dobra, a tylko przez to cierpisz.

Skoro powtarza się to notorycznie to prawdopodobnie przyzwyczaiła się do tego, że jesteś caly czas i mimo wszystko. Też nie traktuje Ciebie dobrze. Porozmawiajcie; powiedz o jej niepoprawnym zachowaniu, o tym, co zauważyłaś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×