Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Niniejszym pragnę SZCZERZE przeprosić wszystkich użytkowników , których bezpośrednio lub pośrednio obraziłem swoimi wypowiedziami, poglądami lub zachowaniem.

Jak zapewne zostało to zauważone, od kilku tygodniu nie jestem w stanie nad sobą panować, co niektórzy wykorzystali przeciwko mnie.

Myślę że mam zaostrzenie choroby CHAD w stronę agresywnej hipomanii. Nie do końca zdaję sobie sprawę ze swoich ,jak sie okazuje destrukcyjnych poczynań.

Nie pamiętam dokładnie co,pisałem WIEM JEDNAK ,że przekroczyłem granicę przyzwoitości.

Jest mi z tym źle

Mam obecnie i w najbliższej przyszłości dośc kłopotów i nie potrzebuję kolejnych.

Nie daje rady.Sam ze sobą

Jeszcze raz przepraszam i proszę-nie kopcie leżącego

Nigdy więcej się tu nie zaloguję dla Waszego i mojego spokoju.

Robert

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Napisales o mnie, ze jestem najwieksza ku.rwa na forum i jebanym gejem i dupowlazem i myslisz, ze Ci to wybacze? I to w sytuacji, kiedy ti wylacznie dzieki MNIE w ogole zostales wtedy na forum po ostatniej rozróbie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Amon, dałem słowo, że się już tu nie zaloguję.

Musze je złamać ,żeby się ustosunkować.....

Amon

Jesteś człowiekiem inteligentnym.

Przeczytaj jeszcze raz fragmenty postów dotyczących spraw o których piszesz....i na spokojnie osądź czy te ,niewątpliwie chamskie oszczerstwa są o Tobie??

Jest tam nawet napisane co zrobisz, jeśli coś podobnego ktoś Ci zaproponuje lub zarzuci...

Czy może dotyczą kogoś innego?

Co nie znaczy , że można w ten sposób wyrażać się o kimkolwiek, nawet o kimś , kto być może wcale w realnym świecie nie istnieje.

Przepraszam.Jeszcze raz i wszystkich, ktorzy zostali, lub poczuli się obrażeni.

To jedyne co mogę zrobić.

Doceńcie ile mnie kosztują te słowa.

mnie "wielkiego" kozaka.....

Niektórzy dwubiegunowcy wiedzą jak można dalece tracić kontrolę nad swoim życiem, będąc jednocześnie przekonanym, że wszystko jest w porządku.

Dodam jeszcze , że od tego wszystkiego czuję jak zaczyna mnie miażdżyć zmiana fazy, kac moralny i wyrzuty sumienia.

Nie wiem czy na "wakacje" znów nie zgloszę sie do szpitala

Chyba nikt nie sądzi ,że takie agresywne zachowanie jest normalnym moim zachowaniem w czasie stabilizacji?

Znaliście mnie od lat kilku i wiecie jak sie zachowuję w stanie ,powiedzmy że stabilizacji.....lub bieguna depresyjnego.

Od kilku tygodni straciłem kontrolę nad emocjami.

Mając to na uwadze ,Przepraszam,a będąc tego świadomym nie chce więcej być uczestnikiem forum.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Amon_Rah nie każ mu tyle razy przepraszać... Sama wiem że tego co się wypowiedziało cofnąć nie idzie... Przepraszałam wiele razy o ona za każdym razem mówiła że i tak do końca życia mi nie wybaczy. Miejcie serce i nie dobijajcie go jeszcze bardziej. To że sam doszedł do tego że źle zrobił że miał w sobie odwagę żeby przeprosić to już bardzo wiele. Wybaczcie mu, proszę... Przecież nie macie serca z kamienia... Zrozumiał swój błąd i swoje zachowanie. Proszę...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czarna roza uważam, że powinnaś zostawić decyzję adminstracji. To jest sprawa do załatwienia między Robertem a Adminami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja święty nie byłem, co pewnie pamięta dobrze administracja, a teraz proszę, do piersi przytul :P Resocjalizacja jednak jest możliwa :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I ja wcisnę swoje 5 groszy jako osoba postronna. Uważam, że akurat na TO forum nie trafiają przypadkowi ludzie, powinniśmy się razem wspierać a niekiedy i zrozumieć "dziwne" zachowania innych. Myślę, że bohater postu choć nieźle narozrabiał, to powinniśmy docenić to "przepraszam" gdyż z pewnością ciężko było je napisać. Docenić - nie znaczy się wciąż kłaniać. Wystarczy choćby wirtualnie podać sobie ręce - w końcu mamy tyle innych problemów.....

Wszystkim życzę miłego dnia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×