Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

ciekawe, czy mi w końcu też ktoś będzie pisał "powodzenia na dziennym". już sobie wyobrażam jak chodzę tam na 8.15, wracam pełna wrażeń o 14.00. póki co w pracy jeszcze nic nie załatwiłam. czekam na dobry moment, by pogadać z szefem, a następnie z szefem szefów. tego pierwszego załatwię jutro albo w piątek. :zonk:

Jeśli masz cel i okazję jedyną w życiu, by ziścić każde swe marzenie, chwilę, która wszystko zmieni - chwytaj ją.

F60.31 F38 F33 F31

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dune, A masz problemy z kontaktami z ludźmi?

Wiesz co...nie wiem...dobre pytanie...nie mam chyba...jestem usmiechnięta i rozmowna ...

takich ludzi sie lubi ... a ja bardzo potrzebuje zeby mnie wszyscy lubili.... :(

ale terapia to co innego...po co tam chodzic i pokazywac wyuczone schematy...

poza tym co innego gadac z pania w kolejce o duperelach

a co innego o własnym bólu którys tam raz z rzeędu i to na trzeźwo... :(

chyba sie boje ze mnie zlekceważy...

i powie jak mój mąż ze nie wiem po czym mi dupa jeżdzi.... :(

...Wracam w siebie i znajduję świat!

Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dune, Na tym to polega właśnie... terapeuta raczej jest wyrozumiały ;)

gadasz o wszystkim.Ale najważniejsze jest słuchać,słuchać i jeszcze raz słuchać. :nono:

Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!

F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :DCHYBA ZDROWIEJĘ :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kachek27, Nie no aż tak to się nie pogrążyłem ;)

moja terapeutka jest fajna ale ma męża i dwoje dzieci. ;)

Lubię do niej chodzić a teraz mam miesięczną przerwę bo pojechała na wakacje... w sierpniu idę dopiero.

Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!

F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :DCHYBA ZDROWIEJĘ :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kachek27, No a jak to inaczej nazwać? ;) chodzisz na terapię i zamiast skupiać się na sobie

i na swojej nerwicy to patrzysz maślanymi oczkami na terapeutę :D

 

Ja chodzę już ponad 2 lata ale od pewnego momentu przestałem liczyć ;) teraz będzie już prawie 3 lata :D

Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!

F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :DCHYBA ZDROWIEJĘ :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No wiesz co, jak on był naprawdę przystojny, miły. Dlatego właśnie zaprzestałam terapii u niego bo nie mogłam skupić się na tym co ważniejsze. Gorzej gdybym tam chodziła , wtedy zrobiłabym sobie krzywdę. A tak znalazłam sobie innego terapeutę.

 

To już długo trwa u ciebie

"Każda klęska jest bodźcem i cenną wskazówką" Emerson

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×