Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

OMEN1695, Jak Cię ludzie martwią, to ich też p*erdol :D Sam kiedyś mówiłeś, że jesteś introwertykiem ;) A więc zaprojektuj nam rakiety międzypalenatrne, obal teorie względności, wymyśl lekarstwo na raka :D Co się będziesz męczył ;) Ta matura jest Ci potrzebna do szczescia ? Jeśli tak, to zapisz się do liceum wieczorowego, będziesz chodził raz w tygodniu, materiał o wiele szybciej przerobisz sam, będąc w domu itd. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Svafa, Dzięki. wiesz mimo wszystko ja się z tego cieszę. Ta praca wykanczała go (przede wszystkim psychicznie) Juz dawno próbowałam go namówić na zmianę. Ale on się jej bał. 13 lat w jednej firmie zbytnio go z nią związało. Najgorsze, że to w takim momencie... no ale cóż... jakoś musimy stawić temu czoła. Taka polityka firmy... chorujesz, to się nie opłacasz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba trochę późno, ale dosiadam się z resztką kawy. Dopijam i biorę się za sprzątanie, bo przed południem mam nalot Perfekcyjnej Pani Domu, czyli mojej mamy... Nie ma to jak odkurzanko na morderczą depresję smiley_suicidio.gif

wild hearts can't be broken.

 

F31

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich tutaj, znów ciężko mi się czyta, trochę niewyspany jestem, ale za to samopoczucie ciut lepsze. Tak normalniej się czuję. Nie mam tylko planów na dzisiaj i nie wiem co będę robić. Niby tyle możliwości.

Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

 

:( F.20

:smile: Solian 600mg

8) Akineton

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Svafa, oby oby.

 

Kurde ostatni pisałam tu, że nie mogę pochamować apetytu (przez dwie godziny zjadłam chyba więcej niż ostatnio przez tydzień) A teraz na odwrót... zmuszam się, żeby cokolwiek zjesc. Spodnie ze mnie lecą i w oczach chudne... :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć, poszukuję jakiegoś ciekawego zajęcia, bo 3 dzień patrzę w sufit/ikony na pulpicie i nie wiem co ze sobą zrobić. Coś co spowodowałoby, że czułbym się potrzebniejszy, jednocześnie dawałoby to jakąś motywację do rozwoju i sprawiało satysfakcje. Ma kto pomysł gdzie złapać takiego bakcyla? Pomyślę sam, ale jeśli ktoś ma jakąś propozycję gdzie szukać to będzie mi miło. :)

Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

 

:( F.20

:smile: Solian 600mg

8) Akineton

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Svafa, Możesz już przestać 3mać kciuki. Rozmowa trwała niecałe 10 min. Mam wrażenie, że niepotrzebie na nią poszedłem. Prezes, który przeprowadzał wywiad nawet źle przeczytał nazwę firmy, w której kiedyś pracowałem, nie patrzył mi w oczy i miałem wrażenie, że wszystko mu zwisa :bezradny:

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×