Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

Stark, np dzisiaj...

 

Snejana, chyba tak, jednak sobie myślę także, że widząc zdrowych i będąc między nimi to czuję jakby to oni byli nienormalni

Niektóre stare rany nigdy się nie zabliźniają i krwawią przy najmniejszym nawet zadrapaniu.

Strach tnie głębiej niż miecze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Snejana, Miło, że tak uważasz... ale nie zauważyłem, żeby ktoś interesował się moją osobą. Abstrakcja, Ze swojej strony mogę zapewnić, że nie gryzę :D

Michuj, to dołącz do nas ! 8)

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myrcella, Czasem tak bywa, że siedząc wśród "normalnych" wydają się nam dopiero dziwni.

Ogólnie w swoim środowisku widzę, że wszelkie zaburzenia są postrzegane jak niby próby usprawiedliwienia się, albo jak "mrzonki"

ach to ograniczone spojrzenie w niektórych momentach :D .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ogólnie w swoim środowisku widzę, że wszelkie zaburzenia są postrzegane jak niby próby usprawiedliwienia się, albo jak "mrzonki".

true!

"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Transfuse, na pewno ktoś jest, może akurat nie masz teraz okazji, żeby poznawać nowych ludzi?

"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Snejana, Cały weekend wolny, do mojej dyspozycji. Więc czas jest. Nie ma koncepcji a jest nieśmiałość i chłodna analiza zysków i strat ...

 

-- 02 cze 2012, 21:25 --

 

Marsal2, Pytałem dzisiaj o niego. To postać z jakieś gry ?

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marsal2, byłam przyzwyczajona do poprzedniego :roll:

Transfuse, jestem pewna, że kiedys będziesz w szczęśliwym związku śmiał się ze swoich obecnych obaw :D

"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Transfuse, Stark, powiem tak, jesteśmy siebie warci. Jak widać też do całkiem normalnych nie należę. No Offence.

 

Of kors chodziło mi o mnie i o moje związki. Żeby nie było :)

Edytowane przez Gość

Jesus, won't you fucking whistle

something but the past and done?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Villain, a co miałaś zrobić? sobota jest, tu się ciekawe tematy toczą ;)

"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Snejana, to do nowego też się przyzwyczaisz, bo tego już nie zmienię. ;)

 

-- 02 cze 2012, 21:31 --

 

Villain, to widzę, że moją radę wzięłaś sobie do serca. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marsal2, i to "si" mi umknęło. Ktoś z Tekkena 6 ?

Snejana, obyś miała racje :) niestety nie mam pomysłu jak mógłbym kogoś poznać :(

Nerd, to komplement ? xd

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×