Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

Ślicznotka też zapodam sobie herbatkie. Jak będzie ze snem, nie wiem, gdyżżż przesapałam się w dzień :hide:

to ja tak samo , malinowa z Herbapolu sobie zapodam , tez chyba trochę w dzien przyspałam i teraz kiepsko bedzie. :roll:

Kto utraci raz będzie zawsze czekać

Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść

Zostaje smutek i tylko smutek

Ostry jak nagły serca głód

Wiatr co zwala z nóg

Smutek i ty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Muszę odejść, bo zażądano masażu :evil:

 

-- 08 wrz 2011, 22:42 --

 

halenore, a żeś mnie pokusiła,muszę ją ściągnąć i spróbować,tylko lepiej żeby nikogo w domu nie było :mrgreen:

 

Phi. Ja wyję i niech cieszą, że mają zaszczyt słuchać :lol:

My mother said to get things done.

You'd better not mess with Major Tom...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

halenore, Ja też:( W nocy nie mogłam spać, wytrwałam do 17 tej i padłam:(

Jak padłaś to widocznie organizm sie domagał i nie wytrzymał.

Kto utraci raz będzie zawsze czekać

Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść

Zostaje smutek i tylko smutek

Ostry jak nagły serca głód

Wiatr co zwala z nóg

Smutek i ty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Korba, e tam wino.. jak już to coś mocniejszego. Wino to się pije do obiadu, a nie na nerwy :P.

Oczywiście to był żart. Alkohol jest beee.

Coś straciłem. Nie jestem do końca pewien co... ale wiem, że nie zawsze czułem się taki... uśpiony. Ale wiecie co? Nigdy nie jest za późno, żeby to odzyskać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Korba, wolę Colę - dobra w smaku i do tego jeszcze mnie odrdzewia :mrgreen: .

Dla mnie winka zawsze wydawały się za intensywne w smaku.

Coś straciłem. Nie jestem do końca pewien co... ale wiem, że nie zawsze czułem się taki... uśpiony. Ale wiecie co? Nigdy nie jest za późno, żeby to odzyskać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lemac, nie boję się, niczego się nie boję. Wolę zejść gdzieś na trasie niż w łóżku. Nie forsuję się. Poza tym aktywne życie jest dużo korzystniejsze dla problemów sercowych niż siedzenie na doopie w domu i ślipienie się w monitor od rana do nocy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lemac, nie boję się, niczego się nie boję. Wolę zejść gdzieś na trasie niż w łóżku. Nie forsuję się. Poza tym aktywne życie jest dużo korzystniejsze dla problemów sercowych niż siedzenie na doopie w domu i ślipienie się w monitor od rana do nocy

 

Gratuluję takiego podejścia ja chyba trochę tchórzę i po dwóch zawałach jestem trochę pzrestraszona żeby nie dostać trzeciego a też byłam aktywna.Powodzenia w dalszej podróży.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×