Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

Marcin tak o wszystko cały czas czuję że ktoś mojego zdania nie szanuje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cześć Robaczki :pirate:

wróciłam wymęczona po treningu, a jak Wasze popołudnie?

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

*Monika*, o dzięki że mi przypomniałaś. Pranie miałem zrobić. :P

Oooo widzisz...do czegoś się przydałam ;)

 

*Monika*, :lol: Odpoczywaj ;) Jeszcze w razie czego masz jutrzejszy dzień na sprzątanie :D

Jutro aneks do projektu organizacyjnego robię :? więc wyjętych kilka godzin z życia ;);)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nefertari, od dwóch miesięcy jeździectwo, początki są tragiczne i ciężkie, ale jestem uparta :mrgreen:

Marcin20.04, coś się stało?

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nefertari, *Monika*, "hipoterapia" działa na mnie lepiej, niż nieudolne próby psychoterapii :D choć gdzieś czytałam, że kontakt z końmi dobrze wpływa na osoby z depresją, dla mnie to spełnianie marzeń z dzieciństwa ;)

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja się boję tylko swojego pierwszego upadku :lol:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nefertari, wciąż przede mną, było kilka sytuacji, że prawie spadłam, ale jeżdżę na hali wyłożonej piaskiem, więc jeśli koń nie zrzuci mnie na ścianę - nie powinno bardzo boleć :pirate:

 

-- 24 sie 2013, 17:18 --

 

Reiben, nic straconego, stajnie są wszędzie :D

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Yvaine, strach można pokonać jeżdżąc, to nie jest tak, że wskakuję na konia bez żadnych obaw i lęków, boję się nie raz, ale dzięki temu wypracowuję sobie pewność siebie i to jest piękne! :great:

Reiben, oj tam, na pewno przesadzasz, choć zwierzęta instynktownie wyczuwają ludzkie emocje, a że Cię nie znam trudno powiedzieć czy by Cię polubił czy nie ;)

*Monika*, podobno to nieuniknione, tak samo jak z rowerem lub nartami - jak się nie przewrócisz/nie spadniesz, to się nie nauczysz :roll:

Hans, co się stało? :hide:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Reiben, oj tam, na pewno przesadzasz, choć zwierzęta instynktownie wyczuwają ludzkie emocje, a że Cię nie znam trudno powiedzieć czy by Cię polubił czy nie ;)

 

No widzisz, jak bym się bał, że ta bestia chce mnie stratować albo przynajmniej ugryźć to pewnie by to zrobiła, choćby dla żartu, to ja już wolę barana na przykład, przynajmniej można podskoczyć jak na ciebie naciera ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Yvaine, :great:

Hans, współczuję, ja się właśnie takich niespodziewanych akcji najbardziej boję :roll:

Reiben, jaka bestia? te zwierzęta są po prostu duże i silne, jeśli my je będziemy szanować, one nas też, to pracowanie nad obustronnym zaufaniem, z własnego doświadczenia wiem, że one nigdy nie są agresywne bezpodstawnie ;)

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×