Skocz do zawartości
Nerwica.com

Samotność


ixi

Rekomendowane odpowiedzi

Kiedys mialam znajomych , lecz mieli swoje zycie później , zaczęły sie balangi , jazdy motorami po pijaku itp. tylko głupoty w głowie , ze mnie był jakiś odmieniec kurde...wyprowadzili się później za granice, urwało sie wszystko, nie mam znajomych..

Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.

 

 

mgxs.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość SmutnaTęcza
ale Candy14 dobrze mówi.. zawsze można poznać nowych znajomych, np. podobnych do siebie.

co innego, jeżeli samemu nie lubi się ludzi w ogóle i nie chce się ich poznawać

Tylko gdzie można ich poznać? :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

albo mają jakieś wymagania ode mnie, a tego nie lubię.

noooooooo... marudza zebys sie z nimi spotkal :D okropne!

 

Potem sama zamknęłam się w swoim świecie

ja tez na dwa lata.... az zaczynalam miec fobie spoleczna Najbezpieczniej czulam sie zamknieta w domu i przestalam jesc bo wyjscie do sklepu mnie przerastalo. Zlecialo mi 10 kg. Potem zaczelam sie zmuszac do wyjsc bo zrozumialam ze jeszcze troche i juz nie bede miec sily. A ze jestem raczej komunikatywna to nie bylo problemu zeby poznac nowych ludzi.

 

-- 22 lis 2013, 23:11 --

 

Aurora92, proponowalismy Ci spotkanie to nas zlalas.. wiec nie pytaj gdzie

Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

 

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jeżeli samemu nie lubi się ludzi w ogóle

No tak,niechęć do innych czasem się pojawia,ale skąd...

Tyle "hejtu" się zgromadziło w ostatnich latach we mnie,że to aż zaczyna komiczne być.

i nie chce się ich poznawać

A tego to nie wiem.

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość SmutnaTęcza

Aurora92, proponowalismy Ci spotkanie to nas zlalas.. wiec nie pytaj gdzie

Nie bardzo do was pasuję. No i szkoda, że nie ma w trójmiejskiej grupie nikogo w moim wieku (a przynajmniej nic mi nie wiadomo) czy o podobnych zainteresowaniach. Szkoda, że wszystkie osoby z forum, które chciałabym poznać, mieszkają tak daleko. :-|

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z dziedziny samotności to chciałbym poznać kogoś starszego, kto by mi imponował mądrością, wiedzą i takimi różnymi.

Może sam nie jestem jakiś bardzo przydatny, ale lekko zwątpiłem w człowieka, chciałbym kogoś kto by mi przywrócił tą wiarę.

Nie kolejnego mózgowca, który się za dużo naczytał i się wymądrza na forach w internecie, a kogoś z empatią.

 

Bo sam sobie nie radzę, to zbyt dużo obciążenie.

Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

 

:( F.20

:smile: Solian 600mg

8) Akineton

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie, czasem takie objawy sa sporym utrudnieniem, bo w wielu prostych rzeczach przeszkadza mi choroba. Wielu ludzi moje zachowanie mogłoby uznać za dziwne, wiele moich lęków wyklucza mnie z aktywności towarzyskiej. I tak najzwyczajniej w świecie nie widzę, gdzie mogłabym spotkac ludzi, z którymi moglabym się później zwyczajnie spotykać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale Candy14 dobrze mówi.. zawsze można poznać nowych znajomych, np. podobnych do siebie.

co innego, jeżeli samemu nie lubi się ludzi w ogóle i nie chce się ich poznawać

Ja jakbym chciał poznać kogoś podobnego do siebie, to bym chyba musiał się zarejestrować na jakimś międzynarodowym forum psychologicznym :pirate:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kotyk, Trudno ich poszukać :roll: Kiedys probowalam, lecz jak mialam atak lękowy patrzyli sie , jak na ...echh
może byli zaskoczeni, nie wiedzieli, jak zareagować? może warto ich wcześniej uprzedzić? jeżeli znikną, trudno, ale będzie wielu takich, którym nie będzie to przeszkadzać. Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie bardzo do was pasuję.

skoro nas nie poznalas to tego nie wiesz... poddajesz sie na starcie wiec nie ma co jeczec ze jest sie samotnym

 

Wielu ludzi moje zachowanie mogłoby uznać za dziwne, wiele moich lęków wyklucza mnie z aktywności towarzyskiej.

z ignorantami rzeczywiscie nie ma sie co zadawac ... dlatego tak cenie sobie moich forumowych swirow bo u nas nic nie jest dziwne

Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

 

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz to malo kto wie , jak reagować na takie choroby ..a niestety ludzi chorych na nerwice lękowa nie znam..patrzyli sie tylko dziwnie i szeptali cos do siebie , pozniej to juz sie smialam , poniewaz musialam wygladac , jak opetana uciekajac do lazienki,,

Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.

 

 

mgxs.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

uwielbiam nagłe pytania kokosa xD

Wild question appears!

 

Co do normalsów (czyli tych którzy nie mają najebane we łbie z powodu chorób itp...)

Moja matka nadal czasem łapie ból dupy że "piszę z wariatami" :lol::lol::mrgreen: (co by było gdyby dowiedziała się o funkcji :lol: )

Towarzystwo wokoło twierdzi że sobie wkręcam wszystko,1 wielka imaginacja ;)

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zmęczona_wszystkim, Ty nie miałaś problemów z orientacją homo?

 

ale problemów jakich? Z samoakceptacją? Problemów związanych z szukaniem partnerki? :)

z samoakceptacją, ze nigdy nie bedziesz miala chlopaka, ze nigdy nie wyjdziesz za maz, ze jestes homo i w dodatku masz zaburzenia psychiczne, nie zdolowalo to Ciebie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×