Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
daablenart

Mój dzisiejszy dzień

Rekomendowane odpowiedzi

Gość
600 zl. dziennie to nie jest az tak tragicznie z bieda od 1 do 1 mozna dociagnac

 

600zł miesięcznie.

 

zartujesz ? przeciez to nawet nie jest zgodne z prawem . Poza tym co mozna zrobic za 600 zl. bak do pelna zatankowac ?

 

Dla mnie to też było jak żart. Zaproponowali 600zł podstawy plus premię za sprzedaż.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Dla mnie to też było jak żart. Zaproponowali 600zł podstawy plus premię za sprzedaż.

 

to sie do sadu pracy kwalifikuje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

10 zł za 1h, zmiana po 6h dziennie od pon do pt.

z czego nie raz zwalniają wcześniej przy słabych wynikach na akcji co w przypadku osoby która sama się utrzymuję jest

to śmieszne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Panel- szybciej mi było na nich wyj*bać, niż się z nimi sądzić :mrgreen:;)

 

K_o82- nie wiem jakie macie średnie płace za godzinę w Wa-Wie bo wiesz, inaczej w stolicy a inaczej w mniejszym mieście. Jednak 10h nawet robiąc pełne 6h przez pięć dni to jest 1200zł... To starcza na wyżycie w Stolicy? Nie myślałeś o zmianie pracy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

k_o82, a może studio fotograficzne otwórz?

 

Magdaa, a co to za firma będzie? POchwalisz sie Magdalenko?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

w Warszawie? pełno jest takich firm tym bardziej trzeba mieć na start. dodatkowo dobre miejsce, reklama.

wiem że w Warszawie fotograf z rocznym małym doświadczeniem nie ma żadnej szansy na przebicie się

tym bardziej na zarabianie z sesji fotograficznych.

z moim portfolio na kilka agencji modelek odpowiedziały mi tylko dwie bez żadnej konkretnej propozycji

współpracy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
k_o82, a może studio fotograficzne otwórz?

 

O, to jest dobry pomysł! K_o82 rób na początek plenery ślubne, teraz jest sezon. Jak dasz konkurencyjne ceny to się przebijesz. A może zmień miasto?

 

Magdaa, a co to za firma będzie? POchwalisz sie Magdalenko?

 

Nie chcę zapeszać ;) Ale tak ogólnie pisząc to internetowa (na początku) sprzedaż tekstyliów itp itd (odzież, obuwie, kosmetyki) detaliczna, chcę sprowadzać outlety i nie tylko z UK, Francji i Włoch. A potem może sklep stacjonarny... Zobaczymy. Sprzedałam sprzęt gastronomiczny (policzyłam że nie opłaci mi się otwierać na nowo ale w mieście), dozbieram pieniążków i ruszam z tym, mam nadzieję że za tydzień już pójdę do urzędu się rejestrować. Trzymajcie za mnie kciuki, mocno !!!

Mam nadzieję, że nie zapeszyłam :pirate: Tfu tfu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
k_o82, a może studio fotograficzne otwórz?

 

O, to jest dobry pomysł! K_o82 rób na początek plenery ślubne, teraz jest sezon. Jak dasz konkurencyjne ceny to się przebijesz. A może zmień miasto?

 

Magdaa, a co to za firma będzie? POchwalisz sie Magdalenko?

 

Nie chcę zapeszać ;) Ale tak ogólnie pisząc to internetowa (na początku) sprzedaż tekstyliów itp itd (odzież, obuwie, kosmetyki) detaliczna, chcę sprowadzać outlety i nie tylko z UK, Francji i Włoch. A potem może sklep stacjonarny... Zobaczymy. Sprzedałam sprzęt gastronomiczny (policzyłam że nie opłaci mi się otwierać na nowo ale w mieście), dozbieram pieniążków i ruszam z tym, mam nadzieję że za tydzień już pójdę do urzędu się rejestrować. Trzymajcie za mnie kciuki, mocno !!!

Mam nadzieję, że nie zapeszyłam :pirate: Tfu tfu.

 

 

pomysl ciekawy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

No to nie dziękuję, co by nie zapeszyć :smile: Ale cieszy mnie takie wsparcie psychiczne- jak wiecie dla nerwicowca to coś ważnego. A dla mnie to całkiem nowa branża, więc nie wiem czy się odnajdę, ale spróbuję. Kto nie ryzykuje ten nie pije szampana :mrgreen:;)

Póki co chodzę po rodzinie ze skarbonką i proszę o wsparcie finansowe :mrgreen: haha Trochę mam za sprzedaż sprzętu, trochę dał chłop, trochę mam oszczędności... To teraz wycieczka po rodzinie i może uzbieram w tydzień :mrgreen::pirate::hide:

 

p.s. A zmusił mnie do tego psychiatra! Kazał otworzyć starą firmę na nowo. Mówię, że nie mam motywacji, że leki nie działają. A on że mam motywacji szukać w sobie, a nie w chemii. I znalazłam. Całą noc myślałam, aż wymyśliłam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Magdaa,

Rozpływam się z gorąca ...ufff ale kciuków nie puszczam .Powodzenia:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Coraz częściej myślę o tym ścigaczu... a dziś, schab karkowy upieczony, zupa pomidorowa ugotowane, piwko zaliczone i brak chęci do życia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Brokenwing- to na razie nie dziękuję, ale cholernie mi miło na sercu że mam wsparcie :smile: Tak łatwiej chodzić z tą skarbonką i żebrać o wsparcie inicjatywy :mrgreen: Haha Ale ze mnie bizneswoman, co? :mrgreen: Powinnam chyba przedstawicielem handlowym zostać z taką siłą przekonywania :pirate:

 

Nenaja- no co Ty, zimne piwo, schab i pomidorówka a Ty nie masz chęci do życia? :mrgreen:;)

Ścigacz fajna sprawa, jeśli masz prawo jazdy i DOŚWIADCZENIE w prowadzeniu słabszych jednośladów. Pamiętaj że to jest kwestia gdzie się idzie od najsłabszego do mocniejszych. Z motocyklem jest jak z alkoholem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bardzo mnie wykończył ten tydzień pod względem zawodowym.

za dużo odpowiedzialności potwornie mnie zestresowało, nadszedł piątek i nerwica mnie ogarnęła, siedzę w robocie i mną telepie, zastanawiam się jak ogarnąć to wszystko, co mam na głowie i nie popełnić błędu nie zawalić,

cały czas boję się, że podjęłam złe decyzje...

po prostu ogarnął mnie potworny lęk, kark zesztywniały, ramiona bolą, mam ochotę krzyczeć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nareszcie weekend :D upalow nie ma,wieje przyjemny wiaterek.Dzisiaj wieczor z ksiàzkà i zielonà herbatà.buziaki ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...i zjebka od szefa... uwieńczenie c*ujowego tygodnia....

po co ja się tak spalam....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rano babcia mnie z wyrka telefonem ściągnęła bo jej się jakieś ważne leki na serce skończyły a źle się czuje- zapierdzielam do apteki, przylatuje, babcia mierzy ciśnienie krwi i... wynik lepszy od mojego a jeszcze nie zdążyła zażyć tabsa :lol:

W pracy luz , gdyby nie skwar i zepsuta klima :roll: za to książkę poczytałam i kasy trochę zarobiłam ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nareszcie weekend :D upalow nie ma,wieje przyjemny wiaterek.Dzisiaj wieczor z ksiàzkà i zielonà herbatà.buziaki ;)

 

Wovka, na sama myśl o tym wiaterku człowiek się orzeźwia ;) Na dłuższą metę takie upały są wykańczające.

Podobnie jak Ty na wieczór przygotowałam zieloną herbatkę, z tym, że wersję mrożoną - z miętą i cytryną ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

byłam na rozmowie o pracę o sporą kasę, czekam na telefon.

poza tym raczej leniwie, na wpół przytomnie, przez ten upał tracę orientację.

chyba wypróbuję patent z mrożoną zieloną herbatą, mam jakąś taką śmieszną z kawałkami suszonej pomarańczy i laską wanilii, może się nada:-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja sobie obejrzałem "Proposition" w tvp2... Dobry film, a przynajmniej mnie się spodobał. Byłem poruszony, długo. Żal mi się zrobiło tych ludzi. Pochrzaniło im się wszystko, kompletnie bez ich winy. W sumie, dalej jestem zdołowany.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Całą noc była burza, nie mogłam spać. Od rana to samo- ciemne niebo, deszcz leje, grzmi. W pokoju mam ciemno jakby 23 była. Wreszcie trochę wytchnienia!

Zastanawiam się czy jechać nad morze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Zazdroszczę tej całonocnej burzy.

 

Teraz też jest burza :smile: Możesz przyjechać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×