Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień


daablenart

Rekomendowane odpowiedzi

Mi się marzy kiedyś coś napisać i wydać, ale zawsze napiszę kilka stron, a potem zgubię albo wypie*dolę, bo stwierdzam, że jest beznadziejne.

A nawet jeśli jest to mogłabym ćwiczyć i się wyrobić, bo by pewnie coś ze mnie było :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Vett, ejj, nie żadna głupia, nono!

Ja przez GM i LO myslałam, że jestem humanistką, byłam w klasie językowej, a poszłam na medyczny i gemanistsykę, teraz to nawet nie wiem jakim umysłem jestem! matmy nienawidzę i pewnie każda osoba tutaj jest mądrzejsza ode mnie,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To samo mam- brak zrozumienia w domu, przez mamę. Sobie mogę mówić, co mi zdiagnozowali, ale oczywiście są to tylko moje i psychologa wymysły.

Teraz siedzę i zastanawiam się, czemu się za bardzo nie denerwuję przed jutrzejszym usuwaniem zęba w szpitalu. Ostatnio z ósemką to była masakra. Do czasu aż podali mi dożylnie relanium jak już się zaczęłam dusić i trząść na fotelu. Tak trochę odpłynęłam a potem chyba miałam jakieś dziwne jazdy, bo anestezjolog się na mnie dziwnie patrzył i kazał mi jeszcze posiedzieć na tym fotelu trochę i poczekać ;) Tym razem też będzie i ta cała aparatura, więc może to przeżyję :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ladywind myslisz ze mama Cie rozumie?

moze niepotrzebnie sluchasz tego gadania, mnie takie gadanie czesto denerwuje, jak nie jeszcze czesciej, wtedy wychodze albo ide sobie pokrzyczec. Nawroty byc moze bardziej przygniataja tym, ze czlowiek mysli ze jesli to powrocilo, to bedzie tak w kolo. My jako chorzy zabawniej oryginalni (czekam na inne okreslenia w pozytywnym sensie:)), mam swoje swiaty i zauwazcie ze rozumiemy sie tutaj, na tym forum. I najwyrazniej nasi bliscy, znajomi czy kto tam jeszcze nie sa czlonkami tego swiata, dlatego nas nie rozumieja. Byc moze kiedys beda...

 

Ukasz, śwęta prawda

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

carmen1988, ja też je uwielbiam, gdyby tylko z tego składała się biologia... :105:

Dzisiaj mi się śniło że nagle stałam się studentką politechniki na etapie mojego chłopaka, kierunek elektrotechnika. Jakieś zajęcia, wzory z dupy wzięte, jeszcze nic nie ogarniałam, to było straszne :hide:

Ale chciałabym studiować na politechnice :105:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

carmen1988, mój chłopak jest tak inteligentny... gdyby mu się tylko chciało... aż mu zazdroszczę :105:

Generalnie, jak pisałam wcześniej, jestem raczej humanem, więc przedmioty ścisłe sprawiają mi kłopot :mrgreen: ale może gdybym się przyłożyła do matmy, kto wie... :bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Vett, ja studiowałam b. krótko gemanistykę, ponieważ wybrałam inny kierunek jako mój wiodący. Ale- na I roku jest np. historia, literatura Niemiec i krajów niemieckojęzycznych, fonetyka, emisja głosu, gramatyka praktyczna i opisowa j. niemieckiego, mówienie, pisanie, praca ze słownikiem.

Zauwazyłam, że w Polsce jak ktoś idzie na germanistykę musi znać już b. dobrze ten język, bo np. w Niemczech osoby, które zaczynają studiować inny język, to dopiero niemalże od początku uczą się wszystkiego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na razie mój dzień wyglądał tak, że byłym w szpitalu zęba usuwać. Gorzej niż ostatnio z ósemką. Jeszcze mnie chyba do porządku nie znieczulili, jęczałam tam i rzucałam się na tym fotelu ;) Oczywiście pod kroplówką, jakieś leki, teraz jestem zamulona a koleżanka, która ze mną była mówiła jak wyszłam, że bełkoczę :P Dusic się zaczęłam już jak pielęgniarka mi robiła masakre na ręce bo znów nie szło wenflonu założyć, najpierw na łokciu potem na dłoni- żyły się "chowały", krew leciała, myślałam że tam zejdę. Teraz się boję wyciągnąc wacika z buzi. A w nocy miałam takie schizy jakieś jak nigdy! Śniło mi się chyba to forum, nie wiem dokładnie, ale jakieś straszne rzeczy na nim, obudziłam się taka przestraszona..potem taki atak lęku, ale takiego innego niż zwykle -miałam wrażenie że umrę albo trafie do szpitala psychiatrycznego-tak dziwnie mi było, jakbym wariowała całkiem..jeszcze mi się ten zabieg z zębem przypomniał. A wczoraj takie mi dziwne to było, że wieczór się zbliżał, a ja w ogóle sie nie denerwowałam tym zabiegiem. Widać była to cisza przed burzą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×