Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień


daablenart

Rekomendowane odpowiedzi

Monika1974, Może jakiś rower i wycieczki? ;)

To już jest wysiłek :lol: Proponuje przerzucić się na zdrową żywność :) Samo zejdzie

 

 

aaa no i bliksa napisz co tam się działo tego wieczorku, bo napędziłaś stracha, przeszły już głosy??

Edytowane przez Gość

kiedy będę mogła już zacząć się cieszyć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja uwielbiam rower :smile: ,ale teraz nie posadam,tęsknię

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monika1974, moja mama zrzuciła 5kg w trochę ponad miesiąc bez ćwiczeń. Jest na diecie takiej że je wszystko co do tej pory tylko nie łączy czegoś tam z czymś. Na obiad np. nie je mięsa z ziemniakami i surówką tylko osobno białko, węglowodany itp. Nie pamiętam dokładnych połączeń jak chcesz to Ci zeskanuje tę rozpiskę.

 

No to nie zapominj Tomek, byłabym wdzięczna!

Fakt...przesadzam z czekoladą pod każdą postacią.

Ale już zaczynam sie ograniczać, tzn już jej nie jem. Poważnie mówię.

Ograniczyłam słodycze do zera.

 

Zapytaj mamy czy je chleb! I jaki? I z czym?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monika1974, moja mama zrzuciła 5kg w trochę ponad miesiąc bez ćwiczeń. Jest na diecie takiej że je wszystko co do tej pory tylko nie łączy czegoś tam z czymś. Na obiad np. nie je mięsa z ziemniakami i surówką tylko osobno białko, węglowodany itp. Nie pamiętam dokładnych połączeń jak chcesz to Ci zeskanuje tę rozpiskę.

 

oooo, potwierdzam, ja po przejściu na dietę rozdzielną też zrzuciłam jakieś 2 kg (chociaż szczupła i tak byłam)

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monika1974, jak będę u rodziców to spytam. Chleb z tego co pamiętam to je, ale bez rarytasów typu wędlina czy ser. Wędline owija np. w sałatę. :mrgreen: Zaraz zerkne bo komuś już to skanowałem, może mam gdzieś na kompie.

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tu jest na przykład fajna stronka Moniko: http://www.dietarozdzielna.com/trzygrupy.php

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monika1974, Może jakiś rower i wycieczki? ;)

To już jest wysiłek :lol: Proponuje przerzucić się na zdrową żywność :) Samo zejdzie

Fajnie by było. Zawsze mi sie wydawało,że zdrowo się odżywiam.

Dużo warzw, surówek, owoców, nietłusto.

Problem bierze sie z tego,że: uwielbiam chleb, ziemniaki i czekoladę.

Te 3 produkty powinnam odrzucić.

Ostatni odrzuciłam.

Nie wiem co z ziemniakami i chlebem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moniko, przypuszczam, że u Ciebie łączenie też ma znaczenie, bo tak jak kiedyś pisałaś jogurt z płatkami, albo jajko z ziemniakami czy innymi węglowodanami - to złe połączenia.

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moniko, a ziemniaki wcale nie tuczą jeśli gotowane, bez tłuszczu, nie smażone. to mit!

 

-- 07 cze 2011, 19:43 --

 

masło jest neutralne. można jeść z dżemem i chlebem.

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monika1974, mnie to niewiele mówi ale zapytam mamę.

Ka_Po, No już od soboty na swoim. :mrgreen: Się aklimatyzuję ale powiem Ci, że nerwiczka jak by zniknęła przez ten natłok zajęć. Codziennie coś do zrobienia, ale i tak już dzisiaj mam więcej czasu. Do wczoraj było ciągle malowanie, sprzątanie, wnoszenie gratów etc. Już dzisiaj czuję się że jestem u siebie:)

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

masło można łączyć z węglowodanami jeśli chodzi o zdrową dietę (nie powoduje fermentacji i gnicia w jelitach), ale jeśli chodzi typowo o schudnięcie to faktycznie nie powinno się łączyć węglowodanów z tłuszczami.

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dominika92, Nic Ci nie będzie. Jakbyś się wychowywała na wiosce to nie takie rzeczy byś połknęła. ;)

Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!

F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :DCHYBA ZDROWIEJĘ :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monika1974, jak będę u rodziców to spytam. Chleb z tego co pamiętam to je, ale bez rarytasów typu wędlina czy ser. Wędline owija np. w sałatę. :mrgreen: Zaraz zerkne bo komuś już to skanowałem, może mam gdzieś na kompie.

To zapytaj Tomku o ten chleb.

Dziś np. na śniadanie jadłam chleb z serkiem topionym.......cholender jasny.

A potem schrupałam 2 marchewki i kalarepkę.

Na obiad makaron z sosem grzybowym na śmietanie.

Oprócz tej marchewki i kalarepki ...to reszta do śmietnika!

Wrrrrr!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monika1974, jak będę u rodziców to spytam. Chleb z tego co pamiętam to je, ale bez rarytasów typu wędlina czy ser. Wędline owija np. w sałatę. :mrgreen: Zaraz zerkne bo komuś już to skanowałem, może mam gdzieś na kompie.

To zapytaj Tomku o ten chleb.

Dziś np. na śniadanie jadłam chleb z serkiem topionym.......cholender jasny.

A potem schrupałam 2 marchewki i kalarepkę.

Na obiad makaron z sosem grzybowym na śmietanie.

Oprócz tej marchewki i kalarepki ...to reszta do śmietnika!

Wrrrrr!

 

Moniko, ja Ci napisałam co z tym chlebem. :twisted:

no złe połączenia... :roll: Sery bez pieczywa a z warzywami. makaron bez śmietany...

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moniko, a ziemniaki wcale nie tuczą jeśli gotowane, bez tłuszczu, nie smażone. to mit!

masło jest neutralne. można jeść z dżemem i chlebem.

 

Asiu, ale ziemniaki, kotlet i surówka odpadają, tak?

Kotlet i surówka tak.

A ziemniaki...same za 2 godziny np. ?

Eeeee, to same ziiemniaki mi nie smakują. Z czym je zatem jeść?

Czyste jaja.

 

Ok...bo off-top zrobiłam :oops:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×