Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień


daablenart

Rekomendowane odpowiedzi

wovacuum ma rację coma, popieram!

 

A ja zamiast się uczyć wypełniam nowo kupiony kalendarzyk datami rodzinnych świąt (imienin i urodzin). Ciekawe jak ta sesja będzie wyglądać...

"Wolno dojrzewa człowiek. Wiele mu trzeba męstwa aby się nie dać wiatrowi i rosnąć w górę i w głąb, by triumfalną zielenią zaszumieć w końcu jak dąb zwycięstwa..."

[Konstanty Ildefons Gałczyński]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JESTEM W SZOKU

Mój tata jechał z moimi dwoma siostrami przyrodnimi, walnął w słup, samochód się jakoś odbił i wylądowali na dachu :shock::shock::shock::shock::shock::shock::shock::shock: Nic im nie jest (tylko samochód skasowany), ale i tak jestem zszokowana.

 

 

o kurde.. całe szczęście, że nic im się nie stało..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cześć wszystkim :) co u Was nowego? ;)

mój dzień minął w miarę lepiej niz poprzednie :) jakoś teraz wieczór czuję się bardzo dobrze :) szok ;)

 

[Dodane po edycji:]

 

Dziewczyny, ja nie mam na to wpływu, przychodzi histeria, czarna rozpacz i koniec... :?

 

 

masz na to wpływ, tylko musisz w to uwierzyć. Jeśli mówisz że nie masz wpływu to go nie będziesz miała, tak to działa. musisz uwierzyć w to, że Ty panujesz nad tym, jesteś tym o czym myślisz, jeśli będziesz powtarzała sobie, że nie będzie dzisiaj histerii i że dobrze się czujesz to tak będzie. :)

Widzę to w następujący sposób: "Jeśli chcesz zobaczyć tęczę, musisz pogodzić się z deszczem".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aaaa... nie wiedzialam ! :) Jak slysze od innej osoby chorej na nerwice, ze ma agorafobie to mam automatycznie skojarzenie z nerwicowa agorafobia, a nie ta doslowna ;)

 

Moja dokładna diagnoza to "zaburzenia lękowe z agorafobią". Otwartych przestrzeni boję się od kiedy pamiętam, ale nie było to wcześniej aż tak uciążliwe. Nawet weszłam kiedyś na Giewont :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:shock: Przeczytałam właśnie analizę filmu "Dzień świra" pod kątem wyjaśnienia jednego z psychologów czym jest nerwica natręctw i na czym dokładnie polega. Z przerażeniem (a jednocześnie z ulgą,że to "tylko" nerwica, a nie charakter), że każdy mechanizm działający przy tej nerwicy opisany też przykładem z filmu, rodził mi listę objawów męża (oczywiście innych niż te na filmie, ale posiadające ten sam motor działania). Jak mógł doprowadzić do aż tak silnej nerwicy? Wiedział, że potrzebuje leczenia, że mogę m pomóc. Nie pasowało mu jednak to do jego idealnego świata, którego próbuje się trzymać, więc stwierdził, że jestem tą czarną stroną... Okropność!

Pewnie piszę dużymi skrótami myślowymi i ten, kto nie analizował tego, co przeczytałam pewnie może mnie nie zrozumieć, ale jestem na tyle w szoku, że ciężko mi nawet przytoczyć fragmenty by wyjaśnić o co mi chodzi.

Dla zainteresowanych:

http://chomikuj.pl/Iza.Psychologia/Nerwica/NERWICA+NATR*c4*98CTW.pdf

"Wolno dojrzewa człowiek. Wiele mu trzeba męstwa aby się nie dać wiatrowi i rosnąć w górę i w głąb, by triumfalną zielenią zaszumieć w końcu jak dąb zwycięstwa..."

[Konstanty Ildefons Gałczyński]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lukasz1, ja tak mam często... to znaczy miałem bo teraz już nie mam prawie w ogóle...

tylko sporadycznie! jak już coś to drętwienie pojawia się na krótko! Drętwieje tylko lewa ręka trochę i połowa twarzy i żołądek ;)

musisz dać radę! 8)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lukasz1, wiesz ja mam tylko terapię...

nie biorę żadnych leków! Z tymi atakami żołądkiem i drętwieniami walczyłem ok 1.5 roku!

teraz jest w miarę dobrze! Ataki drętwienia pojawiają się ale sporadycznie... tylko w na prawdę sytuacjach stresujących...

Wcześniej piłem sobie taki magnez rozpuszczalny ze Zdrowitu i jakiś Calcium D na wzmocnienie apetytu!

 

JAk zacząłem chorować to rzuciłem palenie a teraz znów zacząłem...

jak to psycholog powiedziała: "Panie Łukaszu chyba Pan wraca do zdrowia..." 8)

 

a Ty od ilu lat chorujesz?? jakie masz objawy?? Chodzisz na terapię?? Czy tylko leki??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lukasz1, a ile na fundusz będziesz czekał?

idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

 

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lukasz1, dobry pomysł, później można już uderzać do publicznego. ;) W sumie każda rozmowa daje ulgę, poczujesz się zdecydowanie lepiej.

idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

 

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×