Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień


daablenart

Rekomendowane odpowiedzi

Kasia Chryste.

Trzeba w ogole nie miec dystansu do seiebie,żeby sie przejac komentarzem o "legalnej prostytucji".

A jak ktos sie czuje legalną dziwką i jeszcze to rozpamiętuje,no to jego problem-Ty nikogo nie obrazilas .

 

Nie to było moją intencją.

Szkoda tylko, że nie można wyrazić swojej opinii na temat tego co napisałam, TUTAJ gdzie to napisałam.

No chyba, że rozmowa ze mną może się wydawać bez sensu. W sumie się nie dziwię. :mrgreen:

Jeśli masz cel i okazję jedyną w życiu, by ziścić każde swe marzenie, chwilę, która wszystko zmieni - chwytaj ją.

F60.31 F38 F33 F31

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czytam tu i mysle ze moze rzeczywiscie czas na psychiatre tylko ze ja nie wiem czy wam te leki pomagaja bo jak czytam to ja juz sam nie wiem! pomagaja?? dzieki za odp :)

 

Pomagają, ale leki to nie wszystko - najważniejsza jest terapia.

Ważne jest, żeby jak się poczujesz lepiej po lekach nie zapominać o tym.

And I realize there is no peace of mind

Awake to see there is no remedy in sight

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja wrocilam z M z miasta.Musielismy wkoncu zrobic zakupy.Moj chlop chory jest tragicznie,grypa jak nic.Poci sie,swiszcze mu oddech.Jedynym slowem mam szpital w domu.Drugi dzien do pracy nie idzie.Boje sie,ze i mnie wirus dorwie.Nie chorowalam 1,5 roku!

Wlasnie na obiad zrobilam Chili.Pobralam witaminki.Kupilam sobie z zielarskim Quiet life tabletkie uspokajajace.Mam brac 3 przed spaniem.Ciekawe hehe :mrgreen:

Zaraz chyba sie poloze... pozniej do pracy i o 19 w domku(dzis piatek i koncze wczesnie)Moze wkoncu wspolnie jakis film obejrzymy hmm :mhm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

PhilosophyOfLife pocieszę Cię tym, że i ja jestem rozłożona na łopatki przez grypę. Obudziłam się dziś z taaaakim nosem, taaaakim gardłem i taaakim katarem... Ale to wszystko przez te jesienne przesilenie...

And I realize there is no peace of mind

Awake to see there is no remedy in sight

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja już na szczęście zaczynam zdrowieć ale przeziebienie całkiem mocno mi dało w kość :roll:

 

DOSTAŁAM PRACĘ :mrgreen:

 

W poniedziałek zaczynam 2-tygodniowe szkolenie a pozniej już do roboty. się cieszę ;)

Almost dying changes nothing, dying changes everything...

"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Krwiopij, jak opowiadałaś o tych żonach kolegów Adama, to mi się przypomniał film "Żony ze Stepford".

 

puszekokruszek, gratki :great:

Jeśli masz cel i okazję jedyną w życiu, by ziścić każde swe marzenie, chwilę, która wszystko zmieni - chwytaj ją.

F60.31 F38 F33 F31

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

puszekokruszek, ja tez siè przylàczam do gratulacji:)

moj dzien zapracowany-niestety zasmarkana i z goràczkà musialam dzisiaj leciec do pracy,ale jakos dalam radè:)-teraz gotujè rosol!!!!! :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wovacuum - dziarska z Ciebie kobitka, mimo przeziębienia jak zwykle dajesz ze wszystkim radę. :great::D

 

Mój dzień do kitu - przesiedziałam go w domu, nie licząc kilkakrotnego wyjścia na podwórko. Mam potworną migrenę i w ogóle czuję się fatalnie, coraz gorzej znoszę PMS, zdycham. :evil:

 

Słuchajcie, mam trochę nietypowe pytanie... czy to normalne, żeby 2-miesięczny psiak był już tak niewyżyty i uprawiał samogwałt? :shock::bezradny: Mam wrażenie, że mój piesek ma ADHD i jest początkującym sexoholikiem. :P:pirate:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

-asia- myślę, że nie masz się czym przejmować. Moja suczka jak miała 2 miesiące to "kochała" wszystko co stanęło na jej drodze. Od pluszaków i pościeli po nogę sąsiada :D a teraz jest spokojnym psiakiem i nie sprawia większych problemów :smile:

And I realize there is no peace of mind

Awake to see there is no remedy in sight

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam kotkę syjamską, ma prawie 2,5 roku, jest wysterylizowana od około 4 miesięcy.

Ostatnio naszczała do mojej torby podróżnej na wyjezdzie :evil: Ma czystą kuwetę, czysty piasek- to nie, idzie i leje na moje rzeczy !!! Ma też taki fetysz że wciąga skarpetki mojego chłopaka do kuwety, dlatego nic na wierzchu nie może zostawić. Już mam dość !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×