Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień


daablenart

Rekomendowane odpowiedzi

Ogarnęłam pokój. Oprócz mycia, ścierania, wyrzucania śmieci. Powynosiłam mniej potrzebne rzeczy do pomieszczenie, gdzie są takie skłądowiska. Zrobiłam w szafie miejsce na różne koszyki z kosmetykami, suplementami, lekami i innymi. Książki posegregowałam na te, które mam zamiar przeczytać i te ważniejsze. Przeczytane dałam na niższą półkę. NIektóre powynosiłam tych, które nie były w moim stylu. Jedna półka taka widoczna jest na kosmetyki do włosów i twarzy i na lusterko. Biurko jest bez przedmiotów oprócz dwóch mniejszych świec. Szafki niepotrzebne zaniosła bratu. I wzięłam jeden materac z mojego łóżka (bo leżałam na dwóch xd). A ten na którym spałam to jakiś z temu. A ten pod spodem to taki wypasiony, drogi, który dopasowuje się do ciała - no mega. jeszcze się nie przyzwyczaiłąm do tej "pustki" bibelotów w pokoju i do niskiego łóżka. Byłam też u cioci coś zanieść i pogaduszki chwilę. Jest mega pozytywną osobą. Lubię z nią rozmawiać. No i co... wypiłam energetyka i kiedy zasnę? Idę poczytać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj wstałam późno, poszłam na lunch z koleżankami. Czekałysmy na stolik prawie godzinę. Lunch był bardzo dobry, jogurt z jajkami i chlebem, ale wyglądało to i smakowało lepiej niż w moim opisie. Wstawię zdjęcie od nich ze strony. Do tego piłam smoothie.

Potem poszłyśmy na spacer, poszłam też do M&S, kupiłam bath mat, legginsy i koszulkę dla faceta. Pograłam na Xboxie i poszliśmy zrobić zakupy spożywcze. I tak jakoś zleciało.

image.thumb.jpeg.65a0c2d8448a71e81081aa9361280cc7.jpeg

Edytowane przez Żaba Monika

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, Żaba Monika napisał(a):

Dzisiaj wstałam późno, poszłam na lunch z koleżankami. Czekałysmy na stolik prawie godzinę. Lunch był bardzo dobry, jogurt z jajkami i chlebem, ale wyglądało to i smakowało lepiej niż w moim opisie. Wstawię zdjęcie od nich ze strony. Do tego piłam smoothie.

Potem poszłyśmy na spacer, poszłam też do M&S, kupiłam bath mat, legginsy i koszulkę dla faceta. Pograłam na Xboxie i poszliśmy zrobić zakupy spożywcze. I tak jakoś zleciało.

image.thumb.jpeg.65a0c2d8448a71e81081aa9361280cc7.jpeg

Jadlam cos podobnego w tureckiej cukiernio_piekarni.

Tam maja pyszne sniadania i moje to byly jajka po Turecku w jogurcie czosnkowym z oliwa i takie świeżo upieczone rogaliki do tego.Ale bylo przepyszne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj byłam w biurze w Leeds, rano pojechałam tam autokarem, a kierowca nie zatrzymał się na moim przystanku i musiałam dojść z dalszego. Ale przynajmniej po drodze kupiłam sobie croissanta na śniadanie.

Potem pracowałam, musiałam zrobić Compliance training I mi to zajęło prawie cały dzień, z przerwami na pracę. Matko, jakie to było długie i nudne.

Na przerwie porozmawiałam z Litwinką z kantyny, która lubi mówić po polsku.

Potem wróciłam, obejrzałam ostatni odcinek Hrabiego Monte Cristo i tyle. A, i jeszcze byłam w Bootsie i w Lidlu, kupiłam pastę do zębów i płyn do płukania przeciwko paradontozie, bo moja koleżanka ma paradontozę i pisała mi, że jej chyba będą musieli wyrwać zęby. Więc mam teraz bzika na tym punkcie, choć chodzę na regularne kontrole i czyszczenie zębów, więc wątpię żebym miała.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiejszy dzień spędziłam u siostry, miała urodziny, 50 - te, dałam jej jako prezent poduszkę i kubek z napisem "50 lat", wzięłam aparat fotograficzny i zrobiłam dużo fotek😍

Sometimes I pretend to be normal but it gets boring so I go back to being me

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 godzin temu, alone05 napisał(a):

Dzisiejszy dzień spędziłam u siostry, miała urodziny, 50 - te, dałam jej jako prezent poduszkę i kubek z napisem "50 lat", wzięłam aparat fotograficzny i zrobiłam dużo fotek😍

Wszystkiego dobrego dla siostry!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wstałam, umówiłam się do psychiatry, wypiłam drugą kawę, poszłam na miasto, posprzątałam, miałam iść na spacer ale lało. Jeszcze grzmiało i już sram po gaciach xddd

no i rozmowa przez telefon, która była ważną częścią tego dnia.

Niebo deszczem spływa i płacze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×