Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
gosia hd

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Rekomendowane odpowiedzi

8 godzin temu, Jastara napisał:

Niby parę, a ja czuję to często.Teraz mam ten puls przyspieszony już dwie noce no i wczoraj w dzień.Może przeczekam, myślę że to z powodu redukcji.A jeśli coś innego to i tak mi żaden lekarz nie pomoże.Niedługo idę znowu do kardiologa, sama nie wiem po co, ostatnio kazał mi brać bisocard, ale jak usłyszał jakie mam tętno po cwiartce /40/ to rozłożył ręce.No mam przes...e😞

To samo temu koledze sie dzieje. Nie moze proprananolu bo w dzien mu zbija bicia serca jak jest w ruchu ale w nocy mu za bardzo obniza.

A jak nie cwiartke to polowe cwiartki mozesz wziac. A moze proprananol ma slabsze dzialanie? Mi dali dawke dla dzieci i bylo ok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Arnin napisał:

To weź 1/8 tabletki, to jest idealny lek na "galopujące" serce.

 

Zdaniem uzależnionych od heroiny trudniej go odstawić od twardych narkotyków, niemniej jednak jest to bardzo skuteczny lek i wielu osobom pomaga doraźnie, stale, ale czy próbowałeś go na własnej skórze ? Dla wielu jest wybawieniem, a czytając jakie to macie straszne skutki uboczne nawet przy stopniowym i rozłożonym w czasie odstawianiu Xanaxu to w tym świetle klon nie wydaje się tym złym ;) Klon nie jest ostatecznością, otchłanią w którą wpadniesz i nie ma już powrotu...

Ja nie mowilam o klonie tylko ogolnie o benzo. Chyba nie bralam klona ale teraz jak mysle to cloranxen to nie jest klonazepam 🤔🤔🤔 Bo jak tak to bralam kilka lat i dobrze dzialal. Odstawilam z dnia na dzien i spalam przerwanym snem i mdlosci mialam przez rok. Ale takie meczace 24h na dobe ciagle mnie mdlilo. Nawet jak juz kladlam sie spac to mnie mdlilo. Spac normalnie zaczelam po kilku miesiacach a mdlosci trwaly o wiele dluzej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
49 minut temu, SayYes napisał:

No i jak tam... Dzisiaj sądny dzien... serce kołacze bez przerwy... niby bije 80 w spoczynku ale strasznie mocno i szarpie.... pierwszy raz odkąd odstawiłem całkowicie benzo jestem na granicy wzięcia tego kur...estwa tak mi dzisiaj daje popalić.... brzuch, klatka piersiowa wszystko boli... masakra....na razie zazylem melise i dodatkową tabletkę isoptinu. w planie mam jeszcze rumianek i forsen na dobranoc. Jak to nic nie da to nie wiem czy dam rade się powstrzymać...

Say, forsen daje radę u Ciebie na spanie? Pamiętaj, że dziś już "działa" pełnia. Ja zawsze ją czuję. 

J.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Miss Worldwide napisał:

Ja nie mowilam o klonie tylko ogolnie o benzo. Chyba nie bralam klona ale teraz jak mysle to cloranxen to nie jest klonazepam 🤔🤔🤔 Bo jak tak to bralam kilka lat i dobrze dzialal. Odstawilam z dnia na dzien i spalam przerwanym snem i mdlosci mialam przez rok. Ale takie meczace 24h na dobe ciagle mnie mdlilo. Nawet jak juz kladlam sie spac to mnie mdlilo. Spac normalnie zaczelam po kilku miesiacach a mdlosci trwaly o wiele dluzej.

Tak, u mnie po odstawce lorafenu też bardzo długo mdłości, tak cyklicznie jakoś... tygodnie z totalnym brakiem apetytu i te mdłości właśnie wtedy, potem znów trochę lepszy apetyt i znów gorzej... Myślę też, że to straszne namieszanie mi we łbie chyba z dziesiątką różnych eseserajów i innych neuroleptyków nieźle mną zakręciło. Przedtem nigdy nie miałam jakichś napadów paniki, owszem lęki, nadwrażliwość, ale nie takie makabryczne stany paniczno-histeryczne z myślami samobójczymi. Zaczęło się od bezsenności... i poszło.

J.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Miss Worldwide napisał:

To samo temu koledze sie dzieje. Nie moze proprananolu bo w dzien mu zbija bicia serca jak jest w ruchu ale w nocy mu za bardzo obniza.

A jak nie cwiartke to polowe cwiartki mozesz wziac. A moze proprananol ma slabsze dzialanie? Mi dali dawke dla dzieci i bylo ok.

Zobaczę jak będzie w nocy, najwyżej wezmę ten okruszek, niech się dzieje co chce.Dzięki za radę, wszyscy tu są bardzo pomocni, cieszę się, że odkryłam to forum☺

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, ja_słababa napisał:

Say, forsen daje radę u Ciebie na spanie? Pamiętaj, że dziś już "działa" pełnia. Ja zawsze ją czuję. 

J.

Pomaga le ten z l tryptofanem... popijam rumiankiem i jest calkiem znośnie... ale nie wiem czy da radę pełni

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Jastara napisał:

Witaj, dziś puls jeszcze przyspieszony ale mniej niż wczoraj, przeważnie 80 to u mnie duzo, z reguły mam 60-70.Serce też szarpie, jestem słaba, ale to chyba przy odstawianiu tak jest? Wytrzymaj jeszcze trochę, nie dobieraj, tyle już przecierpiales , udało Ci się odstawić.To przejdzie, będzie coraz lepiej, trzymam kciuki, napisz jutro co zrobiłeś, czy dałeś radę powstrzymać się.Pozdrawiam i powodzenia☺

Hej. Udało mi się nie zażyć... jednak melisa i rumianek pomaga trochę obniżyć napięcie. Noc przespana więc może dzisiaj będzie lepiej.... ale ttakie rzeczy z coraz mniejszą częstotliwoscią mogą się podobno dziac przez kilka lat....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
33 minuty temu, SayYes napisał:

Hej. Udało mi się nie zażyć... jednak melisa i rumianek pomaga trochę obniżyć napięcie. Noc przespana więc może dzisiaj będzie lepiej.... ale ttakie rzeczy z coraz mniejszą częstotliwoscią mogą się podobno dziac przez kilka lat....

Witaj i gratulacje, cieszę się że Ci się udało i nie sięgnąłes po to dziadostwo.Ja już któraś noc z rzędu horror.O 4 budzi mnie puls , dreszcze, jestem spocona.Biorę prysznic, pije wodę i syrop z głogu, po chwili jest dobrze.29 idę do kardiologa , a co jak mi coś jednak znajdzie? Boję się, mąż mowi że to emocje, to możliwe?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
56 minut temu, SayYes napisał:

ale ttakie rzeczy z coraz mniejszą częstotliwoscią mogą się podobno dziac przez kilka lat....

Mogą, podobno, to takie gdybanie i siła sugestii, zakoduj sobie że takie rzeczy się nie będą dziać, nie dopuszczaj myśli że będą bo naprawdę będą się dziać, czytając teksty swojej mentorki o skutkach obocznych podświadomie sobie wmówisz że takie akurat się przydarzą Tobie, siła sugestii to potężna broń  ;)

 

Wspominałeś o Tryptofanie, bierze on czynny udział w zwiększeniu substratu do syntezy serotoniny w mózgu, tylko zapewne ten co bierzesz nie przenika bariery krew-mózg, albo minimalnie więc możesz mieć po nim lepsze samopoczucie nie biorąc leków SSRI.

 

26 minut temu, Jastara napisał:

a co jak mi coś jednak znajdzie? Boję się, mąż mowi że to emocje, to możliwe?

 

Czemu zakładasz pesymistycznie od razu " a może coś znajdzie?", pozytywne nastawienie w tego typu chorobach jest znaczną częścią sukcesu, trzeba być optymistą i iść na badanie będąc przekonanym "że nic nie znajdzie!" . Spróbuj z małymi dawkami bisocardu to nie będziesz miała problemów z pulsem, dreszczami, nie ma co się obawiać tych leków, psychiatrzy którzy z automatu SSRI przepisują dołączają do zestawu propranolol - beta-bloker taki sam jak Bisocard celem zniwelowania początkowych skutków ubocznych w postaci wyższego ciśnienia i podwyższonego pulsu.

 

 

12 godzin temu, Miss Worldwide napisał:

Chyba nie bralam klona ale teraz jak mysle to cloranxen to nie jest klonazepam 🤔🤔🤔 Bo jak tak to bralam kilka lat i dobrze dzialal. Odstawilam z dnia na dzien i spalam przerwanym snem i mdlosci mialam przez rok. Ale takie meczace 24h na dobe ciagle mnie mdlilo.

 

Podobna grupa, podobna nazwa, ale to nie to, mówisz o Klorazepamie a Clonazepamum to Klonazepam ;) Po nim nie powinno być takich animozji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Jastara napisał:

Witaj i gratulacje, cieszę się że Ci się udało i nie sięgnąłes po to dziadostwo.Ja już któraś noc z rzędu horror.O 4 budzi mnie puls , dreszcze, jestem spocona.Biorę prysznic, pije wodę i syrop z głogu, po chwili jest dobrze.29 idę do kardiologa , a co jak mi coś jednak znajdzie? Boję się, mąż mowi że to emocje, to możliwe?

to odstawienie i nerwy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, SayYes napisał:

Pomaga le ten z l tryptofanem... popijam rumiankiem i jest calkiem znośnie... ale nie wiem czy da radę pełni

Witaj!

Ja też od czasu gdy tutaj na forum Jadwiga napisała o rumianku piję na dzień około 4 herbat,może nie zaszkodzi a może dopomóc.

Pozdro!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Arnin napisał:

Mogą, podobno, to takie gdybanie i siła sugestii, zakoduj sobie że takie rzeczy się nie będą dziać, nie dopuszczaj myśli że będą bo naprawdę będą się dziać, czytając teksty swojej mentorki o skutkach obocznych podświadomie sobie wmówisz że takie akurat się przydarzą Tobie, siła sugestii to potężna broń  ;)

 

Wspominałeś o Tryptofanie, bierze on czynny udział w zwiększeniu substratu do syntezy serotoniny w mózgu, tylko zapewne ten co bierzesz nie przenika bariery krew-mózg, albo minimalnie więc możesz mieć po nim lepsze samopoczucie nie biorąc leków SSRI.

 

 

Czemu zakładasz pesymistycznie od razu " a może coś znajdzie?", pozytywne nastawienie w tego typu chorobach jest znaczną częścią sukcesu, trzeba być optymistą i iść na badanie będąc przekonanym "że nic nie znajdzie!" . Spróbuj z małymi dawkami bisocardu to nie będziesz miała problemów z pulsem, dreszczami, nie ma co się obawiać tych leków, psychiatrzy którzy z automatu SSRI przepisują dołączają do zestawu propranolol - beta-bloker taki sam jak Bisocard celem zniwelowania początkowych skutków ubocznych w postaci wyższego ciśnienia i podwyższonego pulsu.

 

 

 

Podobna grupa, podobna nazwa, ale to nie to, mówisz o Klorazepamie a Clonazepamum to Klonazepam ;) Po nim nie powinno być takich animozji.

Arnin ja jestem optymistką, pogodną osobą, ale ta nerwica a teraz jeszcze odstawianie tak dają mi w kość.Źle się czuje wciąż, jestem słaba , zawroty głowy i jeszcze teraz doszło to tętno, czuję to serce nawet w piętach.Nie umiem, nie potrafię powiedzieć sobie, że będzie wszystko dobrze.Chciałabym choć jeden dzień czuć się normalnie, czasem tracę już nadzieję.Całe życie mieszkam na wsi, zawsze zdrowo się odzywialam, do teraz mam swoje warzywa i owoce, jestem i byłam aktywna fizycznie, pracowałam z dziećmi i kochałam moją pracę.A mimo to dopadła mnie ta straszna choroba i nie widać końca😭😭😭😭

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Slayer napisał:

Jadziu,co u Ciebie?Jak się trzymasz?

Jakoś się trzymam, źle się czuję jak to przy odstawianiu.Najgorsze teraz są zawroty głowy i nagłe spadki ciśnienia.Od kilku nocy jeszcze mam wybudzenia z wysokim pulsem.No jednym słowem męka, ale trwam w moim postanowieniu, muszę się tego pozbyć.Dzięki za zainteresowanie, zawsze to raźniej, cieszę się, że jest to forum, że jesteście tu i pomagacie☺.Pozdrawiam 🌹

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Slayer napisał:

Muszę się tam zarejstrować bo nie mogę odpalić tego filmidła?

Hmm zalezy. Ale zarejestruj sie to szybko i nie ma spamow. Jedyne co to najelpiej rano lub w poludnie bo wieczorami blokuja zeby wykupic konto. No i weekndy lipa. Ale jak zalozysz konto i zajrzysz od czasu do czasu na pewno trafisz zeby obejrzec bez konta vip.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolega wyszedl ze szpitala zrowy. Diagnoza-stres. Jak to jest, ze czlowiek akurat nie.ma stresu bo jest na wakacjach a i tak w nim siedzi to wszystko?  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Miss Worldwide napisał:

Jak to jest, ze czlowiek akurat nie.ma stresu bo jest na wakacjach a i tak w nim siedzi to wszystko?  

 

Stres kumuluje się w organizmie i jego efekty uderzają w najmniej odpowiednim momencie, wtedy gdy się tego nie spodziewamy albo opuścimy gardę przed nerwicą...Jeżeli są problemy, np. w firmie to wakacje niczego nie zmienią, problemy pozostaną a człowiek nawet nie chcąc o tym myśleć to podświadomie się stresuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Arnin napisał:

 

Stres kumuluje się w organizmie i jego efekty uderzają w najmniej odpowiednim momencie, wtedy gdy się tego nie spodziewamy albo opuścimy gardę przed nerwicą...Jeżeli są problemy, np. w firmie to wakacje niczego nie zmienią, problemy pozostaną a człowiek nawet nie chcąc o tym myśleć to podświadomie się stresuje.

Witaj, dzisiejsza noc przespana cała☺.Ostatnie 4 to był koszmar, tętno, pocenie, drgawki.Myslisz, że to był wynik stresu? Prawda, że miałam nerwy z błahych powodów, ale u mnie wszystko wywołuje stres.Poradz, jak walczyć ze stresem?Jestem całkiem bezbronna i nie wiem jak się choć trochę uodpornic?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ujmę to krótko, jesteś w bardzo niekorzystnej sytuacji, masz nerwicę, odstawiasz benzo, odstawianie potęguje objawy nerwicy kilkukrotnie, brakuje Ci leku który by zniwelował objawy nerwicy a także pomógł ze skutkami ubocznymi które masz obecnie w wyniku odstawki + nerwicy. Nerwica nie zniknie po odstawieniu benzo, trzeba ją leczyć aby się nie zaczęła panoszyć coraz bardziej. Nawet taki lek jak Pramolan powinien Tobie pomóc, jest on bardzo łagodny a likwiduje lęki, powinien nieco uodpornić na stres, nie uzależnia. Brakuje Tobie  leku stałego/pomocniczego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Arnin napisał:

Ujmę to krótko, jesteś w bardzo niekorzystnej sytuacji, masz nerwicę, odstawiasz benzo, odstawianie potęguje objawy nerwicy kilkukrotnie, brakuje Ci leku który by zniwelował objawy nerwicy a także pomógł ze skutkami ubocznymi które masz obecnie w wyniku odstawki + nerwicy. Nerwica nie zniknie po odstawieniu benzo, trzeba ją leczyć aby się nie zaczęła panoszyć coraz bardziej. Nawet taki lek jak Pramolan powinien Tobie pomóc, jest on bardzo łagodny a likwiduje lęki, powinien nieco uodpornić na stres, nie uzależnia. Brakuje Tobie  leku stałego/pomocniczego.

Arnin,mam podobne zdanie,Jadzia musi się czymś uspokoić bo ta nerwica się jeszcze bardziej nawarstwiła przy zbijaniu dawki benzo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, Slayer napisał:

Arnin,mam podobne zdanie,Jadzia musi się czymś uspokoić bo ta nerwica się jeszcze bardziej nawarstwiła przy zbijaniu dawki benzo.

Ja już chyba jestem spisana na straty, pramolan miałam ktotko, bardzo obniżal mi cisnienie, które i tam mam niskie.Noc pochwalilam, za to dzień do niczego, znowu te zawroty i słabość, już powoli tracę wiarę że to się kiedykolwiek zmieni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jadziu!Nie trać nadziei będzie dobrze tylko udaj się do lekarza i powiedz co Ci dokucza,na pewno coś zaradzi,jest tyle lekarstw coś na pewno pomoże.Tylko idź jak najszybciej bo podczas zmniejszania dawek benzo może się przyplątać jakaś nie chciana deprecha bo benzo jest takie wredne,że jak się je stosuje dłużej może to powodować jak również podczas odstawiania.Takie jest wredne,przynajmniej ja tak miałem i z tego co tutaj wyczytałem na forum byli osoby,które też tak miały.Dasz radę,będzie dobrze i zaświeci dla Ciebie słońce!

Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Slayer napisał:

Jadziu!Nie trać nadziei będzie dobrze tylko udaj się do lekarza i powiedz co Ci dokucza,na pewno coś zaradzi,jest tyle lekarstw coś na pewno pomoże.Tylko idź jak najszybciej bo podczas zmniejszania dawek benzo może się przyplątać jakaś nie chciana deprecha bo benzo jest takie wredne,że jak się je stosuje dłużej może to powodować jak również podczas odstawiania.Takie jest wredne,przynajmniej ja tak miałem i z tego co tutaj wyczytałem na forum byli osoby,które też tak miały.Dasz radę,będzie dobrze i zaświeci dla Ciebie słońce!

Pozdrawiam!

Ddziękuję Ci za te słowa, ja wiem , że to wszystko benzo powoduje, wszystko wytrzymam, bóle, prądy, dreszcze, ale te zawroty i słabość, mnie to przeraża.Czy Ty też tak miałeś? Można wiedzieć ja Ci na imię☺?Te słowa otuchy to balsam dla mojej duszy, jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam🌹🌹

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam na imię Roman.

Jadziu idź jak najszybciej do szamana bo ta nerwica może naprawdę napędzić depresję a combo nerwica+depresja to już jest naprawdę wielki kaliber,którego zniwelowanie trwa miesiącami,nie chcę Cię straszyć ale widzę po Twoich wpisach,że już Ci się wkradają zadatki na deprechę takie czarnowidztwo z Twojej strony i coraz bardziej czarne myśli.

Nerwica napędza depresję,depresja powoduje że lęki się bardzo zwiększają a przez czarne myśli przez które mamy lęki i błędne koło się zamyka.Jesteśmy już później w czarnej dupie i z tego bardzo ciężko się wykaraskać.

Ja nie miałem zawrotów i słabości tylko wszystko przeklęte co wiązało się emetofobią (nudności,odruchy wymiotne) i to mi przy odstawianiu benzo napędzało te czarne myśli,że dla mnie już chyba nie ma ratunku i tak z dnia na dzień nakręcanie się co powodowało utratę jakichkolwiek zainteresowań i coraz gorzej i coraz gorzej i wtedy pojawiła się deprecha.

Nie dopuść do takiej sytuacji,idź do lekarza i wszystko powiedz co Ci dolega i uwierz mi jeżeli masz kumatego szamana to on Ci pomoże.

Zawsze jestem z Tobą!Jesteś naprawdę wielka,schodzisz konsekwentnie z dawek benzo i to jest dla mnie sztuka!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×