Skocz do zawartości
Nerwica.com

MIANSERYNA (Deprexolet, Lerivon, Miansec, Miansegen)


Dydona

Czy mianseryna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?  

144 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy mianseryna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      95
    • Nie
      36
    • Zaszkodziła
      24


Rekomendowane odpowiedzi

Ciężko mi powiedzieć. Mogę tylko na swoim przykładzie dodać, że brałem mianserynę w dawce 30mg przez 4 miesiące i nic z takich rzeczy nie zauwazyłem ale to wiadomo kwestia subiektywna. Najlepiej zadzwoń do lekarza jeśli masz taką możliwość.

Znów cholerne upiory czepiają się mych skrzydeł,

nie chcę groźnych demonów, wolę te dobrotliwe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lerivon 30 mg - zaczyna działać najwcześniej po godzinie, najpierw poprawia nastrój, potem działa dośc mocno nasennie. Jeszcze są przebudzenia i bardzo wyraziste sny, wręcz koszmary, po wybudzeniu lekkie przymulenie.

Zolafren Swift 10 mg 1-0-1

Haloperidol 1 mg 0-0-2

Lorafen 1 mg 2-1-0

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dostał z ktoś z was ten lek wylącznie na sen? W małej dawce oczywiście tj. 5-10 mg wieczorem.

 

Ja dostałem na sen, ale 15mg przez pierwsze dni, a teraz 30mg.

Ja wziełam wczoraj 10 na sen i dziś cały dzien przyje.bana chodze :twisted:

Tegretol 1-0-1

Deprexolet 0-0-1

Propranolol - doraźnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No mianseryne to tak 1.5-2 h przed pójsciem spac najlepiej brać - tak wynika z moich doświaczeń. Jak chcesz coś działającego szybciej to na mirtazapinę można zamienić. Po 20-30 minutach już jestem wyraźnie senny.

Znów cholerne upiory czepiają się mych skrzydeł,

nie chcę groźnych demonów, wolę te dobrotliwe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pytam się, bo zasugerowałem swojemu lekarzowi przejście z Mianseryny na Mirtazapine, przepisał mi oba leki i sam mam zdecydować.

Na Mianserynie jestem dopiero miesiąc i mówił żeby tak nie skakać z leku na lek jeśli dobrze się na nim czuję i zostać na Mianserynie.

 

Śpię na niej dobrze więc nie będę na razie zmieniał chyba że urośnie mi tolerancja w późniejszym czasie.

 

Chciałem przejść na Mirtazapine z czystej ciekawości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja zmieniłem po 3 miesiącach. Na mircie szybciej się robię śpiący i są fajniejsze sny (nie mam koszmarów), a na mianserynie miałem takie pojebane, że szok. Ale miansa też jest spoko jeśli chodzi o regulacje snu. Jak jest ok, to nie zmieniaj. Może po jakimś czasie jak Cię przestanie powiedzmy dobrze usypiać to zmienisz.

Znów cholerne upiory czepiają się mych skrzydeł,

nie chcę groźnych demonów, wolę te dobrotliwe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ashton, zastanawiałem się ale szczerze mówiąc sam takich zmian nie wprowadzam. Staram się przestrzegać zaleceń mojej psycholki. Następną wizytę mam za jakieś 5 tygodni to się wtedy zapytam o to.

Znów cholerne upiory czepiają się mych skrzydeł,

nie chcę groźnych demonów, wolę te dobrotliwe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marcin2013, no to jeśli się będziesz objadał, szczególnie słodyczami to pewnie przytyjesz ale wtedy nie wiń za to mianseryny tylko swoje nawyki żywieniowe. W każdym razie apetyt możesz mieć na tym większy ale nie musisz. Ja nie miałem.

Znów cholerne upiory czepiają się mych skrzydeł,

nie chcę groźnych demonów, wolę te dobrotliwe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich forumowiczów.

Los obdarzył mnie nerwicą lękową. Przypadłość męczy mnie od około 1,5 roku. Początkowo czułem tylko lęki ale potem doszły do tego silne zaburzenia somatyczne obejmujące zmiany skórne, zaburzenia gastryczne, zaburzenia sfery seksualnej. Leczyłem się Tritiico w dawkach 75-300 mg/d początkowo w monoterapii później w połączeniu z pramolanem do 250 mg/d.

Obecnie jadę na lerivonie 60 mg/d wieczorem i moklar 300 mg/d w dwóch dawkach podzielonych rano i po południu. To połączenie nawet daje radę, chociaż zdarzają się gorsze dni kiedy pojawiają się drobniejsze niż przy trittico echa zaburzeń somatycznych.

Mam nadzieję, że uda się opanować sytuację.

Jak na razie łatwiej mi się zasypia, zaburzenia somatyczne wycofują się, choć nie jest to stan idealny, przytyłem 7 kg w 10 dni.

Mam niestety wrażenie, że chłonę te leki jak gąbka i dawka po paru dniach zaczyna być niewystarczająca.

Generalnie to dziwna przypadłość bo pojawienie się leku i zaburzeń somatycznych w ciągu jednego popołudnia potrafi mnie położyć do łóżka i wywołać typową dla regularnej depresji, apatię. Złoty i cudowny xanax potrafi postawić mnie na nogi w ciągu 40 minut.

Poza nieskuteczną terapią trittico + pramolan, przez 2 miesiące brałem Fevarin 175 mg/d i dodatkowo Sedam do 6 mg/d ale nie było żadnego działania - obserwowałem nawet pogorszenie stanu. Jak tam u Was sprawia się miansa na lęki ? Ktoś może próbował takiego mixu z moklarem jak ja ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×