Skocz do zawartości
Nerwica.com

Co Wam dziś sprawiło radość?


Konrad!

Rekomendowane odpowiedzi

17 minut temu, Maat napisał(a):

Miło mi, że spodobały się wam moje chleby 💚

A coś ty robił, że się prawie utopiłeś?🤔

Uczę się pływać, a jako dorosły uczeń stawiam duży opór w przyswajaniu wiedzy.

 

Nawet dziecko mnie dziś zezłomowało i stwierdzilo że pierwszy raz widzi dorosłego chłopa który nie umie pływać xd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, shadow_no napisał(a):

Uczę się pływać, a jako dorosły uczeń stawiam duży opór w przyswajaniu wiedzy.

 

Nawet dziecko mnie dziś zezłomowało i stwierdzilo że pierwszy raz widzi dorosłego chłopa który nie umie pływać xd

Zaskoczę cię - uwaga- ja się uczyłam pływać w wieku 44 lat🫣🫣🫣

Początki były trudne,a ja jestem " odporna na wiedzę".

Potem był covid, potem miałam operację, wszystko wydłużało się w czasie...

Bardzo lubię pływać, choć technicznie to niestety postawiłabym sobie co najwyżej tróję😞

Tak więc przybijam pionę 🙂

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Chongyun  pamiętam w innym wątku jak o tym pisales. Ja mam tak że jak coś mi nie wychodzi to nie umiem za bardzo odpuścić dopóki nie ogarnę, mimo że wymęczy. Wiec co jakiś czas robię kolejne próby

 

@Maat a jak się uczyłaś? W sensie instruktor czy ktoś bliski albo... Tiktok? O tym tiktoku wspominam nie bez powodu bo ja tam obserwuje jednego instruktora i na plecach załapałem jak się pływa właśnie z takich filmików

 

A nauczycielow-znajomych przerabiałem już kilku. I coś jednak nie wychodzi 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

26 minut temu, Chongyun napisał(a):

@shadow_no Ja umiem jako tako utrzymać się na wodzie, trochę popłynę jakimś ułomnym stylem ale mam lęk przed wodą w nosie dlatego nie pływam, nigdy mnie to nie pociągało a raczej napawa strachem.

O mam tak samo. Przepłynę ale jednym o tym samym stylem wiecznie i też wpadam w panikę jak mi woda poleci na twarz. Przy czym ja lubię wode, ciągnie mnie do niej, zawsze się kapie w jakimś morzu czy oceanie jak jest możliwości nawet jak pisdzi. Dlatego mam plan dalekosiężny wziąć jakieś lekcje doszkalające, ale chciałabym również znaleźć czysty basen co jest moim dodatkowym problemem:d lekkie obrzydzenie do syfu basenowego. Wolę naturalne zbiorniki.

Edytowane przez Krejzi1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, shadow_no napisał(a):

@Chongyun  pamiętam w innym wątku jak o tym pisales. Ja mam tak że jak coś mi nie wychodzi to nie umiem za bardzo odpuścić dopóki nie ogarnę, mimo że wymęczy. Wiec co jakiś czas robię kolejne próby

 

@Maat a jak się uczyłaś? W sensie instruktor czy ktoś bliski albo... Tiktok? O tym tiktoku wspominam nie bez powodu bo ja tam obserwuje jednego instruktora i na plecach załapałem jak się pływa właśnie z takich filmików

 

A nauczycielow-znajomych przerabiałem już kilku. I coś jednak nie wychodzi 

Nie, znajomi to bez sensu chyba że są z zawodu nauczycielami czegoś. Mnie właśnie tata uczył pływać żabka/kraulem i złe pływam a na plecach wujek (akurat nie obcy ale bardziej niż tata) i na plecach umiem.

z 2 str ja miałam tak traumatyczna babe od basenu w podstawówce, że obcy też nie zawsze zdają egzamin. Darła się na nas i kazała skakać z tych słupków do lodowatej wody jak nie umiałam jeszcze

plywac. 
nic z tych lekcji nie wyniosłam (ten basen trwał rok) i potem właśnie tata mnie próbował uczyć 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

37 minut temu, shadow_no napisał(a):

Uczę się pływać, a jako dorosły uczeń stawiam duży opór w przyswajaniu wiedzy.

 

Nawet dziecko mnie dziś zezłomowało i stwierdzilo że pierwszy raz widzi dorosłego chłopa który nie umie pływać xd

Trzeba bylo pojaśnic bachora logiką:p że nieumiejących nie ma na basenie raczej 😀

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

Trzeba bylo pojaśnic bachora logiką:p że nieumiejących nie ma na basenie raczej 😀

Ale to na takim hotelowym basenie to mi się zdarzyło już widzieć i gorszych gamoni niż ja.

 

@Maat chyba muszę też tak zrobić żeby z nauczycielem 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, shadow_no napisał(a):

Ale to na takim hotelowym basenie to mi się zdarzyło już widzieć i gorszych gamoni niż ja.

 

@Maat chyba muszę też tak zrobić żeby z nauczycielem 

Na hotelowych to rzadko ktoś pływa normalnie, bardziej jakieś pluski i pełno goowniakow krzyczących. Tam się zazwyczaj wręcz nie da pływać ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Maat no to brzmi identycznie jak u mnie. Z pływaniem na plecach a raczej z utrzymywaniem się na wodzie było tak, że zobaczyłem jeden film.

Facet pokazywał, że gdy leży się na plecach i ma się zanurzone w wodzie całe ciało i przede wszystkim ręce i nogi, oraz gdy mamy wtedy nabrane powietrze to nie ma szans żebyśmy poszli na dno. Ale jak już wyciągniemy ręce do góry to ciało traci wyporność. I to naprawdę zadziałało że mogłem się położyć na plecach i sobie tak dryfuje.

 

No ale gorzej jest gdy dochodzi do próby płynięcia na brzuchu 😕 ta teoria mi nie zdaje egzaminu i właśnie nogi lecą w dół a brzuch spięty 

 

10 godzin temu, Krejzi1 napisał(a):

Trzeba bylo pojaśnic bachora logiką:p że nieumiejących nie ma na basenie raczej 😀

Zaczęła mnie później sama uczyć xd nie mogę obrażać mentorów 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, shadow_no napisał(a):

@Maat no to brzmi identycznie jak u mnie. Z pływaniem na plecach a raczej z utrzymywaniem się na wodzie było tak, że zobaczyłem jeden film.

Facet pokazywał, że gdy leży się na plecach i ma się zanurzone w wodzie całe ciało i przede wszystkim ręce i nogi, oraz gdy mamy wtedy nabrane powietrze to nie ma szans żebyśmy poszli na dno. Ale jak już wyciągniemy ręce do góry to ciało traci wyporność. I to naprawdę zadziałało że mogłem się położyć na plecach i sobie tak dryfuje.

 

No ale gorzej jest gdy dochodzi do próby płynięcia na brzuchu 😕 ta teoria mi nie zdaje egzaminu i właśnie nogi lecą w dół a brzuch spięty 

 

Zaczęła mnie później sama uczyć xd nie mogę obrażać mentorów 

@shadow_no,w każdym razie pływanie sprawia mi ogromną przyjemność, pisałam kilkakrotnie na forum o tym, że czuję się psychicznie dobrze dzięki temu też 💚

@Chongyun wspominał o wodzie w nosie.

Tak,to nie jest fajne.Kurcze,ile razy ja już się wody napilam przez nos 😬

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Maat napisał(a):

Kurcze,ile razy ja już się wody napilam przez nos 😬

Hahahh chyba mamy podobne doświadczenia z tą wodą. Mnie czasami nawet brzuch bolał na drugi dzień tyle tego musiałem wypić.

A mam/miałem emetofobie to mnie to stresowało dodatkowo. A wczoraj ta mała terrorystka jeszcze jak tyle gadała to wspomniała że kiedyś trafiła do szpitala po tym jak była na basenie bo woda zatruta była xd ale później cos jednak mówiła że to po jelitowce. Nie wiem co bardziej mi podniosło cisnienie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, shadow_no napisał(a):

Hahahh chyba mamy podobne doświadczenia z tą wodą. Mnie czasami nawet brzuch bolał na drugi dzień tyle tego musiałem wypić.

A mam/miałem emetofobie to mnie to stresowało dodatkowo. A wczoraj ta mała terrorystka jeszcze jak tyle gadała to wspomniała że kiedyś trafiła do szpitala po tym jak była na basenie bo woda zatruta była xd ale później cos jednak mówiła że to po jelitowce. Nie wiem co bardziej mi podniosło cisnienie

@shadow_no, życzę ci samych dobrych doświadczeń z wodą.

Jeśli ją lubisz,z czasem polubisz i pływanie.

Mnie wciągnęło ( pozytywnie).🌼

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, shadow_no napisał(a):

A mam/miałem emetofobie to mnie to stresowało dodatkowo. A wczoraj ta mała terrorystka jeszcze jak tyle gadała to wspomniała że kiedyś trafiła do szpitala po tym jak była na basenie bo woda zatruta była xd ale później cos jednak mówiła że to po jelitowce. Nie wiem co bardziej mi podniosło cisnienie

No i jak tu nie podtopić, jak ręka sama się zaciska na gardle i ciągnie w dół?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×