Skocz do zawartości
Nerwica.com

Czy ja jestem za slaba psychicznie ?


Livia

Rekomendowane odpowiedzi

Nie wiem w zasadzie dlaczego zdecydowalam sie napisac moze potrzebuje wyrzucic to z siebie po takim koszmarnym cisnieniu emocji jakie mialam dzisiaj..Nie bede chyba tutaj typowym przykladem pisac ze czuje sie jak nic,nie ma przyszlosci etc....Nie mieszkam w Polsce od kilku lat zagranica i opiekuje sie moim 12 letnim bratem poniewaz moja moja ma ma umarla po ciezkiej chorobie-prawie do kobnca sie nie opiekowalam kiedy juz nie brala lekow dusila sie plus totalnie psychicznie opadla przeszlam te stany z nia nawet kiedy umarla bylam silna i praktycznie nie popadlam w depresje i zalamanie musialam dzialac i sprowadzilam brata i siostre do siebie....Ulozylam sobie w miare zycie caly czas pracowalam zaczelam zapominac o koszmarze z Polski....Wtedy pojawil sie on onie szukalam zwiazkow milosci etc ale po kilku miesiacach jego zabiegan uleglam no i wpadlam.Opiekowal sie moim bratem pomagal etc Czulam sie szceliwa potem zaczely sie rozne klotnie o drobiazgi zawsze po tym on obrazal sie ja wpadalam w rozpacz plakalam etc nawet nie potrafie tego opisacx wracal ale nigdy nie przepraszal nie przyznal sie do bledu...i tak to bylo za kazdym razem jakies cisnienie ja popadalamw dol histerie i placz....

 

.Potem wybuchla bomba okazalo sie w 2009 roku ze jego wiza tu w UK nie jest wazna juz dobrych pare lat o czym mi nie powiedzial wiec jedyna droga wzielismy slub w jego kraju poza europa poznalam jego rodzine potraktowali i przyjeli jakbym bym jedna z nich to bylo w sierpniu 2009 mial jechac na krotko zalatwic papiery i wrocic....Nie moze starac sie o wize bo zgubil paszport najpierw mial poblemy z uzyskaniem nowego i tak caly czas ,moj tesc nawet sie w to laczyl ..ale do rzeczy nawet nie zauwazylam jak wpadlam w tak gleboka depresje ze nawet nie pamietam jak przezylam pol tego roku a wciaz pracowalam chodzilam jak maszyna w przyplywie histerii pojechalam znienacka probowalam zrobic dokumenty na wlasna reke dowiedzial sie wpadl w szal etc przyjechalam i kolejne otepienie juz poszlam na zwolnienie zaczelam zamykac sie w domu unikac ludzi bolala mnie praktycznie cala dusze cialo mialam mysli samobojcze nie zrobilam tego chyba tyko dzieki bratu wiwem ze nie moge go zostawic....dni mijaly jeden dzien myslalam ze ok na kolejny juz nie mialam sily wstac na sile spac zeby zapomniec....Caly czas mialam kontakt z mezem wybuchly raz po raz awantury ilekroc zapytalam o paszport i caly czas nadzieja ze wroci jego slowa dni kiedy nie moge pochamowac sie od placzu...

 

 

.dzis chyba bylo najgorzej kilka dni temu sam powiedzial zebym zapytala i zadzwonila do tego biura w jego kraju czy jest gotowy -mam tam znajoma-wiec sie dowiedzialam ze nie i z jakich przyuczyn napisalam mu meila wpadl w szal ze klamie i robie cos za plecami jego....nie moglam sie opnaowac z nerow w sumie powinnAM przyzwyczaic do moich rekacji plakalam ze az nie moglam oddychac.....a juz czulam sie lepiej lub tak tylko myslalam zaczal wykrzykiwac ze powinnam isc postarac o rozwod bo dalam mu ultimatum na powrot moj tesc mowi ze mam byc cierpliwa.....czy to jest toksyczny zwiAZEK ktory wpedza mnie w moja nerwice i depresje a z 2 strony nie wyobrazam sobie bez niego zycia czy ja jestem nienormalna ?Ja reaguje bardzo impulsywnie ale emcjonalnie nie potrafie sie uspokic a potem nadchodza doly takie ze nie potrafie dac sobie rady....

 

Boje sie znowu nadejda te dni dla mnie nie chce juz czuc tego bolu byc w tej dziurze i caly czas widze mama ktora pod koniec sama juz zrezygnowala z zycia:(..

 

nie wiem sama jak to okreslic oraz jego zachowanie taka zapalczywosc to chyba nie jest normalne a moze to malzenstwo rodem z piosenki eminema love the way you lie?:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak .Twój związek jest toksyczny , a Ty potrzebujesz pomocy.Proszę cię , zacznij leczyć depresję.Koniecznie.Wiele lat , żyłaś w dużym napięciu , az w koncu zawor bezpieczeństwa "puścił".Znam to.Bo sama to przeżylam.Ratuj siebie.Idż do lekarza i lecz się.Trzymam kciuki.Pisz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zacznij od lekarza, leków które Ci zapisze no i ustabilizownia formy psychicznej. Gdy to sobie zapewnisz będziesz miała większe możliwości rozeznania faktycznej sytuacji i podejmowania odpowiednich decyzji. Teraz przez chorobę możesz mieć zaćmiony obraz sytuacji i czasami banalne rezczy w naszych głowach przybierają postać bardzo cięzkich i trudnych.

Bez watpienia facet jest toksyczny a Ty potrzebujesz raczej izolacji od niego. Wziął z tobą ślub napewno z innych powodów niz miłość.

Nie do końca zrozumiałem czy Ty nadal mieszkasz w UK czy w jego kraju (jaki to kraj).

Nie macie jeszcze dzieci - przynajmniej nic o tym nie piszesz a wiec jest jeszcze czas na w miarę bezbolesne rozstanie. Bez zamrtwiania sie jak to zniosa dzieci..

No a póki co to masz brata a wiec masz dla kogo zyc i o co walczyć. Ale bez lekarza sie nie obejdzie !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×