Skocz do zawartości
Nerwica.com

PERAZYNA (Perazin, Pernazinum)


Gość

Czy perazyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?  

55 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy perazyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      37
    • Nie
      13
    • Zaszkodziła
      10


Rekomendowane odpowiedzi

jak z odstawieniem perazyny bo już się do niej przyzwyczaiłem a lekarz ma mi odstawić za miesiąc to stary lek może będzie ciężko z odstawką? proszę o opinie

 

-- 03 maja 2015, 20:19 --

 

Brałem w kratke pernazyne dwa dni brałem póżniej nie,póżniej jeden dzień brałem i odstawiałem i tak kilkanaście razy,póżniej jak się wybudzałem w nocy to serce zapiepszało mi jak szalone -coś okropnego pewnie takie rzeczy dzieją się jak się tak bierze w kratke leki bo pernazyna podobno dobrze działa na nerwy ale żle na serce nie chce brać mocniejszych leków typu rispolept czy olanzapina ale jak odstawiam pernazyne to różnie jest nie brałem jej dwa lata i było w miarę dobrze ale po dwóch latach wszystko się popierniczyło i musiałem wrócić do leków mam tylko nadzieje że kiedyś ją odstawie na zawsze.Tak rozwaliłem siebie tym wszystkim i jak a razie szybko się to nie normuje ile mam czekać.Budze sie nie raz o trzeciej w nocy i po spaniu do rana albo śpie do szóstej i po spaniu i czuje się jak z krzyża zdjęty mam nadzieje że lek zacznie działać i to minie pozdro

 

-- 07 lip 2015, 16:44 --

 

Kto brał i jakie ma doświadczenia z tym lekiem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I znów jestem w czarnej dupie. Dochtorka odstawiła Zolpic, bo stwierdziła, że mnie lekko nakręca, zamiast uspokajać. A ja jedno opakowanie Zolpicu zjadłem w tydzień, jakieś tam działanie uspokajające miał, derealizacji zero, w większych dawkach summa summarum pomagał. I dostałem Pernazinum 150 mg /doba. Na razie powoduje zwiększanie się apetytu. Kolejny neuroleptyk do kolekcji, chyba pójdę do swojego rodzinnego po jakieś benzo. Moim problemem jest derealizacja i wieczne napięcie, np. na takim Xanaxie SR1,0 mg u poprzedniego lekarza nie psychiatry, ale leczącego w moim miasteczku od kilkudziesięciu lat młodzież na rozmaite problemy nerwowe byłem kilka lat , nie uzależniłem się, Dochtor odstawił bez żadnych problemów prawie z dnia na dzień, bez żadnych skutków wynikających z długiego brania, pomimo, że jeszcze działał, odstawił na moją prośbę, bo zaczynałem psychoterapię i chciałem ją odbyć bez żadnych prochów. LUdzie, i jeszcze ten Decaldol jak Pan Bóg przykazał co 2 tygodnie, który na mnie nie działa. Rodzice nie zgadzają się na zmianę psychiatry, obecna (od 2012 roku), owszem jest empatyczna, z powołania, ale jak widać wali takie armaty, że mucha nie siada. A mój negatywny stosunek do siostry ( ma pewne cechy psychopatyczne) nazywa urojeniami. Pewnie Pernazyna może by i pomogła, ale pewnie w większych dawkach. Wczoraj byłem tak wściekły, że o mało co znów się nie pociąłem.

 

PS> Wszystkiego jej nie mówię, nie mówię o tym wiecznym napięciu i derealizacji, bo ona to już od dłuższego czasu zdecydowanie olewa dając leki, które nie działają. To chyba kara za przedawkowanie afobamu - tak, zdarzyło mi się w 2003 roku - skończyło się na wymiotach, które usunęły z organizmu lekko nadtrawione tabletki. W sumie to żadne leki nie działają, znajomy ezoteryk, któremu pomagam w zbieraniu materiałow do książki twierdzi, że jeśli leki nie działają - to sprawa karmy itd itp. Tyle że ja w ezo-parapsycho siedziałęm od 12 roku życia i mam to w dupie :pirate:

Zolafren Swift 10 mg 1-0-1

Haloperidol 1 mg 0-0-2

Lorafen 1 mg 2-1-0

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brałam już kiedyś perazyne w dawce 0,25 x3 , teraz znowu mi przepisał z tym że 0,50 x3. Szlag mnie chce trafić, nie dam chyba rady brać tych tabsów, po ok.20min od zażycia jednej tabletki czuje się jakbym dosłownie nie spała z 48h

"Ogólnie mówiąc - life is brutal

Poza tym wszystko doskonale... "

 

absenor

sertralina

xanax

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też brałem wcześniej długi czas perazyne też 50mg x3 zmieniłem na kwetiapine 50mgx1 pernazyna nie była zła bo dobrze wydłużała mi sen ale po odstawieniu zauważyłem u siebie straszne rozbicie i rozchwianie emocjonalne a to już nie było fajne, dodatkowe koszmary senne z których się wybudzałem z dreszczami jakimiś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też brałem wcześniej długi czas perazyne też 50mg x3 zmieniłem na kwetiapine 50mgx1

 

U mnie taka sama zmiana to był przełom, na pernaznyie nie żyłam, może więcej kwetiapiny? 50 to mało, choć zależy na co.

 

Kwetiapina i pernazyna to jak dotąd jedyne neurolepktyki, które działały na mój niepokój ruchowy, ale na pernzaynie ciągle spałam i miałam napady drętwienia nóg takie, że aż nie mogłam iść. Teraz raz na ruski miesiąc biorę ją doraźnie, jak zaczynam chodzić z niepokoju. Ogólnie polecam taką zmianę, pernazyny na ketrel, warto spróbować, oczywiście nie u każdego zadziała, ale leki nowej generacji robią różnicę.

Tolerancja jest cnotą ludzi bez przekonań.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tydzień to brałem i pojawiły się lęki , nawet podwójna dawka Haloperidolu nie pomaga. Ostatnio byłem tydzień,temu u dochtórki, jutro znów jadę kolejny raz. Na wizytę się czeka zwykle 3 do więcej godzin :(

Te lęki mnie dobijają, nie mam siły na walkę. Do dziś biorę aż 3 neuroleptyki: Zolafren, Haloperidol, Haloperidol i Decaldol. I Decaldol to dla mnie placebo, ale może trzeba być wybitnie pobudzonym, żeby to działało.

Zolafren Swift 10 mg 1-0-1

Haloperidol 1 mg 0-0-2

Lorafen 1 mg 2-1-0

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam bardzo silne lęki perazyna pomorze coś? wczoraj wziołem 5mg zolafrenu ale lęki nie zniknęły

 

Mnie na lęki nie pomaga, biorę 150 mg/doba i dupa. Zaś Zolafren już chyba przestaje działać. Pozdrawiam.

Zolafren Swift 10 mg 1-0-1

Haloperidol 1 mg 0-0-2

Lorafen 1 mg 2-1-0

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

karol190gda nie wiem czy można łączyć ten metylofenidat z lekami które bierzesz ale wydaje mi się że ta perazyna też działa podobnie do tego leku z pewnym sensie, powinna wystarczyć a na co ją bierzesz tą perazyne? jak można wiedzieć.Ja też ją kiedyś brałem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy już nikt z forum nie bierze tego leku? Dostałem dzisiaj + wenlafaksyna. Czy jest to lek uzależniający ?
Brać możesz byle nie za długo neuroleptyki to gówno, blokują receptory dopaminowe i zamulają na maxa po pewnym czasie.

"Nawet jeśli udało ci się wygrać bitwę, nie oznacza to od razu, że wygrałeś wojnę, depresja ma swoje nawroty"

 

 

ODSTĄPIĘ LEKI

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja dostałam do paroksetyny doraźnie perazynę w dawce 12,5 mg na blokadę natretnych myśli. Właśnie ją testuję. Jestem ciekawa czy zamula czy mogę się koncentrować i jeździć autem np.

Paroksetyna od sierpnia 2011 obecnie 15mg i perazin 12,5 mg doraźnie

25.09.16 odstawienie paroksetyny

27.09 16 10mg citalopram

01.10.16 20mg citalopram

Depresja mieszana.

 

"Przestań się zamartwiać-zacznij żyć "

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na natrętne myśli na pewno zadziała. Masz małą dawkę więc zamulać nie powinno .Ja biorę 50 mg na noc i jestem zadowolona myśli znikły a miałam ich tysiące jak przestawałam się czymś martwić to za chwilę miałam tysiąc innych kłopotów. Koncentracja po tym leku mi się poprawiła na tyle że nawet książki mogę czytać co było nie możliwe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na natrętne myśli na pewno zadziała. Masz małą dawkę więc zamulać nie powinno .Ja biorę 50 mg na noc i jestem zadowolona myśli znikły a miałam ich tysiące jak przestawałam się czymś martwić to za chwilę miałam tysiąc innych kłopotów. Koncentracja po tym leku mi się poprawiła na tyle że nawet książki mogę czytać co było nie możliwe
Tylko nie bierz długo bo w końcu nie będzie żadnych myśli. :pirate:

"Nawet jeśli udało ci się wygrać bitwę, nie oznacza to od razu, że wygrałeś wojnę, depresja ma swoje nawroty"

 

 

ODSTĄPIĘ LEKI

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×