Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
circ

Test na dociekliwość.

Rekomendowane odpowiedzi

Zauważyłam że przeciętny człowiek nie umie dociekać żródeł.

Jeśli szuka czegoś, wklepuje w google problem i zatrzymuje się na słowniku, lub wiki. I tyle.

Buduje więc światopogląd na tym, co ktoś spozycjonował jako pierwsze, czyli na jakieś średniej i oficjalnej masowej wiedzy naszego pokolenia, potwierdza to telewizja i media. Tak rodzą się nasze przekonania. Są masowe, ale czy są prawdą?

Jeśli tak, czemu spoleczeństwo jest coraz bardziej chore?

A jeśli to pokolenie jest okłamywane? Nie wiemy tego. By to sprawdzić, musimy poszukać.

Weźmy kryzys. Ze jest kryzys, wszyscy wiemy, bo się to w końcu wysypało. Ci naukowcy i mądrzy ludzie, którzy trąbili o tym w necie od lat byli wyzywani od wariatów. Ci, ktorzy zapewniali że wszystko jest OK nie przeprosili, ale nadal brną w kłamstwa i obrzucają inwektywami.

Jak więc sprawdzić, czy mówią nam całą prawdę? Co jest żródłem kryzysu, to, co podają nam media, czy prawda jest głębiej, a jeśli, to jak głęboko?

 

Weżmy pieniądz. Wiemy skąd się wziął pieniądz i że od niego zależą kryzysy?

Kto znajdzie w googlach prawdziwe żródło kryzysu pieniądza, tego będą uważać na najbardziej dociekliwego człowieka forum, tym samym najmądrzejszego.

 

Ten sam mechanizm tyczy się szukania żródeł naszego cierpienia. Jego żródła leżą na zewnątrz nas, choć odczuwamy je na sobie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaję mi się że społeczeństwo staje się coraz bardziej zdrowe.Ludzie są coraz bardziej tolerancji,otwarci życzliwi i pokojowo nastawieni.Zbliżamy się powoli do zachodnich standardów.

Tak, wydaje ci się i to jest jedyna prawda w twojej wypowiedzi.

Są google, możesz sprawdzić gdzie się mylisz.

 

Nie deprecjonuję wyszukiwarki, ale zalecam inteligentne wyszukiwanie, czyli zestawianie słow kluczowych.

 

Jak coś nabazgrzesz i pokażą to google, przecież nie google sa tego żródłem, ale ty.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kto znajdzie w googlach prawdziwe żródło kryzysu pieniądza, tego będą uważać na najbardziej dociekliwego człowieka forum, tym samym najmądrzejszego.

 

buehehehe :why::uklon:

 

czyscisz mi monitor ! :brawo:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

buehehehe :why::uklon:

 

czyscisz mi monitor ! :brawo:

 

A coś w temacie?

Nie bardzo wiem co cię rozśmieszyło.

Zamierzasz ze mną rywalizować, czy rozmawiać?

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

El Chupacabra,

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

:mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen::mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mój ginekolog (tak ginekolog) kiedyś podczas wizyty powiedział mi coś z czym muszę sie zgodzić. Google to jest jedno wielkie wysypisko śmieci. Jest tam wszystko i nic. Kazdy moze napisać cokolwiek i jeśli ktoś nie umie szukać może znaleźć informacje wzajemnie sobie przeczące.

 

A ja nie mam zamiaru Panno circ cokolwiek Tobie udowadniać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy Twój ginekolog reklamuje się przez Google?

Jeśli tak, to doradza ci śmieć i głupek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie reklamuje sie w internecie. To człowiek wiekowy i poradził mi po prostu bym nie szukała informacji o chorobach w internecie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiesz co, obrażać możesz swoja matkę, lub brata, ale nie osoby mi bliskie.

 

Akurat dzięki Panu ginekologowi

jestem na tym swiecie, bo on odbierał mnie przy porodzie.

 

Jeszcze raz zobaczę, że kogokolwiek obrażasz to dam bana. I to nie jest groźba tylko informcja dla Ciebie bys pochamowała sie nieco.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

circ, czemu tak strasznie lubisz obrażać i poniżać innych ludzi nawet ich nie znając? Masz problemy z agresją? Problem z akceptowaniem ludzi o odmiennych poglądach? Czy może święcie wierzysz, ze jesteś posiadaczką jedynej słusznej prawdy? To interesujące......

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wiesz co, obrażać możesz swoja matkę, lub brata, ale nie osoby mi bliskie.

 

Akurat dzięki Panu ginekologowi

jestem na tym swiecie, bo on odbierał mnie przy porodzie.

 

Jeszcze raz zobaczę, że kogokolwiek obrażasz to dam bana. I to nie jest groźba tylko informcja dla Ciebie bys pochamowała sie nieco.

 

Przecież to nie ja go obraziłam, ale to on sam powiedział, że w googlach są same śmieci, skoro on się tam reklamuje, lub nawet tylko jego koledzy po fachu,on ich obraża, tak? My sami mamy podchodzić krytycznie do wszystkiego, inaczej stracimy kontakt z prawdą i samym sobą.

Może więc to on obraża tych, którzy piszą prawdę, a google to tylko bezmyślna wyszukiwarka i zależy, jak z niej korzystamy, jest tam prawda, kłamstwo i smieci.

I taka jest odpowiedź prawdziwa. On powiedział kłamstwo, a ty w to uwierzyłaś i powielasz.

 

Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

circ, to TY założyłaś, ze reklamuje się w sieci - co jak widać mija się z prawdą, a to, że w internecie jest mnóstwo śmieciowych informacji jest chyba logiczne.....dla większości społeczeństwa. Więc nazwałaś kogoś o kim nie masz pojęcia , bezpodstawnie śmieciem i głupkiem. No ale jak widać sprawia ci to przyjemność, good for you :great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

circ,

Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę.

a kto mieczem wojuje od miecza ginie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

circ, droga koleżanko, nie czytaj między wierszami. Napisałam wyraźnie wcześniej, że NIE reklamuje się w google.

 

co do samego tego tematu to zapewne nikt nie jest aż tak dociekliwy jak Ty, więc, żeby oszczedzic wszystkim porażki, że nie mogą Tobie dorównać, zamykam temat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×