Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Alienated

"Lęk Utajony"

Rekomendowane odpowiedzi

Od razu zaznaczam, że nie uważam się za typowego przedstawiciela grupy dotkniętej zaburzeniami o charakterze lękowym. Miejsca w rodzaju centrów handlowych czy supermarketów nie działają na mnie szczególnie stresogennie, choć wspomnieć też warto, że nie jestem zapalonym entuzjastą imprez masowych typu: koncerty pod gołym niebem, jakieś okolicznościowe happeningi etc... Istnienie problemu, który usiłuję tutaj zasygnalizować objawia się totalnym spadkiem mobilizacji przed zaplanowanym wcześniej wyjściem z domu. -To tak w ogólnym zarysie ;). Sytuacja powyższa występuje zazwyczaj kiedy mam, dajmy na to, umówione wcześniej spotkanie z dziewczyną tudzież kobietą gdzieś na mieście bądź w warunkach zupełnie prywatnych (kompletnie nie ma to znaczenia). Spotkanie, na które cieszyłem się niesamowicie jeszcze kilka dni wcześniej i o którym wiem, że w ostatecznym rozrachunku wprawi mnie w dobry nastrój na kilka kolejnych. Z chwilą jednak, kiedy tzw. godzina zero zbliża się nieuchronnie, kompletnie uchodzi ze mnie energia:( nie potrafię w trakcie oczekiwania zająć się niczym konkretnym, czuję przytłaczające zmęczenie, zniechęcenie i często zmuszony jestem wręcz dospać sobie wcześniej ze dwie godzinki, aby na powrót wstąpiły we mnie siły. Oczywiście kwestia kontaktów z kobietami jest jedynie przykładem pierwszym z brzegu. Dzisiaj dla kontrastu miałem dość swobodne plany odnośnie zorganizowania sobie czasu w ciągu dnia i... nie potrafiłem zebrać się do kupy, ażeby w ogóle wyjść z domu :(. Kiedy w końcu jakoś zdołałem się poskładać, na realizację większości pomysłów było już za późno. Zmarnowałem tym samym jeden z ostatnich weekendów z przyjazną człowiekowi pogodą i jestem w tej chwili po prostu na siebie zły...

Zastanawiam się czy mamy tutaj do czynienia z jakimś odosobnionym przypadkiem utajonej reakcji lękowej czy też może podobne problemy dotyczą większej ilości osób (???) :?. Piszcie jak wygląda to w waszym przypadku! ;).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja też tak mam... Planuje sobie wszystko ładnie, a jak przychodzi jak to napisałeś "godzina zero" to czuje nie moc. Ale na szczęście tylko czasem "odpuszczam"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×