Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
ana2431

masz nn, to da sie wyleczyć!

Rekomendowane odpowiedzi

Choruję na nerwicę natręctw już od 4 lat, było strasznie żle, właściwie doprowadziłam się do etapu warzywa, nie byłam w stanie zrobić sobie kanapki czy nalać szklankę wody tak mnie wszystko przerażało,przez 1,5 roku nie wyszłam z domu bo bałam się brudnych chodników. Każda zwykła czynność wywoływała u mnie ataki paniki, stąd depresja i samobójcze myśli. Najgorsze było to że miałam już 2 malutkich dzieci a nie byłam w stanie nawet przejść sama do toalety! Ale chcę wam powiedzieć że się wyleczyłam, że da się chociaż w to często nie wierzycie, że to minie!!!Wystarczy choć namiastka chęci życia, nawet nie dla siebie ale dla innych! Leczyłam się u psychiatry ale leki wywoływały u mnie jeszcze większe fobie, wtedy zgłosiłam się do psychologa.Był problem bo dusiłam sie na smą myśl wyjścia z domu, ale dzięki męzowi,trzymając się go kurczowo dojeżdżałam na terapię. Chodziłam pół roku bo nie było mnie stac na dłużej i choć wydawało mi się że to tylko puste gadanie i że nie robię postępów to jednak były i to zajebiste!Warto chodzić na terapię zawsze coś tam do nas dotrze! Zaczęłam odliczać metry wychodząc na dwór, odliczać ile razy myję ręce-często aż do krwi, te lęki nigdy nie mninęły tak do końca ale nauczyłam się nad nimi panować, a przede wszystkim zapominać nie wałkować w kółko swoich lęków i natręctw.Najważniejsze okazało się robienie tego co lubię, jak najwięcej i jak najczęsciej, starać się skupić na tym co sprawia mi radosc i na siłę nawet o tym właśnie myśleć,szukac nowych rzeczy które choć troszke mnie cieszą. Im więcej wyluzujemy tym szybciej będziemy zdrowi,ja wiem jakie to ciężkie bo znalezienie jednej rzeczy sprawiającej mi radość zajęło mi całe miesiące ale potem to poszło już lawinowo.I dzisiaj jetem naprawde szczęśliwą osobą, minęły mi lęki, natręctwa i fobie i piszę tylko po to żebyście się nie poddawali bo nn jest uleczalna!!! Powodzenia i nie dajcie się chorobie!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"a przede wszystkim zapominać nie wałkować w kółko swoich lęków i natręctw"

"szukac nowych rzeczy które choć troszke mnie cieszą"

:)

 

Gratulacje:)

 

p.s. Nerwica to nie choroba. Nerwica to zbyt glupie cos zeby dawac temu tak powazna etykietke jak choroba:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj ana, mam nadzieję, że jeszcze tu zaglądasz. Twój post jest dla mnie maleńkim światełkiem w tunelu. Brak nadziei na wyleczenie nn dobija mnie całkowicie. Z każdym miesiącem jest coraz gorzej. Do nn dołączyła depresja, myśli samobójcze. Staram się walczyć z tym, chodzę do psychiatry, biorę leki, ale one potęgują obsesyjne myśli. Chodzę na psychoterapię. Na dzień dzisiejszy moje obsesyjne myśli, ciągłe rozmyślania i lęki zajmują mi praktycznie cały dzień (i często noc).Rujnują mi życie. Wszędzie czytam, że z z tego się nie wychodzi, a tu taki post. Odezwij się jeszcze. Pociesz, daj nadzieję!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×