Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Nie jestem facetem, ale pozwolę sobie udzielić odpowiedzi.

Dużo gorsze są wojny, głód, susza na świecie, epidemia AIDS i dziura ozonowa a także nielegalny ubój delfinów na mięso w Japonii.

 

Zdesperowana kobieta jest....żałosna, nie myśli logicznie, odrzuca często swoją godność i się upokarza tylko po to żeby odzyskać "miłość" mężczyzny.......co zawsze kończy się wiadomo jak......

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest to dla mnie straszne i smutne zarazem...ja wiem, że można zakochać się do szaleństwa i jest taki moment, że ja sama mówiłam że zrobię dla niego wszystko......ale nigdy nie musiałam znosić zdrady, przemocy fizycznej czy psychicznej - ale ile jest takich kobiet które to robią.....to jest zjawisko które nazwano: "Kobiety, które kochają za bardzo" a tu ciekawa strona o tym: http://www.kobieceserca.pl/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wnosze Tosia ze jestes jeszcze młodą dziewczyną i masz z tego tytułu jeszcze prawo tragizowac z powodu rozwojonych końcówek...

 

 

młoda to pojęcie względne :):):)4

Mam 30 lat i jestem zdesperowana bo jestem sama a wszyscy wkoło zakładają rodzinę ,mają dzieci itd itd itd

i tak się zastanawiałam czy zacząć na siłę szukać (czytaj:stać się desperatką)

Zegar biologiczny tyka a ja chcę mieć gromadkę dzieci :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na siłę? Jak się tak szuka to faceci to wyczuwają automatycznie i zwykle to wykorzystają.....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Na siłę? Jak się tak szuka to faceci to wyczuwają automatycznie i zwykle to wykorzystają.....

ale wiesz "na siłę" to chodzi mi o zakładanie jakiś dziwnych profili na forach randkowych i takie tam.

Chociaż mnie to w ogóle nie bawi,ale ja panicznie boję się zostać sama. A na imprezy nie wychodzę bo nie lubię za bardzo ludzi,a stali znajomi to same pary.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na chamca szukanie męża, ustatkowanie się to trochę odbiega od celu, bo to nie zwykłe "znalezienie kogoś", to proces dłuższy, nie interesuj się, że inni mają już rodziny, jeśli ty nie jesteś gotowa, nie rób niczego głupiego, myśl bardziej racjonalnie w tej kwestii, a nie żeby mieć kogoś, bo trafisz na nie tego i potem będziesz miała kłopoty. A zdesperowana? Hmm... śmieszy mnie to raczej takie zachowanie :P Ale jak jakaś fajna desperatka by się trafiła, to czemu nie korzystać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Zegar biologiczny tyka a ja chcę mieć gromadkę dzieci :)

 

Że tak zapytam: po co Ci gromadka dzieci, czy chodzi o wzbogacenie się na wsparciu finansowym dla rodzin wielodzietnych, czy pracujesz w rolnictwie i pole zbyt rozległe, żeby męża do pługa zaprzęgnąć ? ja nie chcę mnieć dzieci i dobrze mi z tym. zawsze myślę, co by zrobiły gdyby wiedziały, że mają matkę monstrum, bardziej dziecinną od nich i jakby się czuły, gdyby to one musiały się mną zaopiekować ? szczęście, że nie mam dzieci, cieszę się. ale druga bliska osoba byłaby przydatna, tak, zdecydowanie mi brak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zawsze na maksa chciałam dzieci bo one będą kochać i będą tylko moje

wiem to egoizm -- może lepiej mieć psa bo ten kocha pomimo wszystko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kwadratowa, jak tak czytam to co napisałaś to mi się śmiać chce. Otwórz ten swój zamknięty światek i pomyśl, że nie każdy ma takie poglądy na życie jak TY. Wyobraź sobie - wiem to cieżkie......, ze są ludzie którzy chcą mieć całą gromadkę dzieci tylko dlatego, że je kochają i chcą dawać miłość.

 

Że tak zapytam: po co Ci gromadka dzieci, czy chodzi o wzbogacenie się na wsparciu finansowym dla rodzin wielodzietnych, czy pracujesz w rolnictwie i pole zbyt rozległe, żeby męża do pługa zaprzęgnąć ?

Ta wypowiedź jest żenująca, naprawdę....na niskim poziomie.......

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale w sumie może ma trochę racji----czemu mam w mój posrany świat wprowadzać dziecko.To by był czysty egoizm.

ja chcę po prostu kogoś kto się przytuli a ja myślę że dzięki dziecku nauczę sie bliskości

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Linka

Na siłę? Jak się tak szuka to faceci to wyczuwają automatycznie i zwykle to wykorzystają.....

Nie generalizuj niektórzy nie chcą mieć z takimi kobietami nic wspólnego....ja spotkałem się już z desperatką i szczerze ani przez sekunde nie myślałem o tym,by ją wykorzystać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

człowiek nerwica, :lol: ale wiesz są INNI którzy to wykorzystali...albo jak się później okazało sami byli przez nią wykorzystani :mrgreen::mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
człowiek nerwica, ale wiesz są INNI którzy to wykorzystali...albo jak się później okazało sami byli przez nią wykorzystani

:mrgreen::mrgreen::smile:

 

Toska to zależy czy za taką osobę się uważasz....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

toska, ale dlaczego?

Posiadanie licznej rodziny i bycie w szczęśliwym związku - to całkiem naturalne i normalne marzenia, i absolutnie nic w tym dziwnego, że tego pragniesz. Nie daj też sobie wmówić, że nie należy - masz do tego pełne prawo. Tylko tyle, że siłą nikogo do miłości nie zmusisz...ale można jej pomóc. Zacznij wychodzić ze znajomymi jak najczęściej, do klubów, barów, zacznij uprawiać jakiś sport, spytaj znajomych czy nie mają kolegów z którymi mogłyby cię umówić, są portale randkowe, biura matrymonialne - to, ze się z nich korzysta nie znaczy, że jest się już absolutną desperatką i nikt cię nie weźmie na poważnie. One są stworzone dla ludzi i czasem można tam poznać całkiem fajnych ludzi :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zgadzam sie z postem linki!

 

zawsze na maksa chciałam dzieci bo one będą kochać i będą tylko moje

wiem to egoizm -- może lepiej mieć psa bo ten kocha pomimo wszystko

 

a ja mam psa i tez bardzo bardzo chce miec dziecko. a nawet posiadanie męza/stałego partnera nie gwarantuje dziecka...i co wtedy>???

 

linka, i teraz ogólnie wyszło że jestem głupią zdesperowana pipą

 

nie martw sie, takich "pip" jest tysiace a Ty tylko jedną z nich. a moze jestes po prostu wrazliwa, pelną uczuc dziewczyna która jest samotna?

 

a jesli facet nie chce sie wiązac na stałe to po prostu o nim świadczy ze unika zobowiązań, odpowiedzialności etc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wesole jest to, ze wątek niby skierowany do facetów, a wypowiada sie w nim tylko jeden..

Czy to prawda że nie ma nic gorszego niż zdesperowana kobieta???

Jaką desperację masz na mysli? Bo domysly pozostalych rozmówców nie dają podstaw aby twierdzić, ze okreslilas sie w tym pytaniu. Jestes na glodzie narkotykowym? Wylali Cie z pracy i od 3ech lat szukasz zajęcia? Dostałaś bańke z kolokwium i grozi Ci komis? Koleżanka ma lepsze ciuchy? Zarwała Ci chłopaka? Podprowadzili kanapki w szkole? Nie umiesz się całować? Twój chłopak nie umie? Uciekła Ci sprzed nosa okazyjna wycieczka do Kanady? Wazysz 180kg i zaczelas dostrzegac w tym problem? Moja wyobraznia dot. kobiecej desperacji ogranicza sie do wyzej wymienionych - skreśl niepotrzebne lub podkreśl właściwe.

Zegar biologiczny tyka a ja chcę mieć gromadkę dzieci :)
Że tak zapytam: po co Ci gromadka dzieci, czy chodzi o wzbogacenie się na wsparciu finansowym dla rodzin wielodzietnych, czy pracujesz w rolnictwie i pole zbyt rozległe, żeby męża do pługa zaprzęgnąć ? ja nie chcę mnieć dzieci i dobrze mi z tym. zawsze myślę, co by zrobiły gdyby wiedziały, że mają matkę monstrum, bardziej dziecinną od nich i jakby się czuły, gdyby to one musiały się mną zaopiekować ? szczęście, że nie mam dzieci, cieszę się. ale druga bliska osoba byłaby przydatna, tak, zdecydowanie mi brak.
Na szczeście mało jest na świecie Kwadratowych.. Przewazają Okrągli, Trójkątni, Owalni, Eliptyczni i Prostokątni ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wesole jest to, ze wątek niby skierowany do facetów, a wypowiada sie w nim tylko jeden..

 

Jaką desperację masz na mysli? Bo domysly pozostalych rozmówców nie dają podstaw aby twierdzić, ze okreslilas sie w tym pytaniu. Jestes na glodzie narkotykowym? Wylali Cie z pracy i od 3ech lat szukasz zajęcia? Dostałaś bańke z kolokwium i grozi Ci komis? Koleżanka ma lepsze ciuchy? Zarwała Ci chłopaka? Podprowadzili kanapki w szkole? Nie umiesz się całować? Twój chłopak nie umie? Uciekła Ci sprzed nosa okazyjna wycieczka do Kanady? Wazysz 180kg i zaczelas dostrzegac w tym problem? Moja wyobraznia dot. kobiecej desperacji ogranicza sie do wyzej wymienionych - skreśl niepotrzebne lub podkreśl właściwe.

Hehe w takim razie nie należę do zdesperowanych osób :):):)

dzięki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja znam przykład desperacji. Miałem koleżankę, która na nk chciała przekupić mężczyzn eurogąbkami, żeby móc się stukać. To był dopiero hardkor.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ja znam przykład desperacji. Miałem koleżankę, która na nk chciała przekupić mężczyzn eurogąbkami, żeby móc się stukać. To był dopiero hardkor.

 

 

 

sorry, ale

 

 

 

:lol::lol::lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

do skrzydlatej: słuchaj no, ja tam nie mam zamiaru zostawać matką, bo jeśli żyję w samotności na codzień, to dlaczego ja mam się niby opiekować kimś, słyszłaś w tej piosence: "dziecko to nie przedmiot nie p......na zabawka" i moim zdaniem rodzenie dzieci tylko po to aby nie być samej to pomyłka i porażka i to wielka; nie jestem poza tym w stanie zapewnić dzieciom ani opieki, ani dobrych warunków materialnych, ani życia na odpowiednim poziomie, ani tego, że nie cierpiałyby z powodu moich dolegliwości lękowych i tego, żeby jadłyby obiady, bo nigdy nie nauczyłam się gotować i tego, że maiłyby odpowidnie ubrania, bo nie znam się na modzie i DLATEGO NIE MAM DZIECI I MIEĆ ICH NIE BĘDĘ i uważam to za najlepsze rozwiązanie; poza tym mam prawdopodobnie inną orientację seksualną, więc brzydzę się seksu z mężczyznami i tego jak dzieci powstają; więc innymi słowy mam prawo wyrażać swoje opienie, nawet jeśli wydają się one śmieczne Tobie, albo jeśli ja wydaję się zakutym łbem osobom takim jak Ty; przy takiej zdolności empatii posiadanie dzieci nie jest wskazane także dla Ciebie; NIECH ŻYJE CZOWY ŚWIAT !!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×