Chciałbym się przywitać...

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Chciałbym się przywitać...

przez DragonSkin 19 sie 2014, 12:11
Witam wszystkich,
mam na imię Robert i od kilku lat zmagam się z depresją, a od prawie 2 lat przyjmuję leki antydepresyjne. Zauważyłem, że moja depresja nasila się szczególnie co dwa lata w drugiej połowie roku i nie wiem czy jest to podświadome, ale po raz kolejny, mimo regularnych wizyt u psychiatry i przyjmowania leków, czuję że "ta cholera" mnie dopada.

Najczęściej objawia się to u mnie częstym płaczem, bez konkretnego powodu, brakiem chęci do robienia czegokolwiek i wychodzenia z łóżka, naturalnie - bardzo mocno obniżonym nastrojem (kiedyś na oddziale dziennym miałem codziennie oceniać swój nastrój w skali od 1 - 10. W ostatnich dniach jest to mocne 0). Dodatkowo dochodzi do tego wszystkiego brak chęci do życia. Dwa lata temu objawiało się to poważnymi myślami, a nawet próbami samobójczymi, przez co spędziłem trochę czasu w szpitalu psychiatrycznym. Teraz jest to "jedynie" brak chęci wyglądający tak, że chciałbym umrzeć, ale nie jestem zdolny do tego, aby sam siebie skrzywdzić. Być może dlatego, że dwa lata temu przekonałem się, że nie jestem do tego zdolny, a być może moja depresja jeszcze się pogłębi.

W każdym razie, przyszedłem na to forum porozmawiać i poszukać wsparcia u innych osób z podobnymi problemami. Tydzień temu lekarz zwiększył mi dawkę leku (Escitil), mam nadzieję że pomoże mi to choć trochę, no ale muszę jeszcze poczekać na rezultat.

Najbardziej ostatnimi czasu dobija mnie taka "samotność duchowa". Gdy 2 lata temu wpadłem w depresję dziewczyna i dwójka najlepszych przyjaciół zerwało ze mną kontakt, gdyż "źle się przy mnie czuli". Od tego czasu starałem się poznać wiele nowych osób, jednak coś jest ze mną nie tak, ponieważ osoby poznane przez internet bardzo często przestają się do mnie odzywać, jeżeli ja sam nie zacznę rozmowy, a ludzie których poznałem na studiach nie wydają się mieć ochoty na kontynuowanie znajomości poza budynkiem uczelni. Na chwilę obecną mam jedynie dwóch kolegów, z którymi czasem się widuję, jednak z żadnym z nich nie jestem na tyle blisko, aby nazwać go przyjacielem, a dodatkowo jeden z nich za miesiąc wyjeżdża na rok za granicę, także obawiam się, że zostanę całkowicie samotny.
Tyle z moich strachów i żali.

Witam wszystkich jeszcze raz i pozdrawiam, DragonSkin
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
19 sie 2014, 11:14

Chciałbym się przywitać...

przez Druid 19 sie 2014, 12:14
Cześć, Dragon
Druid
Offline

Chciałbym się przywitać...

Avatar użytkownika
przez ktosia1976 19 sie 2014, 12:18
Witaj .U mnie też brak przyjaciół co raz bardziej się oddalali ,żyją swoim życiem pracą , rodziną.Czuję się nikomu nie potrzebna bo i po co komuś taki przyjaciel z "problemami".Pozdrawiam Cię cieplutko
sympramol 50mg 2-0-2
lokren 20mg 1-0-0

+ dużo fajek
6 lat walki z nerwicą(zaburzenia somatopodobne)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
21 lip 2014, 13:19
Lokalizacja
śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Chciałbym się przywitać...

Avatar użytkownika
przez pawelek3D 19 sie 2014, 14:19
Cześć Wszystkim!
Bezpieczne daszki szklane nad drzwi wejściowe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
07 sie 2014, 09:21
Lokalizacja
Kraków

Chciałbym się przywitać...

Avatar użytkownika
przez kotta 19 sie 2014, 15:33
Cześć Dragon, obecnie chodzisz na jakąś terapię? poza lekami, rzecz jasna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
04 sie 2014, 20:05

Chciałbym się przywitać...

Avatar użytkownika
przez 520m.n.p.m. 19 sie 2014, 19:53
Cześć Dragon
W dobre dni warto wierzyć. Daruj mi, pozwól przeżyć Choćby w snach, pozwól przeżyć dobre dni. Nie ma lepszych dni od dobrych razem z Tobą.
Czerwone Gitary - Mam dobry dzień
Avatar użytkownika
Offline
Posty
293
Dołączył(a)
01 sie 2014, 20:42
Lokalizacja
Góry

Chciałbym się przywitać...

Avatar użytkownika
przez magdalena031083 19 sie 2014, 20:17
Cześć :D
napisz na piasku to co dajesz ,wyryj na skale co otrzymujesz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
203
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:24
Lokalizacja
Olsztyn

Chciałbym się przywitać...

przez DragonSkin 19 sie 2014, 22:09
kotta, w chwili obecnej na żadną terapię nie chodzę. Rok temu byłem pacjentem na dziennym oddziale psychiatrycznym, gdyż psycholog do której chodziłem zaleciła mi ten rodzaj terapii, ale niewiele mi to pomogło, co zresztą przewidział wcześniej mój psychiatra. Na koniec mojego pobytu w oddziale psychologowie polecili mi dalsze leczenie na terapii indywidualnej, ale psychiatra stwierdził, że jak chcę mogę iść na to, ale według niego w moim przypadku nic to nie da, gdyż według niego moje problemy są czysto biologiczne (nie pamiętam dokładnie jak to ujął, ale zrozumiałem go tak, że mój stan spowodowany jest zmianami w mózgu, a nie doświadczeniami życiowymi), więc taka terapia niewiele by mi pomogła, tak jak to było w przypadku oddziału dziennego, dlatego też na terapię nie chodzę.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
19 sie 2014, 11:14

Chciałbym się przywitać...

przez vifi 19 sie 2014, 22:36
DragonSkin, Słyszałem że są psychiatrzy którzy próbują wszystko wytłumaczyć na tle biologicznym. To prawda że u osób z depresją czy np. nerwicą obserwuje się obniżenie poziomu serotoniny, ale to nie znaczy że należy ją do końca życia sztucznie uzupełniać lekami. Myślę że terapia mogłaby być pomocna, a nawet wskazana. Fakt że długo potrwa zanim da efekty.
Mam nadzieję że znajdziesz bratnie dusze na forum.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do