Witam i pozdrawiam :)

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam i pozdrawiam :)

Avatar użytkownika
przez kacper1121 05 lut 2013, 21:04
Witam,

trafiłem na to forum przypadkowo, szukając porad w internecie, lub wypowiedzi osób z podobnymi problemami.
otóż chodzę na terapię i nadal jest bardzo źle, między mną a moją Ukochaną...
miewam ataki agresji, paniki, lęki i czasem wybuchy niekontrolowanego płaczu gdy stanie się coś złego - kłótnia albo coś w tym stylu...
kilka lat temu wyszło iż mam wrzody na żołądku, oraz podejrzenia zespołu jelita drażliwego.
Jestem w miarę młody - 20lat. i nie potrafię sobie poradzić

pozdrawiam wszystkich :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
05 lut 2013, 20:58
Lokalizacja
Bielsko-Biała/Bytom

Witam i pozdrawiam :)

Avatar użytkownika
przez kaja123 05 lut 2013, 21:22
kacper1121, oprócz wrzodów i zesp. jelita wrażliwego co ci dolega? Domyślam się że nerwica?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Witam i pozdrawiam :)

przez KasiaG 05 lut 2013, 21:25
Ja też tak mam , chodze na terapie i biorę leki.Od pażdziernika mam depresje i miałam już 3 ataki paniki czy lęku .Trzeba się leczyć i myśleć pozytywnie szczególnie przed snem .
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
05 lut 2013, 16:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam i pozdrawiam :)

Avatar użytkownika
przez kacper1121 05 lut 2013, 22:14
kaja123 napisał(a):kacper1121, oprócz wrzodów i zesp. jelita wrażliwego co ci dolega? Domyślam się że nerwica?


więc tak:
-nerwica (tak jak napisałaś)
-szybko wpadam w depresje
-autoagresja
-bardzo niska samoocena
-bezsenność
-jestem uzależniony od Marihuany (ostatni raz zapaliłem 6dni temu) - lecz pracuje nad tym by nie palić

paleniem próbowałem uciec od tego co jest na prawdę, ale dawało to tylko chwilowy efekt, po czym byłem bardziej dobity niż przed...
pomagało mi to też zasypiać,po prostu większość leków nasennych na mnie nie działa
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
05 lut 2013, 20:58
Lokalizacja
Bielsko-Biała/Bytom

Witam i pozdrawiam :)

Avatar użytkownika
przez kaja123 05 lut 2013, 22:20
kacper1121, no faktycznie nie masz lekko. Trzymaj się terapii ona nie działa od razu jak marycha ale za to po terapii jest efekt odwrotny niz po zapaleniu jointa. Jest efekt stałej poprawy - tylko nie jest lekko i trzeba czasu. Jestes młody to powinno Ci pójść szybciej niż mnie :D O wszytskim mów terapeucie i pracuj nad sobą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Witam i pozdrawiam :)

Avatar użytkownika
przez kacper1121 05 lut 2013, 22:27
kaja123 napisał(a):kacper1121, no faktycznie nie masz lekko. Trzymaj się terapii ona nie działa od razu jak marycha ale za to po terapii jest efekt odwrotny niz po zapaleniu jointa. Jest efekt stałej poprawy - tylko nie jest lekko i trzeba czasu. Jestes młody to powinno Ci pójść szybciej niż mnie :D O wszystkim mów terapeucie i pracuj nad sobą.


skończyłem z kłamstwem, tajemnicami i paleniem.
wiem iż nie jest lekko... czuje to
a z czasem tez krucho, bo nie chcę stracić osoby na której mi najbardziej w świecie zależy
jest mi trochę lepiej na duchu, dalej nie radze sobie ze sobą
i czuje że tracę Narzeczoną...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
05 lut 2013, 20:58
Lokalizacja
Bielsko-Biała/Bytom

Witam i pozdrawiam :)

Avatar użytkownika
przez kaja123 05 lut 2013, 22:33
czuje że tracę Narzeczoną...

często na poczatku najgorzej jest w relacji z bliskimi. Paradoksalnie powinni być największym wsparciem ale jest inaczej. Narzeczona tez musi się przestawić i dostosować do Twoich zmian. Musicie dużo rozmawiać. Ja byłam w starciu z całą rodziną - dałam radę Ty też dasz :D Teraz jak wspominamy to było hardcorowo na ostrzu żylety ale się udało!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Witam i pozdrawiam :)

Avatar użytkownika
przez kacper1121 06 lut 2013, 13:27
Przyjechałem do Narzeczonej (mieszka 80km) ode mnie, by ją przeprosić
lecz zaczęliśmy się w aucie kłócić, podczas kłótni dostałem ataku paniki, w wyniku czego ukochana wystraszyła się - była tego świadkiem pierwszy raz, i usłyszałem że się mnie boi i mam się do niej nie zbliżać bo zadzwoni na policję...
nie radzę sobie z uczuciami, dostaję ataków agresji/lęków/paniki jak się dzieje coś złego

nie wiem jak mam naprawiać swój związek, gdy jest dobrze to nie mam ataków, ale po tych 3latach wystarczy iskra by doszło do kłótni,
a wtedy już wiadomo... narzeczona nie rozumie że nie kontroluje tych ataków, i uważa mnie za psychopatę i nie chce mnie widzieć...
zażywam leki uspakajające ale nie daje to całkowitego efektu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
05 lut 2013, 20:58
Lokalizacja
Bielsko-Biała/Bytom

Witam i pozdrawiam :)

przez tucholanka9 07 lut 2013, 00:27
Przede wszystkim, palenie może pogłębiać Twój stan psychiczny. Tak samo alkohol, duża ilość - skutkiem często jest rozmyślanie. A to pierwszy krok to nerwicy
"Co nas nie zabije, to nas wzmocni" ;)
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
06 lut 2013, 01:42
Lokalizacja
Bdg

Witam i pozdrawiam :)

Avatar użytkownika
przez kacper1121 07 lut 2013, 11:48
tucholanka9 napisał(a):Przede wszystkim, palenie może pogłębiać Twój stan psychiczny. Tak samo alkohol, duża ilość - skutkiem często jest rozmyślanie. A to pierwszy krok to nerwicy


nie palę 8dni, i mega mnie Ciagnie, bo jest w tym momencie mega ch*jowo...
Co do alkoholu, to nie piję - dużo jeżdżę samochodem, nie mogę sobie pozwolić na niedyspozycję...
jazda samochodem też mnie odpręża, i pomaga zapomnieć o trudach dnia codziennego

Nerwice mam już od wielu lat, ale pogarsza się to z czasem jeszcze bardziej - nawet tabletki mi już nie pomagają

Rozmyślam cały czas, i nie mogę się przez to często skupić na rzeczach które są istotnie ważne...


pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
05 lut 2013, 20:58
Lokalizacja
Bielsko-Biała/Bytom

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do