Przecież Go nie zostawię,bo nerwica wróciła...

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Przecież Go nie zostawię,bo nerwica wróciła...

przez gola 09 sie 2006, 17:52
Witam!Ja nie mam nerwicy lękowej,ale też sie z nią zmagam :( ma ją KTOS kogo kocham i planujemy wspólne życie...Nie będę pisać całej naszej historii,ale w lipcu tego roku wróciła po dwóch latach :( dlaczego????mój chłopak uległ poważnemu wypadkowi i lęk o własne życie wrócił...w tej chwili nie jest w stanie wsiąść do samochodu żeby sam wrócić 200 km do domu, bo boi sie że dostanie zawału...ja tu nie czekam z założonymi rękami chciałam jechac po Niego,ale znalazł się ktos kto Go będzie "eskortował".Jak wróci już do domu będzie w miarę w porządku,jutro rano stres i potem znów ok do następnego wyjazdu samochodem do pracy 200km :( .Ja nie wyobrażam sobie życia bez Niego,ale jak mam się nauczyć żyć z tymi lękami jak ja mogę Mu pomóc oprócz tego że Go kocham i jestem w każdej chwili kiedy mnie potrzebuje...przeciez nerwica lękowa nie zrujnuje nam życie!!!!!!!!!!!!!!!Jak się z tym uporać PROSZĘ O RADY
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
09 sie 2006, 17:24

przez Aga1 10 sie 2006, 09:16
Cześć , konieczny jest psycholog i psychiatra.Oni nim tak pokieruja że będzie dobrze.Jesteś mądrą dziewczyna jeżeli i Ty będziesz chciała mu pomóc i wspierać go w tej walce , wszystko będzie dobrze. Popatrz na Otylie Jędrzejczak , przeszła można powiedzieć piekło, a teraz znów zdobywa medale. Pozdrawiam i życze duzo cierpliwości.
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

przez emilisko 10 sie 2006, 23:04
zastanów się nad tym związkiem , życie z czlowiekiem chorym na nerwicę może być koszmarem... ale to zależy od ciebie - koniecznie poczytaj jak najwięcej o tej chorobie, gdy będziesz miała świadomość ,że wiele zachowań partnera wynika z jego choroby a nie ze złej woli czy paskudnego charakteru,łatwiej będziesz mogła wybaczyć czy zapomnieć, ale pamiętaj ludzie chorzy na nerwicę są cholernymi egoistami i egocentrykami doskonale potrafią manipulować innymi ( byłam w tym mistrzynią i miałam coraz więcej wrogów, dopóki nie zrozumiałam, że jak nie zacznę nad sobą pracować to zniszczę swoje życie)twój partner potrzebuje teraz wiele Twojej cierpliwości, zrozumienia i czulości. Pozdrawiam :lol:
,,spieszcie się kochac ludzi
bo tak szybko odchodzą"
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
30 lip 2006, 21:02
Lokalizacja
warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez gola 11 sie 2006, 08:51
Aga1Aga1 DZIĘKUJĘ CI bardzo za komplement :D Ty tez Jestes mądrą dziewczyną,bo posłużyłaś sie świetnym argumentem zwycięstwem nad załamaniem naszej Otylki.A co do psychiatry to daje Mu tylko recepty,natomiast psycholog okazała sie świnią od brania kasy,ale z racji że ma mnie ju znalazłam kompetentnego terapeute baaaaaaaa najlepszego w mieście i wierze ze Pan K. pomoze tym bardziej ze narazie nie jest jeszcze tak strasznie jak było kilka lat temu...POZDRAWIAM

[ Dodano: Pią Sie 11, 2006 9:05 am ]
emiliskoemilisko tu nie ma się nad czym zastanawiac!!!Masz racje On jest egoistą chciałby żebym wszystko tłumaczyła sobie nerwicą i tolerowała!Ale ja robię to tylko w określonych sytuacjach kiedy np. jedziemy samochodem,bo wtedy jest najgorzej.Mam trochę wiedzy na ten temat z psychologii klinicznej poza tym często rozmawiamy na ten temat.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
09 sie 2006, 17:24

przez miaukunka 18 sie 2006, 23:05
Jeśli go naprawdę kochasz walcz o niego, a on odwięczy ci się njapiękniej jak tylko potrafi jak tylko wyjdzie z choroby....
Gdy miałam nerwicę 3 lata temu rzucił mnie po 7 latach bycia razem chłopak... byłam w szoku i wpadłam niemalże jeszcze w deprechę, wyciągnął mnie z tego mój obecny mąż który nie boi się mojej nerwicy, twierdzi, że to choroba która trzeba leczyć a nie tolerować i nie dajemy się.
Tak jak piszę ...kochasz go to walcz o niego, bo szkoda następnego człowieka posłąc na zmarnowanie....
przypomnij sobie te dobre dni.... i będziesz wiedziała jak postępować :)
BĄdź silna za siebie i za niego :)
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
18 sie 2006, 09:08
Lokalizacja
z kraju

przez magdasz 19 sie 2006, 10:34
witaj :D
zycie z osoba chora jest skomplikowane znam to.
moze wartoby bylo gdybys ty tez poszla do psychologa? dobrze jest sie dowiedziec jak mozna zachowac sie w danej sytuacji.
i nie zapominaj ze nerwica jest uleczalna :D
majac kogs bliskiego obok twoj chlopak na pewno z tego wyjdzie!
pozdrawiam
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
12 sie 2006, 20:58
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do