Dzień dobry :)

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Dzień dobry :)

przez asztarte 24 lis 2009, 14:27
Nazywam się Karolina i na wstępie zaznaczę, ze nie cierpię na nerwicę natręctw,natomiast cierpi na nią "osoba niezwykle dla mnie ważna",objawia się to przede wszystkim natrętnymi myślami i dlatego właśnie, dla tej osoby, dla ratowania naszego związku, założyłam konto, tu na tym forum, wiem, ze samo założenie konta nic nie da, ale od czegoś muszę zacząć....muszę mieć jakiś punkt zaczepienia do dalszej walki.

Wydawało mi się, ze rozumiem ta chorobę, jednak po przeczytaniu wielu postów, wiem jak bardzo się myliłam.

Choroba objawia się natrętnymi myślami, które dotyczą mnie, nie wiem dokładnie co to są za myśli, bo ta "niezwykle ważna dla mnie osoba" nie mówi mi ich, bo nie chce mnie ranić, ale domyślam się, ze są ta różnego rodzaju obelgi itd.


Nie wiem jak mam wspierać i pomagać tej "niezwykle ważnej dla mnie osobie". Czuję, ze zamyka się ona przede mną.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
24 lis 2009, 13:50

Re: Dzień dobry :)

Avatar użytkownika
przez Gildor 24 lis 2009, 14:46
Witaj! :) Dość zagadkowo ujęłaś ten problem, ale spróbuję się podzielić moimi odczuciami na ten temat. Myślę, że musisz zdobyć bezwzględne zaufanie tej "niezwykle ważnej dla Ciebie osoby". Chodzi o to, aby była ona pewna, że bez względu na treść swoich natręctw Ty się od niej nie odwrócisz. Już samo takie "wyznanie" będzie dla niej sporą ulgą i odskocznią do pokonania tych niechcianych myśli, czy odczuć. Nie bądź nachalna, ale nie też pozwól jest tłumić w sobie tego wszystkiego.

Pozdrawiam i powodzenia. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
23 lis 2009, 18:07

Re: Dzień dobry :)

przez asztarte 24 lis 2009, 14:57
Ta "niezwykle ważna dla mnie osoba" to mój chłopak. Jesteśmy ze sobą już prawie dwa lata, a problemy zaczęły się jakoś rok temu. Na początku polegało to na tym, ze martwił się, ze coś mi się stanie i co chwile pisał i dzwonił czy wszystko u mnie okej, następnie pojawiły się te natrętne myśli dotyczące mojej osoby, czy aby na pewno mnie kocha, czy mnie nie wykorzystuje, czy chce żebym go odwiedzała itd.

Obecnie postanowilismy na pewien czas odseparować sie od siebie, ale nie wiem czy ucieczka od problemów jest najlepszym rozwiązaniem...
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
24 lis 2009, 13:50

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Dzień dobry :)

Avatar użytkownika
przez Gildor 24 lis 2009, 19:23
Ucieczka od tego problemu raczej nie przyniesie niczego dobrego. Zwłaszcza w perspektywie przyszłości Waszego związku. Spróbujcie wspólnymi siłami dotrzeć do genezy tych natrętnych myśli. Czy Twój chłopak miał wcześniej jakieś objawy nerwicowe, zaburzenia samooceny, nieprzyjemne wspomnienia z przeszłość? Przeanalizujcie dokładnie okoliczności, w jakich pojawiły natręctwa. Myślę, że wizyta u fachowego terapeuty nie zaszkodzi. Ja tutaj służę tylko moją niekompetencją. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
23 lis 2009, 18:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do