Hejka,jestem tu nowa ;)

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Hejka,jestem tu nowa ;)

Avatar użytkownika
przez Grzybowa 21 lis 2008, 17:05
Witam wszystkich.Widzę,że na forum jest dużo ludzi podobnych do mnie.Nerwicę lękową mam od kilku lat,mam też myśli natrętne i agorafobię,na dodatek jestem DDA.Nie wiem co mam jeszcze napisać.Staram się żyć na tyle normalnie,na ile jest to możliwe,kiedy jest się uwięźionym we własnym domu.Czasem brak mi sił żeby dalej walczyć.Moje starania przynoszą bardzo marniutki skutek.Pozdrawiam wszystkich znerwicowanych.Trzymajcie się cieplutko w te jesienne dni.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
28 paź 2008, 23:28

Re: Hejka,jestem tu nowa ;)

przez Ridllic 21 lis 2008, 17:17
Grzybowa, witamy i zapraszamy do brania udziału w rozmowie na forum ;)
Ridllic
Offline

Re: Hejka,jestem tu nowa ;)

przez Jazi 21 lis 2008, 18:15
Cześć Grzybowa, witam na forum.
Z tego co widzę to jakąś terapię stosujesz, znasz fachowe nazwy swoich zaburzeń. Na czym polegają Twoje starania?

P.S. U mnie zaczęły się właśnie zimowe dni, spadł pierwszy śnieg :mrgreen:

Pozdrawiam, fobik
Jazi
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Hejka,jestem tu nowa ;)

przez betty_boo 21 lis 2008, 22:18
czesc, ja tez jestem DDA i mialam natręctwa i depresje. zastanawiam sie czy dda jest soie zawsze , czy mówic ze jestem czy ze byłam DDA? czasem mi sie wydaje ze BYŁAM!
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: Hejka,jestem tu nowa ;)

Avatar użytkownika
przez Grzybowa 22 lis 2008, 15:39
Myślę,że DDA jest się całe życie.Pomimo naszych starań i pracy nad sobą,nie da się wyeliminować najważniejszej dla naszego rozwoju części życia,czyli dziećiństwa.Rodziców się nie zmieni,a dziećiństwo ma największy wpływ na późniejsze funkcjonowanie człowieka.Trzeba się z tym pogodzić,i starać się widzieć świat noramlnie,nie przez pryzmat alkoholu i patologii.Już jak byłam mała obiecałam sobie,że kiedy dorosnę będę miała normalną rodzinę.Od 8 lat mam chłopaka mieszkamy razem od 7 po mału szykujemy się do ślubu.W naszym domu nie ma żadnej patologii,alkoholu i dzikich awantur,jednak cały czas czuję,że nadal jestem DDA.Kiedy myślałam,że wszystko się ułożyło,dopadła mnie choroba:( borykam się z nią ponad 4 lata.Na początku leczyłam się u lekarza rodzinnego,były jakieś lekkie leki uspokajające.Lekarka poradziła żebym całkowicie zmieniła środowisko,najlepiej żebym zamieszkała na wsi.Po jakimś czasie udało się to osiągnąć,sprzedaliśmy nasze mieszkanko i wynieśliśmy się na wieś.Minęły 2 lata,a ja przeklinam tą lekarkę.Jak mieszkaliśmy w mieście mogłam żyć o wiele lepiej niż teraz.Z agorafobią potrafiłam na tyle walczyć,że zdołałam sama poruszać się po mieście,niedaleko domu,ale jednak,jakieś zakupy czy spacer.Na wsi jest to o wiele trudniejsze.Mamy tu 1 sklep i jest on baaardzo daleko od domu,odkąd tu mieszkamy udało mi się tam dotrzeć tylko kilka razy.Nie ma tu takich punktów po których można by się poruszać,np.do sklepu,czy kiosku,czy wystawy.Jak już się zdecyduję gdzieś wyjść to kończy się to okropnie.Tu są tylko pola po których hula wiatr,i wąskie dróżki.Nie ma przyjaznych ludzi.Jak się wyjdzie to ma się wrażenie,że się jest samemu na świecie.Czuję jakbym zrobiła ogromny krok w tył odkąd tu mieszkamy,Niestety nie mamy auta a na pks jest 45 minut drogi pieszo,więc mogę sobie darować.Nie chodzę na żadną terapię,i żałuję,bo bardzo bym chciała,ale nie ma psychologów którzy przychodzą na wizyty domowe :( a ja nie jestem w stanie się udać do niego :(Bardzo dużo czytam o tej chorobie,i myślę,że mam całkiem sporą wiedzę,staram się radzić sobie sama.Pozdrawiam i przepraszam za taką dłuuugą wypowiedź.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
28 paź 2008, 23:28

Re: Hejka,jestem tu nowa ;)

Avatar użytkownika
przez linka 22 lis 2008, 15:48
Grzybowa, a jakiś psychiatra? Leki? Cokolwiek?
Przecież tak się nie da, żebyś całe życie nie wychodziła z domu......45minut pieszo do PKSu jeja...to strasznie daleko.....ale przynajmiej teraz masz "naszą grupę wsparcia :mrgreen: ".
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Hejka,jestem tu nowa ;)

Avatar użytkownika
przez Grzybowa 22 lis 2008, 16:34
Jak jest bardzo źle to biorę hydroxyzyne,ale najczęściej biorę valerin.Nie chodzę do żadnego lekarza,bo nie dam rady dotrzeć do miasta.Bardzo dużo czytam na ten temat i staram sobie sama dać radę.Mam nadzieję,że niedługo sprawimy sobie jakieś małe autko,wtedy nie będzie problemu z dostaniem się gdziekolwiek,bo autko będzie tym moim bezpiecznym azylem,ale jak tylko jedna osoba prauje,to trudno jest wykombinować kasę na samochód :( Myślimy też o wyprowadzce,ale najpierw byśmy musieli sprzedać naszą ruderkę i kupić coś małego w mieście.Teraz to jest moim największym marzeniem.Trzymajcie kciuki,że się uda,bo bardzo bym chciała pochodzić na terapię.Cieszę,się,że znalazłam to forum :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
28 paź 2008, 23:28

Re: Hejka,jestem tu nowa ;)

przez betty_boo 22 lis 2008, 21:09
a w jakim województwie mieszkasz, gdzie ta wies?moze ktos wsiądzie w auto i cie odwiedzi?
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: Hejka,jestem tu nowa ;)

Avatar użytkownika
przez Grzybowa 22 lis 2008, 21:21
Kuj-pom. :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
28 paź 2008, 23:28

Re: Hejka,jestem tu nowa ;)

przez krysiunia 22 lis 2008, 22:29
hejka :D
krysiunia
Offline

Re: Hejka,jestem tu nowa ;)

Avatar użytkownika
przez adelkowska 22 lis 2008, 23:54
Kuuuukuuuurykuuuuuu! Witaj !!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
24 lut 2008, 20:33
Lokalizacja
poznań

Re: Hejka,jestem tu nowa ;)

przez betty_boo 23 lis 2008, 22:25
o, to dla mnie bardzo daleko... chyba nigdy tam nie byłam:)
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: Hejka,jestem tu nowa ;)

przez cynosia27 23 lis 2008, 22:44
Witam :smile:
Pierwszy krok ku pokonaniu jakiejkolwiek trudności to jej akceptacja. "Czego nie da się pokonać trzeba przetrwać".
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 01:01
Lokalizacja
kraków

Re: Hejka,jestem tu nowa ;)

przez Pstryk 26 lis 2008, 09:50
Cześć Grzybowa, miło Cię poznać. Musisz się niestety zmobilizować i wybrać do miasta gdzieś w okolicy, gdzie będzie specjalista. Same leki nie rozwiążą problemów - tylko je 'uciszą' na kwilke.
Pstryk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do