I znowu głupawe lęki...

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

I znowu głupawe lęki...

Avatar użytkownika
przez mamma 16 gru 2014, 17:23
Sorry, za ciągnięcie wątku dot. mojej fobii. Jednak świadomość, że to tylko fobia nie pomaga mi się jej pozbyć. Wczoraj mój wilczur skoczył na mnie na dworze, przejeżdzając mi po nodze pazurami z błota i byc może psich odchodów (bo biegał po łące gdzie wszyscy wyprowadzają psy). Dżinsy do prania. To nie problem. Na szczęście pies ich też nie podarł, ale na tej stronie łydki łuszczy mi się skóra (mniej więcej tak, jak komuś kto za długo się opalał). Czyli mam otarty naskórek, ale bez krwi, nawet czerwonej ryski. Pytam zupełnie pro forma, wiem, ale czy tu, w tej sytuacji, nie ma zagrożenia tężcem?

mamma
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
03 maja 2012, 00:04

I znowu głupawe lęki...

Avatar użytkownika
przez warrior11 16 gru 2014, 17:26
mamma, nie ma zagrożenia,bądź spokojna
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1004
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do