Co teraz robisz?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez salir 28 sie 2016, 01:54
wiecznie młody:) zgadzam sie wazne, ze probujesz i dasz rade do srody :)
Ja swoja pisalam tez troche i jak okazalo sie poszlo mi calkiem niezle choc to juz troche dawno bylo ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1389
Dołączył(a)
25 kwi 2016, 20:08

Co teraz robisz?

przez wiecznie młody:) 28 sie 2016, 01:58
Pierwszy rok miałem chyba coś 2007 albo 2008, nie pamiętam. Z Zollem coś chyba było. W sumie mam zaliczony tylko I rok, siedziałem tam trzy lata. Wtedy byłem zagubiony i uznałem szczęśliwie lub nie, że to nie dla mnie. To znaczy, właściwie, w tym momencie i wówczas uważałem, że spokojnie to może być dla mnie i w sumie do teraz z powodu różnych rzeczy jest mi smutno, dlatego chodzę na terapię, a ponieważ terapia trwa, to dochodzi do tego smutek z powodu straconego czasu i szkoda mi tego być może, że nie skończyłem prawa, jak moi znajomi stamtąd. Zobaczymy. Narazie bida.

salir, dzięki za słowo wsparcia ; ) serio ; )
Posty
89
Dołączył(a)
10 sty 2011, 18:06
Lokalizacja
Kraków

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez iiwaa 28 sie 2016, 02:03
wiecznie młody:) napisał(a):Pierwszy rok miałem chyba coś 2007 albo 2008, nie pamiętam. Z Zollem coś chyba było. W sumie mam zaliczony tylko I rok, siedziałem tam trzy lata. Wtedy byłem zagubiony i uznałem szczęśliwie lub nie, że to nie dla mnie. Do tej pory nie znam odpowiedzi na to pytanie. Nie poczuję się urażony niczym jak coś ; )

salir, dzięki za słowo wsparcia ; ) serio ; )


Nie zamierzam Cię urazić ;)
Napiszesz tę pracę, spokojnie ;)

Ale Zolla nie pamiętać? No, to ten z TK, ten wybitny, z tych wybitnych Zollów ;) Na emeryturze już.
Raczej nie miałeś z Zollem, bo karnego to na 1. roku pewnie nie mieliście ;) Chyba że dotrwałeś na drugi...
Zolla nie pamiętać :nono:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2196
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 28 sie 2016, 08:58
Czas pracy nie jest jedynym czynnikiem, który warunkuje jej skuteczność. Często jest czynnikiem drugoplanowym.
Pamiętaj, że u nas nie ma raczej problemu ze znalezieniem źródeł. Nie istnieje konieczność przeprowadzania samodzielnych badań. Zresztą - zwykle nie da się ich przeprowadzić, bo jak? Jedyne co możesz zrobić, to odwołać się do judykatury - na wgląd do akt z archiwum można trochę czekać. Ale to czekanie, a nie sama praca. No i sformułować postulaty de lege ferenda, ale zwykle nasuwają się one w trakcie pisania - więc ich sformułowanie na koniec nie jest czymś szczególnie trudnym.
yes, ale prawo to nie jedyny kierunek studiów i wiecznie młody nie pisze pracy z prawa. Ja mogę powiedzieć, że w mojej działce niemożliwe jest napisanie dobrego tekstu w dwa tygodnie - chyba, że to będzie artykuł na 15 stron z tematu który znam i do którego mam źródła dostępne na miejscu. Poza tym zależy też od długości pracy i tematu, jaki się podejmuje. Widzę, że teraz nawet na kierunkach humanistycznych piszą magisterki na 40-50 stron, podejmują mini temacik, który dawniej pisało się jako pracę ćwiczeniową i to jakoś przechodzi. Sądzę, że dawniejsze prace magisterskie dzisiaj spokojnie mogłyby być obronione jako doktorskie.
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4030
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez tosia_j 28 sie 2016, 10:36
ciekawe czy teraz ludki docierają do archiwum uczelni gdzie studiował ich bohater pracy i do archiwalnych zyć warszawy, aby znalezc nekrolog :105:
outsider
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4499
Dołączył(a)
24 lis 2013, 14:21

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez mark123 28 sie 2016, 10:40
Kończę kawę
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez iiwaa 28 sie 2016, 12:11
Ḍryāgan napisał(a):
Czas pracy nie jest jedynym czynnikiem, który warunkuje jej skuteczność. Często jest czynnikiem drugoplanowym.
Pamiętaj, że u nas nie ma raczej problemu ze znalezieniem źródeł. Nie istnieje konieczność przeprowadzania samodzielnych badań. Zresztą - zwykle nie da się ich przeprowadzić, bo jak? Jedyne co możesz zrobić, to odwołać się do judykatury - na wgląd do akt z archiwum można trochę czekać. Ale to czekanie, a nie sama praca. No i sformułować postulaty de lege ferenda, ale zwykle nasuwają się one w trakcie pisania - więc ich sformułowanie na koniec nie jest czymś szczególnie trudnym.
yes, ale prawo to nie jedyny kierunek studiów i wiecznie młody nie pisze pracy z prawa. Ja mogę powiedzieć, że w mojej działce niemożliwe jest napisanie dobrego tekstu w dwa tygodnie - chyba, że to będzie artykuł na 15 stron z tematu który znam i do którego mam źródła dostępne na miejscu. Poza tym zależy też od długości pracy i tematu, jaki się podejmuje. Widzę, że teraz nawet na kierunkach humanistycznych piszą magisterki na 40-50 stron, podejmują mini temacik, który dawniej pisało się jako pracę ćwiczeniową i to jakoś przechodzi. Sądzę, że dawniejsze prace magisterskie dzisiaj spokojnie mogłyby być obronione jako doktorskie.


40-50 ujdzie na licencjat, nie na magisterkę.

Wiem, że nie jest to jedyny kierunek studiów, kwestionuję jedynie dość arbitralny sąd, że praca pisana dwa tygodnie = zła praca.
Ta magisterka pisana w miesiąc miała około 250 stron (ciut więcej) i naprawdę obszerną bibliografię.
Zresztą powiedziałam dziewczynie, z jakich źródeł korzystać warto (dałam jej całą listę), wolno jej było też korzystać z naszych książek (mąż również czasem organizuje seminaria u nas w pracy - i mają dostęp do książek).

Nie mamy prac ćwiczeniowych - uważamy, że to bezcelowe, poza tym - kto by to czytał? Na roku ponad 300 osób, jeden ćwiczeniowiec ma często 5-6 grup. Magisterka jest ich pierwszą pracą pisemną. Nie mamy też kartkówek, odpytywania, sprawdzania obecności na wykładach, z ćwiczeń mają bodajże 20 godzin (po półtorej godziny) w semestrze. Bardzo to uczy samodzielności - sami mają sobie planować czas pracy, bo nijak nie sprawdzamy wiedzy w trakcie semestru.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2196
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 04 wrz 2016, 11:45
Piję kawę i oglądam siedem życzeń :D
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 04 wrz 2016, 12:05
Artemizja, chyba faktycznie Ci się seriale skończyły jak już takie kotleciory odgrzewasz :mrgreen: .

Ja tłumaczę CV na angielski i piszę list motywacyjny.
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8622
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 07 wrz 2016, 10:19
na_leśnik, :mrgreen: Zaczęłam oglądać Szpital na peryferiach :mrgreen:

Zjadłam śniadanie, leżę w łóżku i piję kawę :D
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 08 wrz 2016, 09:46
Piję kawę, słucham ptaszków i czekam aż skończy się pranie.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez anka szklanka 08 wrz 2016, 16:20
O 16 miałam wrócić zająć się pracą, ale taaaaaaak mi się nie chce.
Ale muszę :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
613
Dołączył(a)
27 sie 2015, 00:56

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 11 wrz 2016, 07:34
Patrzę jak sznurek bab ustawia się do mojego busa i słabo mi się robi, ze jak zawsze trzeba się będzie przepychac, żeby w ogóle się dostać do busa.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 13 wrz 2016, 07:46
Piję kawę i przeglądam Forum.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 10 gości

Przeskocz do