Sylwester

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Sylwester

Avatar użytkownika
przez Donkey 14 gru 2009, 18:39
Ja będę krok od Rewala :)
A wiesz może czy w Rewalu jets organizowany jakis Sylwester?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Sylwester

przez magdalenabmw 14 gru 2009, 18:44
Ja w Rewalu spędzam tak pół roku w ciągu roku bo mam tam teściów :D Mają tam pensjonat. Mieszkam tam od czerwca do pazdziernika :smile: Ja też może będę w Rewalu albo w okolicach, ale chciałabym gdzieś gdzie sie coś dzieje... Bo w Rewalu to raczej imprezy żadnej nie ma, dwa lata temu jakaś mała była, a tak to tylko prywatne zamknięte imprezy i fajerwerki każdy sam puszcza... Dlatego pod tym względem wolę np Międzyzdroje bo tam jest wielka impreza na molo, koncerty, szampan i muzyka, a w Rewalu nie baaardzo :?
magdalenabmw
Offline

Re: Sylwester

Avatar użytkownika
przez Viridian 14 gru 2009, 19:47
1. Sylwester w tym roku prawdopodobnie w którymś z wrocławskich klubów. :twisted:

2. Najmilej wspominam beztroskie sylwestry z dzieciństwa. Kiedy nowy rok nie przypominał o wszystkich niespełnionych zeszłorocznych postanowieniach. I o przybywających latach. :P

3. Marzeniem byłby sylwester w górach, z kuligiem o północy. Ale jestem zmarzluchem, więc trzeba by najpierw zebrać odwagę... :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
184
Dołączył(a)
12 lip 2007, 18:46
Lokalizacja
miasto nad rzeką

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Sylwester

Avatar użytkownika
przez Donkey 14 gru 2009, 20:23
Może jednka w Rewalu cos w tym roku zorganizuja :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Sylwester

przez magdalenabmw 14 gru 2009, 20:26
Lepiej sie nie nastawiaj Donkey :P W zeszłym roku to wogóle prąd wysiadł o północy i nie było go przez godzine... :?
magdalenabmw
Offline

Re: Sylwester

przez paradoksy 14 gru 2009, 22:53
chyba w domu zostanę.

i zawsze będę pamiętać Sylwestra 2006/07, kiedy rozjebałam sobie rękę na ścianie, nie pytajcie jak :mrgreen: :oops:
paradoksy
Offline

Re: Sylwester

przez magdalenabmw 14 gru 2009, 23:20
Paradoksy - jaaaak? :mrgreen:
magdalenabmw
Offline

Re: Sylwester

przez Pstryk 14 gru 2009, 23:46
magdalenabmw napisał(a):Lepiej sie nie nastawiaj Donkey :P W zeszłym roku to wogóle prąd wysiadł o północy i nie było go przez godzine... :?



orzesz ty w mordę ja też miałam tak parę lat temu.... qrde po godzinie ponoć wrócił... ale my już nie zapaliliśmy światła do rana.... albo pijana byłam... :lol:
Pstryk
Offline

Re: Sylwester

przez polakita 15 gru 2009, 12:36
najlepszy sylwester - wspominam kiedy miałam jakieś 17 lat i spędzałam go sam na sam z moim ówczesnym chłopakiem, nie wiem co wtedy się działo ale była jakaś magia (jeden z najbardziej niesamowitych dni/nocy jakie spędziłam z nim). Na fajerwerki nawet nie wyjrzeliśmy przez okno bo byliśmy tak przejęci sobą. Coś dziwnego się działo.

A ogólnie to nie lubię sylwestra, nie lubię imprez zakrapianych alkoholem, nie lubię kiedy ktos mi się każe bawić "bo tak wszyscy robią" i trzeba koniecznie iść na imprezę, a ja nie mam pomysłu gdzie, jestem na nie i w tym roku chciałabym go kontestować, myślałam o tym żeby pracować jako barmanka/kelnerka na imprezie. Świąt też nie mam ochoty obchodzić i chyba wolałabym pójść do schroniska dla bezdomnych niż spędzać go z rodziną, to są takie egoistyczne święta kiedy każdy chciałby tylko żeby było mu dobrze, a co z tymi co naprawdę nie mają nikogo?
polakita
Offline

Re: Sylwester

Avatar użytkownika
przez Donkey 19 gru 2009, 19:00
Ja czuje straszna presje w zwiazku z Sylwestrem .
Juz od poczatku grudnia kazda rozmowa konczy sie pytaniem - no i jakie masz plany na Sylwestra?
Meczace to jest strasznie.
Gdybby nie to ze mam mozliwosc wyjazdu nad morze to zostalabym w domu.
I nawet sama bym mogla siedziec.
lepsze to niz isc negatywnie nastawionym na impreze.
W zeszlym roku poszlam wlasnie na taka impreze i nie bylo za fajnie. Marzylam zeby wrocic do domu :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Sylwester

przez magdalenabmw 19 gru 2009, 19:03
Jezu, jednak są plusy tego że każdy poza moim facetem, rodziną i kotem ma mnie w dupie...
Przynajmniej nie muszę sie tłumaczyć czemu nie idę na imprezę w Sylwka :smile:
A z drugiej strony gdybym miała znajomych to bym miała gdzie iść na imprezę. I gdyby nie nerwica. Wogóle gdyby nie nerwica to mogła bym chodzić na imprezy i bym miała znajomych itd... Zamknięte koło. :evil:
magdalenabmw
Offline

Re: Sylwester

Avatar użytkownika
przez Donkey 19 gru 2009, 20:08
No właśnie. Zawsze jest jakieś gdyby!

Nie idę na imprezę , jadę nad morze i już nie mogę się doczekać tego wyjazdu. Relaks, pacerki -jednym slowem bedzie super!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Sylwester

przez beatrix 19 gru 2009, 23:20
pytanie gdzie spędzę sylwestra to co rok najgorsza rzecz jaką słyszę w grudniu.. najchętniej nigdzie bym nie szła i ryczała całą noc w poduszkę ;) a jeszcze teraz dopadły mnie różne tiki, trzęsą mi się ramiona i ręce i nie wyrabiam z nerwów.. ze względu na silną presję ze strony otoczenia i chęć wyrwania się choć na chwilkę ze smutku zaproszę chyba znajomych do siebie i zorganizuję mini alkoimprezkę, w domu najbezpieczniej :roll: Donkey, zazdroszczę Ci tego morza..
beatrix
Offline

Re: Sylwester

przez magdalenabmw 19 gru 2009, 23:22
A ja będę koło Donkey na Sylwka :smile:
magdalenabmw
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do