cos z zupelnie innej beczki

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

cos z zupelnie innej beczki

Avatar użytkownika
przez Mefistofeles24 20 wrz 2008, 14:07
chcialbym podzielic sie z wami pewna historia... jest to wyciagniete z powaznej rozmowy, ale moglem pare rzeczy przeoczyc.
chodzi o mojego ziomka, jest normalnym facetem, kiedys byl "jak twierdzi" zakochany bez wzajemnosci w pewnej pannie, potem bylo powazne zalamanie psychiczne (czasami tak bywa) i od tamtej pory skarzyl sie ze nie potrafi pokochac zadnej kobiety (dziwne), choc o niej "niby" juz zapomnial
jakis czas temu obudzil sie grubo nad ranem, serce mu walilo i mial drgawki, ale ogolnie byl okazem zdrowia, i tamtego czasu czul sie dobrze pomimo ww objawow... caly dzien jednak chodzil jakis nieswoj, taki jakis "inny"... tego samego dnia dostal wiadomosc od znajomego ze jego "wielka milosc" wlasnie wyszla za maz i... chlopaka podobno zamurowalo, zaczal plakac bite 2 godz, trzasl sie, zjadl podwojna dawke tabletek uspokajajacych matki, ktora notabene bardzo sie przerazila, potem caly czas chodzil przy niej aby nie zrobic sobie krzywdy a w glowie pulsowala mu mysl "co sie ze mna ***** dzieje"
wg mnie to jest BARDZO dziwne, zeby nie uzyc slowa troche chore, a moze to poprostu czysta, prawdziwa milosc ???
im dluzej nad tym mysle tym pewniejszy jestem ze to jednak milosc, ale AZ tak silna ???
co wy o tym sadzicie ???
zapraszam do rozmowy...
Pozwol mi zwyciezyc, a jesli nie zdolam, pozwol mi byc dzielnym w mej walce." A. Schwarzenegger

Zycie jest komedia dla tych, którzy patrza,
a tragedia dla tych, którzy czuja.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 05:10
Lokalizacja
Middle_of_Nowhere

Re: cos z zupelnie innej beczki

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 20 wrz 2008, 20:28
mi też się ostatnio chciało płakać w podobnej sytuacji :( ale wbijam sobie do głowy że to było dawno i nieprawda... a co do twojego ostatniego pytania - też chciałabym znać odpowiedź...
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: cos z zupelnie innej beczki

przez Pstryk 24 wrz 2008, 17:35
Hmm, miłość czy uzależnienie :?: :roll: Swoją drogą ile tego czasu od rozstania minęło :?:
Pstryk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: cos z zupelnie innej beczki

Avatar użytkownika
przez Mefistofeles24 26 wrz 2008, 20:07
bethi napisał(a):Hmm, miłość czy uzależnienie :?: :roll: Swoją drogą ile tego czasu od rozstania minęło :?:

z tego co mi wiadomo 5 lat...
Pozwol mi zwyciezyc, a jesli nie zdolam, pozwol mi byc dzielnym w mej walce." A. Schwarzenegger

Zycie jest komedia dla tych, którzy patrza,
a tragedia dla tych, którzy czuja.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 05:10
Lokalizacja
Middle_of_Nowhere

Re: cos z zupelnie innej beczki

przez Pstryk 02 paź 2008, 09:15
U, to konkretnie... Twój kolega jest bardzo wrażliwy. Skoro ta wielka miłość wyszła za mąż, to już nic nie poradzi. Być może ten atak był punktem kulminacyjnym. Jeśli się postara - będzie już tylko lepiej. Najwyraźniej jednak mimo zapewnień, wcale nie uporał się z rozstaniem - myślę, że chodzi tu o coś więcej niż tylko o stratę wielkiej miłości - gdy ja kończyłam pewien związek, toksyczny ale mimo wszystko bardzo exa kochałam - po głowie krążyły mi pytania: co dalej :?: co się ze mną stanie :?: jak dalej żyć :?: byłam przekonana, że już nic dobrego w życiu mnie nie spotka [w sumie, nadal te pytania i niepewność mnie prześladują tyle że z mniejszą intensywnością]. Byliśmy ze sobą bardzo długo - i to raczej kwestia przekonania, że coś pewnego, stałego - wiesz, jakiś grunt pod nogami już mam - związek, jakąś przyszłość w życiu osobistym... Ciekawy jest ten mechanizm - po paru latach nie zastanawia się człowiek, co by było gdyby - fakt, że się z kimś jest jest już tak oczywisty - absurdalnie...
Pstryk
Offline

Re: cos z zupelnie innej beczki

Avatar użytkownika
przez Mefistofeles24 02 paź 2008, 12:55
wlasnie... najbardziej interesujace jest pytanie po zwiazku ktory wydawal sie byc TYM prawdziwym ze szczera miloscia... co dalej ???
czy kolejne beda gorsze, czy moze lepsze ???
2 opcja staje sie malo prawdopodobna a pierwsza napawa przerazeniem, ze juz nigdy nie bedzie tak dobrze jak bylo...
mawiaja ze prawdziwie kocha sie tylko raz... nie mowia tylko czy to jest odwzajemnione...
Pozwol mi zwyciezyc, a jesli nie zdolam, pozwol mi byc dzielnym w mej walce." A. Schwarzenegger

Zycie jest komedia dla tych, którzy patrza,
a tragedia dla tych, którzy czuja.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 05:10
Lokalizacja
Middle_of_Nowhere

Re: cos z zupelnie innej beczki

przez Pstryk 02 paź 2008, 17:16
Nom z tą wzajemnością różnie bywa - dlatego się o nie nie wspomina w powiedzeniu ;) Każdy następny związek obarczony jest uprzedzeniami pozostałymi po poprzednich. Wiesz, mi się zdarza w ogóle mieć myśli typu: wali mnie, czy ułoży mi się z obecnym partnerem, nie bardzo się staram - niech będzie co ma być - bo właściwie po co mam się starać skoro i tak będzie co ma być... To niedobrze i mam tego świadomość - bo jakby na to nie patrzeć jednak mamy ogromny wpływ na swój los oraz relacje z partnerem. Ale ta świadomość już mi nie wystarcza - trochę to za mało aby inwestować wszystko w nowy związek.
Pstryk
Offline

Re: cos z zupelnie innej beczki

Avatar użytkownika
przez Mefistofeles24 04 paź 2008, 11:47
z tym staraniem sie to rowniez jest dziwna sprawa... niektore panny chodza ze swoimi facetami krotko byle po to, by im napsuc nerwow i odegrac sie za poprzednie porazki... faceci z kolei jada bokami przy pierwszej lepszej okazji... moze to moje pesymistyczne spojrzenie, ale ja w takich realiach sie wychowalem (pod wzgledem towarzystwa, nie rodziny)
Pozwol mi zwyciezyc, a jesli nie zdolam, pozwol mi byc dzielnym w mej walce." A. Schwarzenegger

Zycie jest komedia dla tych, którzy patrza,
a tragedia dla tych, którzy czuja.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 05:10
Lokalizacja
Middle_of_Nowhere

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 10 gości

Przeskocz do