Uzależnienie od pieniędzy

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Uzależnienie od pieniędzy

Avatar użytkownika
przez NN4V 19 sie 2015, 11:41
detektywmonk napisał(a):Czyli dziś masz pieniądze jedziesz,nie masz stoisz w miejscu.

Posiadanie pieniędzy niczego nie gwarantuje.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4321
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Uzależnienie od pieniędzy

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 19 sie 2015, 12:44
Ale jest przyjemne :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16482
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Uzależnienie od pieniędzy

przez Mae 19 sie 2015, 12:57
detektywmonk napisał(a):Ale jest przyjemne :D

Niewątpliwie jest praktyczne i znacznie ułatwia życie, lecz ja bym nie stawiała ich pozyskiwania jako priorytet.
Zastanawia mnie, czy większość prokapitalistów dąży do samej idei uwolnienia rynku i zaprowadzenia uczciwości, opartej na interesach, czy marzą wyłącznie o zysku. To chyba wynika z osobowości.

detektywmonk napisał(a):Słyszałem,kiedyś wypowiedź ludzi.W wieku mocno starszym.Że kiedyś (komuna) liczył się człowiek.A pieniądz był na 2,3 czy nawet 5 miejscu.

A za Hitlera były trzy raz niższe podatki. :lol:

bonsai napisał(a):Bo tak było. Z tego punktu widzenia, to były fajne czasy. Ludzie pracowali po osiem godzin, większość miała "po równo", znało się każdego sąsiada, częste imprezy domowe zbliżały. Pamiętam tylko końcówkę tamtych czasów, ale już nigdy później nie zauważyłem takiej bliskości międzyludzkiej. Tam gdzie wkracza bezwzględny kapitalizm, tam często kończą się dobre stosunki, przyjaźnie itp.

W Polsce nie ma kapitalizmu. Panuje etatyzm, w którym najgorsze idee czerpie się zarówno z kapitalizmu, jak i socjalizmu (z dużą tendencją do jego eskalacji).
A obecny efekt to zwyczajne schamienie narodu, gdzie Polak Polakowi wbiłby kosę w żebra. Myślę, że duży wpływ na naszą obecną kondycję miał Związek Radziecki, skąd przyszedł prymitywizm.
Trolololololo
Mae
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
06 sie 2013, 22:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Uzależnienie od pieniędzy

Avatar użytkownika
przez Powietrzny Kowal 20 sie 2015, 00:23
NN4V napisał(a):Posiadanie pieniędzy niczego nie gwarantuje.

Nowiesz?!.... Obrazek
Obrazek
Tylko loty dla lotuffff! xD ;) xD :* :DDDD - https://www.youtube.com/watch?v=NUgcygzQAwM
Posty
2117
Dołączył(a)
18 sie 2013, 23:07

Uzależnienie od pieniędzy

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 20 sie 2015, 10:30
A ja słyszałem,że nadal mamy socjalizm.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16482
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Uzależnienie od pieniędzy

Avatar użytkownika
przez NN4V 20 sie 2015, 11:03
Mae napisał(a):... Myślę, że duży wpływ na naszą obecną kondycję miał Związek Radziecki, skąd przyszedł prymitywizm.

Nałożył się na polsko-chłopskie zawzięte prostactwo. :D
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4321
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Uzależnienie od pieniędzy

przez Mae 20 sie 2015, 11:24
detektywmonk napisał(a):A ja słyszałem,że nadal mamy socjalizm.

Dobrze słyszałeś, bo regulacja inflacji przez podnoszenie kwoty wolnej od podatku, podwyższanie kwot danin oraz ingerencja w życie obywateli to nie kapitalizm. Kapitalizm zakłada wolność gospodarczą i osobistą, a w teorii klasycznego liberalizmu państwo ma za zadanie przede wszystkim chronić obywatela przez atakiem z zewnątrz.

NN4V napisał(a):Nałożył się na polsko-chłopskie zawzięte prostactwo. :D

Wpasowuje się w obraz polakatolika. ;)
Trolololololo
Mae
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
06 sie 2013, 22:22

Uzależnienie od pieniędzy

Avatar użytkownika
przez NN4V 20 sie 2015, 11:34
Mae napisał(a):
detektywmonk napisał(a):A ja słyszałem,że nadal mamy socjalizm.

Dobrze słyszałeś, bo regulacja inflacji przez podnoszenie kwoty wolnej od podatku, podwyższanie kwot danin oraz ingerencja w życie obywateli to nie kapitalizm. Kapitalizm zakłada wolność gospodarczą i osobistą, a w teorii klasycznego liberalizmu państwo ma za zadanie przede wszystkim chronić obywatela przez atakiem z zewnątrz.
....

Ania - z Ciebie to taka polityczna Siostra Diesel. :mrgreen:
Dobrze, że politykę w rzyci mam, bo byśmy koty darli. :lol:
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4321
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Uzależnienie od pieniędzy

przez bonsai 20 sie 2015, 11:44
Mae napisał(a):W Polsce nie ma kapitalizmu. Panuje etatyzm, w którym najgorsze idee czerpie się zarówno z kapitalizmu, jak i socjalizmu (z dużą tendencją do jego eskalacji).
A obecny efekt to zwyczajne schamienie narodu, gdzie Polak Polakowi wbiłby kosę w żebra.


To chyba też kwestia z jakiej perspektywy patrzymy, gdzie mieszkamy, kogo mamy obok. Schamienie narodu jest faktem, ale trudno to pojąć, przecież ponad 95% (te statystyki są cudowne) z nas ma boga w... sercu. Zatem powinniśmy miłować bliźniego, a w razie potrzeby nadstawić drugi policzek. :uklon:

Mae napisał(a):Myślę, że duży wpływ na naszą obecną kondycję miał Związek Radziecki, skąd przyszedł prymitywizm.


A mówiono, że kierunek wschodni jest słuszny, tam bowiem musi być jakaś cywilizacja. :>

Ja jednak podtrzymuję zdanie, że mamy do czynienia z takim krwiożerczym kapitalizmem, powoli zanika klasa średnia, bo albo ludzie są bardzo biedni, albo bardzo bogaci. To zaś rodzi nienawiść i w dalszej perspektywie prowadzi do rewolucji. Myślę, że byłoby zdecydowanie lepiej, gdyby owa klasa średnia stanowiła większość, choć pewnie "pachnie" to lekkim socjalizmem.
bonsai
Offline

Uzależnienie od pieniędzy

przez Mae 20 sie 2015, 12:37
bonsai napisał(a):
Mae napisał(a):W Polsce nie ma kapitalizmu. Panuje etatyzm, w którym najgorsze idee czerpie się zarówno z kapitalizmu, jak i socjalizmu (z dużą tendencją do jego eskalacji).
A obecny efekt to zwyczajne schamienie narodu, gdzie Polak Polakowi wbiłby kosę w żebra.


To chyba też kwestia z jakiej perspektywy patrzymy, gdzie mieszkamy, kogo mamy obok. Schamienie narodu jest faktem, ale trudno to pojąć, przecież ponad 95% (te statystyki są cudowne) z nas ma boga w... sercu. Zatem powinniśmy miłować bliźniego, a w razie potrzeby nadstawić drugi policzek. :uklon:

Gdzie są takie statystki i w jaki sposób się je tworzy? Czy ktoś mnie kiedykolwiek zapytał o zdanie? Zawsze pukają do mnie ŚJ i dzwonią z call center, jednak nikt nigdy nie zapytał, czy należę do KK. Wygląda mi to na zwykłą manipulację, tak samo jak sondaże. ;)
Mieszkam w regionie docelowym ,,Operacji Wisła" i stąd dostrzegam, jak PRL wyżarł w wielu ludziach jakąkolwiek empatię czy życzliwość. Człowiek we własnym mieście (skądinąd sennym i spokojnym) czuje się jak intruz. To są moje subiektywne spostrzeżenia, lecz analizując postępowanie mieszkańców miasta i okolicznych wiosek nietrudno dojść do przekonania, że tak jest w rzeczywistości. Przebywając w innych regionach czułam się swobodniej.
Polecam książkę: ,,Zapiski oficera Armii Czerwonej". Lekko podkoloryzowana, lecz ukazująca ,,piękno" cywilizacji Orientu. :mrgreen:
Ja bym polakatolika aż tak nie przeceniała. Na podstawie obserwacji doszłam do wniosku, że to lunatycy (nie obrażając ludzi, których dotyka ten problem), którzy nie są w stanie dokonać niczego odkrywczego, wysilić szarych komórek, bo żyją głównie przeszłością i przyszłością w niebiesiech. To są tchórze i ludzie ograniczeni dogmatami, chorymi zasadami i krzywdzącymi stereotypami.
Już Adam Smith o kondycji polskiego narodu pisał bodaj w XVIII wieku, że ,,jest to kraj, w którym, o ile mi wiadomo, nie produkuje się nic ponad środki niezbędne do przeżycia." Stąd nie dziwota, że technologicznie prawie nic nie osiągnęliśmy.

bonsai napisał(a):
Mae napisał(a):Myślę, że duży wpływ na naszą obecną kondycję miał Związek Radziecki, skąd przyszedł prymitywizm.


A mówiono, że kierunek wschodni jest słuszny, tam bowiem musi być jakaś cywilizacja. :>

Ja jednak podtrzymuję zdanie, że mamy do czynienia z takim krwiożerczym kapitalizmem, powoli zanika klasa średnia, bo albo ludzie są bardzo biedni, albo bardzo bogaci. To zaś rodzi nienawiść i w dalszej perspektywie prowadzi do rewolucji. Myślę, że byłoby zdecydowanie lepiej, gdyby owa klasa średnia stanowiła większość, choć pewnie "pachnie" to lekkim socjalizmem.

Ale gdzie dostrzegasz ten kapitalizm? To jest ewidentny etatyzm, czyli silne państwo (rozwinięta biurokracja) oraz regulacja rynku poprzez narzucanie wysokich podatków lokalnym przedsiębiorcom, udzielanie bardzo nisko oprocentowanych kredytów molochom typu Kaufland czy Lidl (to głównie robi Bank Światowy, ale czyż nie jesteśmy kondominium niemiecko - rosyjskim itd.?), podwyższanie podatków i rozdawanie kasy na głupstwa, które nie dość, że są niepraktyczne, to jeszcze na dłuższą metę nie są w stanie zapewnić pracy ludziom?
Znowu polecę książkę: ,,Ekonomia w jednej lekcji" Hazlitta. Podobno otwiera oczy. ;)
A rozwarstwienie wynika z wyżej wspomnianych procedur. Swoje dokłada UE, która rozdaje pieniądze podatników na nierentowne ,,przedsięwzięcia". KE to albo idioci, którzy nie potrafią myśleć o zyskach, albo cyniczne gnojki, które celowo defraudują kasę i przyczyniają się do niszczenia wolnego rynku.
Poza tym wielu polakatolików nie pali się do roboty, bo lepiej wyciągnąć kasę od PUP-u/MOPS-u i otrzymywać bezpłatne usługi z NFZ.
,,Klasa średnia" o której piszesz to proletariusze, którzy chcieliby otrzymywać daniny, ale łapek pracą nie kalać. ;)
Trolololololo
Mae
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
06 sie 2013, 22:22

Uzależnienie od pieniędzy

przez bonsai 20 sie 2015, 13:09
Mae, wątpię, żeby klasa średnia nie chciała pracować, bo tylko praca pozwala na godne, a czasem nawet fajne, życie. Wszelkie daniny państwowe nie starczają zapewne na waciki, trudno zatem opierać swoje dążenia do przyjemniejszego życia na pomocy publicznej.

No ale to jakby dobra okazja do nawiązania do krwiożerczego kapitalizmu. Cechą młodych demokracji jest maksymalny zysk ze wszystkiego, co stawia człowieka na drugiej, trzeciej czy dziesiątej pozycji. Przykładów jest mnóstwo - ponadnormatywna praca, brak płacenia za nadgodziny, umowy "śmieciowe", kombinowanie na lewo i prawo w celu oszukania US (przekręty na vat głównie), oferowanie najniższych stawek za wykonywanie obowiązków (przy czym brak tu korelacji między dużymi zyskami przedsiębiorstw, a wynagrodzeniami - można by tu przytoczyć Twoje przykłady Kauflandu czy Lidla). Wygląda to trochę tak, jakbyśmy chcieli nadrobić dziesiątki lat opóźnienia w bardzo krótkim okresie.

Czy jesteś zwolenniczką Korwin-Mikkego? ;) Mnie również podoba się opis Twoich preferencji ekonomicznych, ale wydaje mi się, że to nie ten czas, nie to miejsce. Jesteśmy jeszcze zbyt blisko PRL-u, żeby bez większych rozterek przyjąć koncepcję, że państwo jest niepotrzebne i radź sobie człowieku sam, w zdrowiu, chorobie itp. (trzeba by wyciąć w pień z połowę Polaków). Może za dwa, trzy pokolenia to będzie możliwe do zrealizowania, ale obecnie może skończyć się katastrofą społeczną (co zresztą już widać po ujemnych wskaźnikach demograficznych).

Mam wiele uwag do UE, uważam, że to zdecydowany przerost formy nad treścią i źródło wielu przekrętów finansowych, ale nie można też nie dostrzegać tego, jak dzięki unijnemu dofinansowaniu rozwinął się nasz kraj. Czarno-białe myślenie jest kuszące, ale nie przystaje do rzeczywistości, więc potępianie wszystkiego w czambuł wydaje się błędne.

Oczywiście, że statystki mówiące o polskim katolicyzmie są idiotyczne, bo bazują na osobach, które są po prostu ochrzczone (co ma się nijak do wiary, bo przecież małe dziecko czuje tylko swąd kadzidła i zimną wodę, reszty nie jest świadome). Aktów apostazji nie chce się zaś ludziom dokonywać z czystego lenistwa. To był zatem taki żarcik z mojej strony. ;)

Co nie zmienia faktu, że nie mogę się zgodzić z tym, że to PRL "wyżarł w ludziach jakąkolwiek empatię czy życzliwość". Pamiętam tylko końcówkę tamtego ustroju, ale właśnie kojarzy mi się ona z empatią i wrażliwością, czego nie mogę powiedzieć o obecnych czasach.
bonsai
Offline

Uzależnienie od pieniędzy

przez Mae 20 sie 2015, 21:44
bonsai napisał(a):Mae, wątpię, żeby klasa średnia nie chciała pracować, bo tylko praca pozwala na godne, a czasem nawet fajne, życie. Wszelkie daniny państwowe nie starczają zapewne na waciki, trudno zatem opierać swoje dążenia do przyjemniejszego życia na pomocy publicznej.

No ale to jakby dobra okazja do nawiązania do krwiożerczego kapitalizmu. Cechą młodych demokracji jest maksymalny zysk ze wszystkiego, co stawia człowieka na drugiej, trzeciej czy dziesiątej pozycji. Przykładów jest mnóstwo - ponadnormatywna praca, brak płacenia za nadgodziny, umowy "śmieciowe", kombinowanie na lewo i prawo w celu oszukania US (przekręty na vat głównie), oferowanie najniższych stawek za wykonywanie obowiązków (przy czym brak tu korelacji między dużymi zyskami przedsiębiorstw, a wynagrodzeniami - można by tu przytoczyć Twoje przykłady Kauflandu czy Lidla). Wygląda to trochę tak, jakbyśmy chcieli nadrobić dziesiątki lat opóźnienia w bardzo krótkim okresie.

To są cechy i skutki etatyzmu i związanego z nim interwencjonizmu.
Demokracja==kapitalizm.
Naturalnym ustrojem dla kapitalizmu jest liberalizm/libertarianizm. Demokracja jest bliższa socjalizmowi/etatyzmowi, bo uznaje równość, czyli nierówność (co wolno wojewodzie...)

bonsai napisał(a):Czy jesteś zwolenniczką Korwin-Mikkego? ;) Mnie również podoba się opis Twoich preferencji ekonomicznych, ale wydaje mi się, że to nie ten czas, nie to miejsce. Jesteśmy jeszcze zbyt blisko PRL-u, żeby bez większych rozterek przyjąć koncepcję, że państwo jest niepotrzebne i radź sobie człowieku sam, w zdrowiu, chorobie itp. (trzeba by wyciąć w pień z połowę Polaków). Może za dwa, trzy pokolenia to będzie możliwe do zrealizowania, ale obecnie może skończyć się katastrofą społeczną (co zresztą już widać po ujemnych wskaźnikach demograficznych).

A czy Kurwin ma monopol na poglądy liberalne? Nie, nie jestem fanką krula i nawet nie czytam jego wypocin.
Już pomijając, czy chcę wprowadzać zmiany, czy nie, bo nie o tym mowa. Zawsze będzie za późno. Dopóki wpaja się ludziom błędne stereotypy, przekazuje w spadku biedę zarówno materialną, jak i intelektualną oraz karmi dezinformacją, to NIGDY nie nadejdą zmiany.

bonsai napisał(a):Mam wiele uwag do UE, uważam, że to zdecydowany przerost formy nad treścią i źródło wielu przekrętów finansowych, ale nie można też nie dostrzegać tego, jak dzięki unijnemu dofinansowaniu rozwinął się nasz kraj. Czarno-białe myślenie jest kuszące, ale nie przystaje do rzeczywistości, więc potępianie wszystkiego w czambuł wydaje się błędne.

Wiesz, że to z Twoich pieniędzy? Czułbyś się dobrze, gdyby ktoś roszczeniowy i mniej zaradny od Ciebie mówił Ci, jak masz dysponować swoją kasą?
Typowe propagandowe pierdololo.

bonsai napisał(a):Co nie zmienia faktu, że nie mogę się zgodzić z tym, że to PRL "wyżarł w ludziach jakąkolwiek empatię czy życzliwość". Pamiętam tylko końcówkę tamtego ustroju, ale właśnie kojarzy mi się ona z empatią i wrażliwością, czego nie mogę powiedzieć o obecnych czasach.

Zawsze piszę/mówię ogólnie. Owszem, generalizuję, ale nie staram się atakować ad personam, lecz zwrócić uwagę na niepożądane zjawisko.
Trolololololo
Mae
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
06 sie 2013, 22:22

Uzależnienie od pieniędzy

przez Mae 20 sie 2015, 21:49
NN4V napisał(a):
Mae napisał(a):
detektywmonk napisał(a):A ja słyszałem,że nadal mamy socjalizm.

Dobrze słyszałeś, bo regulacja inflacji przez podnoszenie kwoty wolnej od podatku, podwyższanie kwot danin oraz ingerencja w życie obywateli to nie kapitalizm. Kapitalizm zakłada wolność gospodarczą i osobistą, a w teorii klasycznego liberalizmu państwo ma za zadanie przede wszystkim chronić obywatela przez atakiem z zewnątrz.
....

Ania - z Ciebie to taka polityczna Siostra Diesel. :mrgreen:
Dobrze, że politykę w rzyci mam, bo byśmy koty darli. :lol:

Staram się dojść do obiektywnej prawdy, eliminując półprawdy, nieprawdy i gunwo prawdy. ;)

ERRATA
Gdzieś wspomniałam o ,,kwocie wolnej o podatku". Oczywiście miała być ,,płaca minimalna".
Trolololololo
Mae
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
06 sie 2013, 22:22

Uzależnienie od pieniędzy

Avatar użytkownika
przez NN4V 20 sie 2015, 21:58
Mae napisał(a):....Staram się dojść do obiektywnej prawdy, eliminując półprawdy, nieprawdy i gunwo prawdy. ;)

Wiesz, Twoja erudycja w zakresie zagadnienia nie pozostała niezauważona.
Podśmichuję się nieco podkładając uroczą SD z par.22 tylko by zakamuflować, że niezdolny jestem podjąć z Tobą tematu jako interlokutor dorównujący biegłością.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4321
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do