Mały świrus w mojej głowie

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Mały świrus w mojej głowie

Avatar użytkownika
przez Dezyderia 21 lut 2013, 02:04
Cóóóż.
Niestety muszę przyznać się do rzeczy której bardzo w sobie nie lubię i chciałabym zmienić, może ktoś z Was a jakieś pomysły.
Na początek: jestem w dwuletnim związku.
I muszę powiedzieć, że czuję mocną chęć bycia IDEALNĄ dziewczyną.
Zazdrosna? Bardzo.
Mam chyba świra na punkcie mojego M. Nigdy nie chciałam go ograniczać, ale są sytuacje, ze on przebywa z jakąś koleżanką i jak np. piszemy ze sobą to daje mu do zrozumienia że mi się to nie podobało. Po prostu na pstryczek dostaje jakiegoś świra w głowie, piszę z wyrzutem, a potem emocje opadają i bardzo żałuję że nie zachowałam się jak 'idealna dziewczyna'.
On jest dobry, stara się i mnie kocha, wiem. Ale kiedy nie zrobi czegoś po mojej myśli to już mi źle. On nawet nie musi o tym wiedzieć. Po prostu drobna przykrość może doprowadzić mnie do łez. Wstydzę się tego, gdy już wróci moja 'normalna osobowość', choć tak naprawdę wstydzić się mogę tylko przed samą sobą.
Boli mnie nawet jak nie dostanę głupiego esemesa na dzień dobry. Sama chyba sobie nie zdaję sprawy jak wiele uzależniam od niego i czuję że to nie fair bo wymagam żeby był idealny i najlepiej nie widywał sie z koleżankami, a sama z kolegami mam chęć wychodzić. Nie umiem nad sobą zapanować w tym względzie, a nie chciałabym być niesprawiedliwa.
Po prostu jestem osobą do tego stopnia emocjonalną i chyba przewrażliwioną, że sobie nie radzę.
Może to wynika z kompleksów, nie wiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
20 lut 2013, 00:02

Mały świrus w mojej głowie

przez niewidoczny 21 lut 2013, 02:54
Dobry temat na terapię...
niewidoczny
Offline

Mały świrus w mojej głowie

Avatar użytkownika
przez Dezyderia 21 lut 2013, 03:08
tylko terapia tu coś zdziała?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
20 lut 2013, 00:02

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mały świrus w mojej głowie

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 21 lut 2013, 03:11
Dezyderia, Raczej tak chyba, że masz w sobie dość samozaparcia ,żeby się zmienić. Ale sądzę ,że to mało prawdopodobne.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mały świrus w mojej głowie

Avatar użytkownika
przez cerebro 21 lut 2013, 03:14
Nie chcę koleżance imputować niczego ani narzucać ani określać zaburzeń, ale tu jest fajna audycja, w której mówią o Dżonie Lenonie:
http://www.youtube.com/watch?v=aaqcA12ZEv0

Tak mi się po prostu skojarzyło. Nie że coś.

-- 21 lut 2013, 02:15 --




A tu jest rzeczona piosenka
Oczekiwania mogą być bardzo niebezpieczne, szczególnie, gdy są jednocześnie wielkie i nieokreślone
Avatar użytkownika
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
08 lut 2013, 23:47

Mały świrus w mojej głowie

Avatar użytkownika
przez Dezyderia 22 lut 2013, 12:56
Ych. To chyba jestem nienormalna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
20 lut 2013, 00:02

Mały świrus w mojej głowie

Avatar użytkownika
przez cerebro 22 lut 2013, 20:03
Albo zazdrosna, jak Dżon Lennon :D
Oczekiwania mogą być bardzo niebezpieczne, szczególnie, gdy są jednocześnie wielkie i nieokreślone
Avatar użytkownika
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
08 lut 2013, 23:47

Mały świrus w mojej głowie

Avatar użytkownika
przez Dezyderia 23 lut 2013, 00:11
Mnie mój problem mniej bawi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
20 lut 2013, 00:02

Mały świrus w mojej głowie

Avatar użytkownika
przez cerebro 23 lut 2013, 02:40
A mnie przykładowo martwi, że teraz po tym, co napisałem napisałaś

Dezyderia napisał(a):Ych. To chyba jestem nienormalna.


Bo tego, że przypiszesz sobie "nienormalność"/zaburzenie osobowości (np. bpd) właśnie chciałem uniknąć. Od zwyczajnej zazdrości czy impulsywności w pewnych kwestiach do zaburzenia jest jeszcze dłuuuuuga droga i muszą wystąpić też inne czynniki, cały kompleks czynników. I tak się ciesz, że potrafisz być w i utrzymać związek mimo wszystko, bo są tacy, co nie mogą...

Jak Cię to bardzo męczy, to terapia raczej nie zaszkodzi. Pozdr
Oczekiwania mogą być bardzo niebezpieczne, szczególnie, gdy są jednocześnie wielkie i nieokreślone
Avatar użytkownika
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
08 lut 2013, 23:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do