Witam i od razu problem

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Witam i od razu problem

przez alma888 10 cze 2012, 03:04
Mój mąż dostał jakiś lek hormonalny, który mią mu podnieść nastrój. Tak mu podnióśł, że stał się pośmiewiskiem okolicy. Zaczyna być niebezpieczny dla nas,a lekarze i inne służby nic sobie z tego nie robią, a my mieszkamy w Anglii.Jest bardzo agresywny, mnie wyrzucił ze wspólnego pokoju, przebiera się (bo trudno to nazwać ubieraniem) przyczepia sobie różne rzeczy do ubrań np.. ogromną drewnianą łyżę do kurtki, obok pisak w długości ok,40 cm, ogromny plastykowy kufel z przodu ,na kasku rowerwym damski wisiorek i miarkę nz seruszkiem, zakłada 3 czapki, generalnie rower jest obwieszony różnymi śmieciami, zazwyczaj wozi jakieś wielkie rzczy. agresja ujawnia się u niego bardzo łatwo - nie wolno mu nic powiedzieć, ze ma coś zrobić, bo rzuca się pięściami. Dziś ublizał mojej mamie, która jest już bardzo zaawansowana wiekowo - rzyucał takimi bluźnierstwami, ze nawet wstyd powtarzać (bez choroby też był agresywny, ale może mniej). Jestem przerażona, bo tu dostaje jedynie lek Qula...coś tam - niby stabilzator nastroju. Boimy się spać, nikt nie zostaje sam w domu. Mam pretensje do lekarzy, bo człowiek w takim stanie powinien yć leczony w szpitalu.czy spotkaliście się z tym, żeby z takiego stanu wyleczyć w domu.
Ostatnio edytowano 11 cze 2012, 12:13 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono z uwagi na tematykę
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
10 cze 2012, 02:37

Witam i od razu problem

przez kafka 10 cze 2012, 09:52
Może należy pomysleć o zmianie leku.
kafka
Offline

Witam i od razu problem

przez Lukrecja. 10 cze 2012, 09:54
Osoba, ktora zagraza sobie badz otoczeniu powinna byc hispitalizowana przymusowo.
Lukrecja.
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do