czy to poczatek zdrada??

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: czy to poczatek zdrada??

przez Korba 24 paź 2009, 17:38
magdalenabmw napisał(a):
Korba napisał(a):tak w ogóle to ja już od dawna twierdzę, że małżeństwa powinny być zawierane na 7 lat z możliwością odnowienia lub nie :mrgreen:


Powinny byc odnawiane co 3lata, 7 to strasznie dluuuugo :mrgreen:


:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Korba
Offline

Re: czy to poczatek zdrada??

przez Paranoja 24 paź 2009, 21:22
co roku powinno być ;)
Paranoja
Offline

Re: czy to poczatek zdrada??

przez Ridllic 24 paź 2009, 21:51
taaa co noc może za grosz poczucia romantyzmu i miłości :?
Ridllic
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: czy to poczatek zdrada??

przez Paranoja 24 paź 2009, 22:13
czego Ty ode mnie oczekujesz? hę?
Paranoja
Offline

Re: czy to poczatek zdrada??

przez Ridllic 24 paź 2009, 22:29
a słowa "aż do śmierci..." to qrfa przejęzyczenie w całej przysiędze :mrgreen:
Ridllic
Offline

Re: czy to poczatek zdrada??

przez Paranoja 24 paź 2009, 22:29
jeszcze nikomu nie przysięgalam do śmierci ;)
Paranoja
Offline

Re: czy to poczatek zdrada??

przez Ridllic 24 paź 2009, 22:41
ale macie baby podejście do ślubu <piekło i szatani> ;)
Ridllic
Offline

Re: czy to poczatek zdrada??

Avatar użytkownika
przez namiestnik 25 paź 2009, 02:50
niech będzie - do śmierci tego co nas wiąże :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: czy to poczatek zdrada??

przez wciacia 25 paź 2009, 14:26
a ja przysięgała aż do śmierci i wcale tego nie żałuję. nawet jak rozstawałam się z mężem to załatwiałam separację a nie rozwód-zostawiając pewną alternatywę do powrotu i tak się stało.
tyle ,że nie zostałam zdradzona. więc to inna forma rozstania...
wciacia
Offline

Re: czy to poczatek zdrada??

Avatar użytkownika
przez namiestnik 25 paź 2009, 14:42
Tak na serio to we mnie też tli się to poczucie. Ta chęć by coś mogło trwać wiecznie. Nawet gdy nie zawsze jest pięknie. Choć zupełnie nie rozumiem czemu się tli - skoro życie mi cały czas pokazuje, że jest inaczej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: czy to poczatek zdrada??

przez wciacia 25 paź 2009, 14:45
widocznie mamy wewnętrzną potrzebę bycia z kimś na zawsze
kiedyś mnie to przerażało ale teraz widzę w tym wiele korzyści
przyjemnie jest być z kimś,z kimś dzielić życie,radości i smutki i ciągle być zaskakiwanym
wciacia
Offline

Re: czy to poczatek zdrada??

Avatar użytkownika
przez namiestnik 25 paź 2009, 15:21
Dobrze piszesz. Nie umiałem tego wyrazić - tak właśnie czuję. Tak samo jak to, że pragnęlibyśmy by ktoś nas kochał i by pozwolił kochać siebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: czy to poczatek zdrada??

przez wciacia 25 paź 2009, 15:24
no tak i realizujemy potrzeby miłości-dawania i brania...
miło jest popatrzeć na dwoje staruszków trzymających się za ręce i uśmiechających do siebie. to nie jest niemożliwe.
chcę tego doczekać. ale to już teraz wymaga pielęgnowania ciepłych uczuć i przyjemnej atmosfery na co dzień.
wciacia
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do