Czy coś mi dolega? Moja skrócona historia Warning DŁUGIE

Inne zaburzenia.

Czy coś mi dolega? Moja skrócona historia Warning DŁUGIE

przez essprit 05 sie 2015, 21:59
Evia, myślę że z twoim myśleniem to na psychoterapię, a nie po leki.
Skąd jesteś ?
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Czy coś mi dolega? Moja skrócona historia Warning DŁUGIE

Avatar użytkownika
przez Evia 05 sie 2015, 22:42
essprit napisał(a):Evia, myślę że z twoim myśleniem to na psychoterapię, a nie po leki.
Skąd jesteś ?


Hmm, a co z moim myśleniem jest nie tak? ;)

Co do miasta, z którego jestem to wolałabym go nie zdradzać, ponieważ obawiam się, że ktoś mógłby mnie skojarzyć
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Czy coś mi dolega? Moja skrócona historia Warning DŁUGIE

przez essprit 05 sie 2015, 22:47
Pytałam, bo a nuż mogłabym Ci coś polecić.

Nic nie jest nie tak ;) --- właśnie z takim myśleniem uważam że jesteś za inteligentna żeby iść taką łatwą drogą jak leki.
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy coś mi dolega? Moja skrócona historia Warning DŁUGIE

Avatar użytkownika
przez Evia 05 sie 2015, 23:38
essprit, miło mi :oops:

Widzisz, moja logika mi podpowiada, że leki rozluźniające mogłyby przynieść najlepszy efekt (no i faktycznie nie będę ukrywać, że najszybszy :P )
Myślę, że dobrze postrzegam swoją przeszłość, tzn zrozumiałam wiele mechanizmów, nie mam do nikogo żalu, wiem, że wszystko co było jest już za mną. Faktycznie udalo mi się z tamtych chwil wynieść coś pozytywnego. Nie jestem więźniem swojej przeszłości. Nie jestem już tamtą dziewczynką, z każdym etapem mojego rozwoju i pojmowania nowych spraw staję się na pewien sposób kimś innym.
Myślę, że do podobnych wniosków można dojść dzięki terapii a ja już te wnioski wypracowalam sama, więc raczej nic by mi chyba rozmowa z terapeutą nie dała...
Chyba, że błędnie wyobrażam sobie wizję takich terapii...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Czy coś mi dolega? Moja skrócona historia Warning DŁUGIE

przez essprit 06 sie 2015, 00:07
to cię logika zwodzi ;)

Wiesz, rozumiesz a oko nie słucha ;) Pewnie leki jakiś efekt by dały, ale chcesz jeść je przez całe życie i niszczyć sobie mózg ?
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Czy coś mi dolega? Moja skrócona historia Warning DŁUGIE

Avatar użytkownika
przez Evia 06 sie 2015, 00:11
essprit, to zależy jakie leki wypisują, może mają coś słabszego, coś na bazie ziół...

Ciężko mi sobie wyobrazić, że oko itd puści od samego gadania...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Czy coś mi dolega? Moja skrócona historia Warning DŁUGIE

przez essprit 06 sie 2015, 00:21
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Czy coś mi dolega? Moja skrócona historia Warning DŁUGIE

Avatar użytkownika
przez Evia 06 sie 2015, 21:56
essprit, jak to czytam to nabieram wątpliwości czy moje dolegliwości można w ogóle nazwać somatyzacjami...
Mnie nic nie boli itd, te uczucie bardzo trudno mi opisać... Po prostu mam ochotę te mięśnie jakoś rozciągnąć ale nie dam rady i nawet nie próbuję tego za bardzo robić, ponieważ wiem, że to nie ma sensu... Wiem, że jeśli coś takiego zrobię, to kolejny raz będzie musiał być ze zwiększoną siłą... Ta strona jest taka jakby napięta, przeszkadza mi... Oczy mi uwierają... Męczy mnie to psychicznie. To takie uczucie kiedy chcesz sobie coś przypomnieć i nie możesz, te uczucie znika kiedy jednak w końcu uda się to przypomnieć. U mnie niestety to nie ustaje (bo nie mogę rozluźnić tej strony) i nasila się w nocy. Zawsze byłam totalnym śpiochem, a teraz przez to wszystko coraz mniej sypiam. Nawet jak zamknę oczy to i tak mi przeszkadzają a noga chce skakać :? Chore...
:?

Przymierzałam się już nawet dzisiaj do jakiegoś psychiatry, bo jeśli tego nie zlikwiduje to wtedy bez zwątpienia totalnie oszaleję...
Niestety nastąpił pewien problem... Dowiedziałam się, że na poczekalni mogę zastać innych pacjentów, co mi się nie uśmiecha... Nie chcę aby ktokolwiek wiedział, że tam chodzę...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Czy coś mi dolega? Moja skrócona historia Warning DŁUGIE

Avatar użytkownika
przez Evia 14 sie 2015, 21:53
Hah, ostatnio w końcu trochę się najadłam. Dostarczyłam do organizmu trochę więcej niż zwykle mięsa i cukru, i teraz czuję się lepiej.
Teraz w ogóle jestem happy, no ale głównie jest to błogość fizyczna, ponieważ doskwierają mi teraz wyrzuty sumienia, że się tak nażarłam :?
Miałam w planach pojeździć rowerem co by chociaż trochę zrekompensowało dzisiejsze obżarstwo, jednak tego nie zrobiłam :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do