być sobą czy nie?

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

być sobą czy nie?

Avatar użytkownika
przez songo 17 kwi 2008, 20:14
wiatm!
ponoć większosć osób uważa ,żeby być sobą w społeczeństwie,ale jak to bywa społeczeństwo nie zawsze zaakceptuje -więc jaka powinna być rada czy to zależy ode mnie czy raczej jest jakaś zasada. Wiadomo,że trochę trzeba udawać ,ale tak malutko tak ma każdy nawet szczery człowiek ,ale to jest minimum ,które musi uczestniczyć w życiu,albo nie,ale raczej bez tego minimum trudno żyć,czyż nie?pozdro. np. zawstydzenie i mówienie kłamstwa w tym czasie np. jeśli chodzi o dziewczynę.bardzo wysłucham każdego co ma coś do powiedzenia.pozdro.
Dragon Ball
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
17 wrz 2007, 20:25
Lokalizacja
wrocław

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 17 kwi 2008, 22:16
songo to jest tak, że jak Ty to ładnie nazwałeś "w społeczeństwie" zakładamy maski. Gombrowicz świetnie to opisywał w swojej twórczości, naprawdę polecam! Wg. niego - a w tym wypadku muszę się z nim zgodzić - nawet ci postępowi i nowocześni ludzie, którzy niby to za nic mają społeczne konwenanse, którzy niby to "są sobą" - oni też mają swego rodzaju maskę. A od maski - albo mówiąc językiem Gombrowicza "gęby" - nie da się uciec.
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 18 kwi 2008, 01:22
W niektórych przypadkach bycie soba jest zabronione wręcz<czyli w moim przypadku :cry: >....tylko szkoda że ja nie umiem nie być sobą<nie byc człowiekiem który wsztstkiego się boi>
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez songo 18 kwi 2008, 22:45
bo z życia znam zawsze jak gdzieś weszłem albo jakieś wypowiedzi innych to zawsze mówili,żeby być sobą-zresztą prawie każdy to słyszał ,ale to chyba zależy i od człowieka i od społeczeństwa,więc nie jest to raczej zasada ? dzięki i pozdro.
Dragon Ball
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
17 wrz 2007, 20:25
Lokalizacja
wrocław

Avatar użytkownika
przez ewa125 22 kwi 2008, 18:01
byc soba tak , ale czasami tez trzeba poudawac ale nie poudawac ze sie jest inna osoba, poudawac w sensie ze przemilczec albo grzecznie odmowic zamiast wykrzyczenia komus czegos w twarz. natomiast byc soba znaczy nie udawac odwaznej, przebojowej gdy sie nia nie jest, nie zmuszac sie do pewnych decyzji zyciowych dla innych, patrzec zawsze w swoje pragnienia. a "maski" zakladamy wszyscy np. ja budzac sie o 6 rano do pracy i w pracy udajac ze wcale nie jestem w^^^wiona i wcale nie poszlabym najchetniej do lozka i ze mnie interesuja opowiesci kazdego z klientow. takie maski zaklada kazdy, co nie znaczy ze nie jestem soba, chociaz czasami musze zagryzac zeby...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Avatar użytkownika
przez IceMan 23 kwi 2008, 10:52
Hmmm... nie będąc sobą kłócisz się z samym sobą, będąc sobą kłócisz się ze społeczeństwem, które może cię nie zaakceptować. Może tego i tego po trochu? Ale być sobą najważniejsze, bo ludzi dookoła nigdy nie uszczęśliwisz, więc warto o siebie zadbać, przynajmniej w sporej części, i raczej w tym wypadku egoizmem to to nie jest.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez Akin 23 kwi 2008, 17:59
człowiek nerwica napisał(a):....tylko szkoda że ja nie umiem nie być sobą


Popracujesz nad sobą i nauczysz się, ja powoli się uczyłam, wsparcie, oparcie dodawało mi energii na życie. Czasami myślę, ze udało się, lecz czasem mam chwile załamania.

Tak czy tak jest źle- ale najważniejsze by być sobą, nie przejmować się zdaniem innych ,mimo iż mówią tak czy tak. Możesz robić to samo, poczuć się w ich skórze. Wtedy może zobaczą na czym świat stoi.
Akin
Offline

Avatar użytkownika
przez scrat 28 kwi 2008, 09:19
"Bycie sobą" to słowo-wytrych. Każdy ma maski, to wynika chociażby z kultury, w której się wychowujemy. Do tego dochodzą najróżniejsze zasady savoir-vivre, dobrego wychowania itd. Na przykład inaczej rozmawiasz z matką, inaczej ze swoją dziewczyną, inaczej z szefem, inaczej z kumplami przy piwie a jeszcze inaczej zachowujesz się, kiedy nikt nie patrzy.

Więcej - takie "bycie sobą", bez masek, jest oznaką nieprzystosowania społecznego, niektórzy z zespołem Aspergera mają tego typu problemy.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

przez keram 28 kwi 2008, 17:10
:) ten temat świetnie obrazuje pewna piosenka Iry super tekst:0

http://dilx.wrzuta.pl/audio/9O4TGI1Qai/ira_-_wyznanie
uwielbiam:p

Na pozór wszystko gra
Ja cały czas uśmiecham się
A słowa bez znaczenia są
Bo o czymś innym myślę wciąż

Czy wiesz jak ciężko powiedzieć wprost
To o czym myślę i to co widzę każdego dnia
Może przyjdzie taki dzień
Gdy przestanę się już bać
Może kiedyś będę mógł
Wyrzucić z siebie wszystko


Czy widzisz to co ja
I mówić głośno o tym chcesz
Powiedz czy odpowiedź znasz
Jak długo można słuchać kłamstw

Czy wiesz jak ciężko powiedzieć wprost
To o czym myślę i to co widzę każdego dnia

Może przyjdzie...
"Dopóki walczysz, jestes wygrany"
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
31 mar 2008, 23:18

Avatar użytkownika
przez nanom1 28 kwi 2008, 18:42
być sobą czy nie?
I tak i nie :mrgreen: .
Są pewne granice których nie mozna przekraczać. Często jest tak ,że ''choroba'' podpowiada mi sama słowa,których nie chciałbym wymówić. W takiej styuacji zastanawiam sie 2 razy zanim, coś do kogoś powiem. Zdarzają się również pewne epizody które kreuje moja wyobrażnia(które nie mają w ogóle zadnego potwierdzenia w rzeczywistości -coś jakbym śnił na jawie ,że komuś coś się stanie złego. Odczuwam wtedy wielki lęk i niepokój). Także moje resztki człowieczeństwa bazuja na tym ,co i kiedy powiedzieć. W przeciwnym razie ,obluzgałbym niejednego. Kiedys już to się skonczyło dla mnie fatalnie, teraz nie powielam tego błędu.
Ostatnio edytowano 28 kwi 2008, 18:57 przez nanom1, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
21 lut 2008, 17:42

Avatar użytkownika
przez nanom1 28 kwi 2008, 19:02
kordianka napisał(a):no dobrze, a jak się czujemy zniechęceni, smutni, zmęczenie, wszystko nam jedno i nie warzymy mówionych słow bo NAPRAWDE wszytsko nam jedno co pomyślą o nas inni, to jestesny sobą czy nie, chorobą, obsesją czy sobą?

Trudno powiedzieć :roll: -zapewne nie ,bo jesteśmy niejako ''owładnięci chorobą'' i to ona nas zmusza do robienia,wypowiedzi ,generowania pewnych określonych zachowań.Takie jest moje zdanie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
21 lut 2008, 17:42

przez Pstryk 28 kwi 2008, 20:04
Mi się wydaje, że nie koniecznie - przecież każdy może mieć gorszy dzień, być rozdrażniony, wówczas popełni błąd typu: odszczeka komuś. Ale z kolei następną naturalną koleją rzeczy powinno być coś w rodzaju poczucia winy - w sensie zrozumienia, że nie postąpiliśmy słusznie i tym samym dążenia do naprawienia błędu. Ważna jest asertywność, empatia i takt. Trzeba dać prawo do błędów sobie i innym bo przecież nikt nie jest idealny.
Pstryk
Offline

Re: być sobą czy nie?

przez prosty 25 maja 2008, 20:55
Być sobą-wg mnie- nawet jeśli inaczej się zachowuje, mówię, czuje wśród ludzi to, te maski są moimi własnymi- nie gniotą mnie, nie mam potrzeby by je zerwać bo one mnie słaniają a nie krępują-
prosty - i nic więcej - po to bym mogł pisać co chce, ale moralności i tego że jestem życzliwy (trochę naiwny) nie muszę zmieniać.
Być sobą wg mnie to musi oznaczać całkowitego odsłaniania duszy, żyjemy w otoczeniu innych oni też chcą mieć własną przestrzeń, szanujmy to.
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
16 kwi 2008, 14:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do