Przez problemy z sobą straciłam znajomość..

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Przez problemy z sobą straciłam znajomość..

przez multiszampi 01 maja 2016, 17:57
Witam.
Krótkie streszczenie.

Byłam z facetem 4 lata, nie rozstaliśmy się jak ludzie. On mnie zdradził, ja nie mogłam się z tym pogodzić, mimo że od dwóch lat było średnio między nami. Oparcie dawał mi żonaty kolega z pracy. Weszłam z nim w romans, który skończył się tak szybko jak się zaczął. Były podejrzenia, że zaszłam z nim w ciążę, więc się ulotnił.. Ciąża też się ulotniła. Wtedy zaczęły się moje problemy z depresją. Nie wychodziłam do ludzi, wolałam czas spędzać sama. Płacz, poczucie bezsilności, bezsensu życia. Nie poszłam do psychologa, bo po co. Wolałam sama zwalczyć ten problem, który w ciągu półtora roku narastał. W końcu wzięłam się za siebie, siłownia, dbanie o siebie, zarejestrowanie się na portalu randkowym. Myślałam, że wszystko pokonałam sama..

Po kilku średnich pogawędkach z chłopakami na portalu, poznałam w końcu interesującego chłopaka. Spotkaliśmy się parę razy, naprawdę dobrze mi się z nim rozmawiało, spędzało się czas. Z jego strony wyglądało, że też był zainteresowany. Niestety, po jakimś czasie dała o sobie znać nerwowość, byłam niecierpliwa. Chciałam się z nim spotykać częściej niż prawdopodobnie on chciał. Zależało mi na rozmowach z nim, nie na związku (on niedawno z kimś zerwał). Dzięki niemu dzień stawał się lepszy do przeżycia.. On po jakimś czasie napisał, że moja nerwowość mu się nie podoba, a moje zbytnie przywiązanie go odpychało. Zerwał znajomość. A ja nie mogę sobie z tym poradzić. Napisałam mu dwa dni później szczerze, co się działo w ciągu półtora roku. Chciałam, żeby zrozumiał, co się ze mną dzieje w środku i że zapisałam się do psychologa. Sam miał do czynienia z psychologiem, chodził na terapię, więc myślałam, że mnie zrozumie... niby napisał, że rozumie, że mu przykro i mi współczuje. Jednak po tygodniu nie ma od niego żadnej wiadomości.. A ja przechodzę do stanu poprzedniego. Wczoraj nie wstałam z łóżka, uznałam, że nie ma sensu. I tak się to wszystko toczy od tygodnia...

Chciałabym odzyskać tę znajomość. Nie chcę z nim teraz wchodzić w związek, ale chcę z nim rozmawiać. Ale czy warto walczyć?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
01 maja 2016, 17:39

Przez problemy z sobą straciłam znajomość..

Avatar użytkownika
przez NN4V 01 maja 2016, 22:47
multiszampi napisał(a):...Chciałabym odzyskać tę znajomość. Nie chcę z nim teraz wchodzić w związek, ale chcę z nim rozmawiać. Ale czy warto walczyć?

Nie.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4338
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Przez problemy z sobą straciłam znajomość..

przez Reynevan 01 maja 2016, 23:27
Nie wchodząc w szczegóły, koleś to jakiś dupek. Daj sobie z nim spokój.
Reynevan
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Przez problemy z sobą straciłam znajomość..

Avatar użytkownika
przez NN4V 02 maja 2016, 07:11
Reynevan napisał(a):Nie wchodząc w szczegóły, koleś to jakiś dupek. Daj sobie z nim spokój.

Przesadzasz. Brak danych do tak daleko idącego wnioskowaniu o kolesiu. Po prostu po rozpoznaniu zjawiska stwierdził, że ta pani jego partnerką nie będzie. Ma prawo.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4338
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Przez problemy z sobą straciłam znajomość..

Avatar użytkownika
przez bittersweet 02 maja 2016, 10:12
multiszampi, absolutnie zostaw tego gościa w spokoju. Wg mnie powielasz pewien schemat, poprawiasz sobie samopoczucie znajomościami z mężczyznami. Wyjscie z tego to nauczenie się, jak samemu zaspokajać swoje potrzeby, samemu być w dobrym nastroju, nie uzalezniac się od obecnosci innych osób. Daj sobie luz z facetami do końca terapii, przecież kontakt z "kolega" nie może sterowac Twoim stanem :time:
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Przez problemy z sobą straciłam znajomość..

przez Reynevan 02 maja 2016, 21:03
NN4V napisał(a):
Reynevan napisał(a):Nie wchodząc w szczegóły, koleś to jakiś dupek. Daj sobie z nim spokój.

Przesadzasz. Brak danych do tak daleko idącego wnioskowaniu o kolesiu. Po prostu po rozpoznaniu zjawiska stwierdził, że ta pani jego partnerką nie będzie. Ma prawo.

Ma prawo, kto powiedział, że nie ma prawa?
Dla mnie dupek, bo mógł zakończyć znajomość w subtelniejszy sposób. Też czasami nim bywam.
Reynevan
Offline

Przez problemy z sobą straciłam znajomość..

Avatar użytkownika
przez NN4V 03 maja 2016, 10:17
Reynevan napisał(a):....
Ma prawo, kto powiedział, że nie ma prawa?
Dla mnie dupek, bo mógł zakończyć znajomość w subtelniejszy sposób. Też czasami nim bywam.

Konkretnie jaki sposób byłby subtelniejszy. Zakończył relacje wyjaśniając dlaczego. Jak inaczej (subtelniej) powinien postąpić?
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4338
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Przez problemy z sobą straciłam znajomość..

Avatar użytkownika
przez *Monika* 03 maja 2016, 11:21
Zgadzam się z bittersweet, powielasz te same schematy. Poczucie szczęścia nie polega na tym, żeby z kimś rozmawiać. Odczucie spełnienia można odczuwać w samotności, człowiek potrzebuje też swojej przestrzeni, do której nikt nie musi mieć wejścia.
Myślę, że powinnaś ukończyć terapię, nauczyć się rozpoznawać i mieć swoje potrzeby, ale takie, do których nie musi mieć dostępu mężczyzna. Nie podobałoby mi się, gdyby mi ktoś cały czas wisiał na ramieniu, no... ale to już inna bajka.
Mężczyzna zakończył relacje tak, jak umiał, powiedział szczerze, prawdopodobnie wie co mu szkodzi, co go relaksuje i wie czego chce. Nie ma się o co obrażać i popadać z tego powodu w stany depresyjne. Wiem, że sama tych stanów nie wywołujesz świadomie. To schemat, dlatego buduj siebie od początku na psychoterapii. Powodzenia.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Przez problemy z sobą straciłam znajomość..

przez multiszampi 04 maja 2016, 20:00
Pierwsza wizyta u psychologa za mną.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
01 maja 2016, 17:39

Przez problemy z sobą straciłam znajomość..

Avatar użytkownika
przez NN4V 04 maja 2016, 22:53
multiszampi napisał(a):Pierwsza wizyta u psychologa za mną.

Wrażenia?
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4338
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Przez problemy z sobą straciłam znajomość..

przez multiszampi 08 maja 2016, 14:18
W sumie to w porządku. Opowiedziałam swoją historię życia, dostałam dwie książki do przeczytania. Spotkania 2x w miesiącu. Pani psycholog była dość wyrozumiała, chociaż padły słowa, które dosyć trafnie opisywały mój charakter, mimo, że nie miałabym nigdy odwagi o tym powiedzieć. Powiedziała też, że jeżeli ten chłopak miałby być mi przeznaczony, to prędzej czy później się zejdziemy. Zresztą. Powiedziała, że mężczyźni to najmniejszy problem. Gorzej z poczuciem mojej wartości.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
01 maja 2016, 17:39

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Frozen21, Google Ads [Bot] i 14 gości

Przeskocz do