Umieram...

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Umieram...

Avatar użytkownika
przez Nie Wiem... 12 kwi 2011, 20:47
U mnie leczenie państwowe odpada, rzuciłam szkołę a pracuję hmmm... niezbyt legalnie... Jestem z Warszawy, czytałam opinie o psychiatrach na jakiś stronach to dobrych jest niewielu, a do tych dobrych zapewne dostać się jest nie łatwo a ich "zamówić" do domu pewnie jeszcze trudniej. Testy za takie pieniądze chyba też nie są w moim zasięgu... 500zł? to chyba lekka przesada :bezradny: pozostaję się poddać, nawet jak by były siły na walkę to sytuacja wszystko przekreśli :-/ _someone_ dziękuję i mam nadzieję że wszystko Ci się ułoży.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
10 kwi 2011, 01:55
Lokalizacja
Warszawa

Umieram...

przez _someone_ 13 kwi 2011, 04:04
Nie Wiem... napisał(a):U mnie leczenie państwowe odpada, rzuciłam szkołę a pracuję hmmm... niezbyt legalnie... Jestem z Warszawy, czytałam opinie o psychiatrach na jakiś stronach to dobrych jest niewielu, a do tych dobrych zapewne dostać się jest nie łatwo a ich "zamówić" do domu pewnie jeszcze trudniej. Testy za takie pieniądze chyba też nie są w moim zasięgu... 500zł? to chyba lekka przesada :bezradny: pozostaję się poddać, nawet jak by były siły na walkę to sytuacja wszystko przekreśli :-/ _someone_ dziękuję i mam nadzieję że wszystko Ci się ułoży.



Te testy można zrobić właśnie taniej. Ten lekarz po prostu chciał jak najwięcej zarobić na moim zdrowiu. Poza tym wystarczy jak zarejestrujesz się w Urzędzie Pracy. Wówczas będziesz mogła państwowo otrzymać leczenie. Nie chciałabym zniechęcać do tego rodzaju leczenia. Po prostu moje doświadczenia z tymi lekarzami były nienajlepsze. To tylko moje zdanie, ale w tym stanie też wiele nam się wydaje, a raczej nasza choroba jest tak smutna, że myślimy, że lekarz zmieni całe nasze życie kiedy już będziemy próbowali się leczyć. Tymczasem oni mają tylko nas wspomóc. Cała reszta zależy od nas.
Ponadto Nie wiem... uważam, że to jest dowód na to, że nie poddajesz się, że tu jesteś, bo szukasz pomocy. Wiem jak to ciężkie. Wiem, że fora internetowe i te wszystkie słowa nigdy nie będą w pełni oddawać obecności drugiego człowieka czy pomocnej dłoni, jednak trzeba starać się jakoś to wszystko udźwignąć. To nasze życie. Musimy zdać sobie sprawę, że walka jest niezbędna. Inaczej pozostaje zrezygnować, tylko wtedy co dalej... co z naszymi bliskimi... Wiele osób chce pomóc, ale najzwyczajniej w świecie nie wie jak, powodów jest zwykle wiele.
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
10 kwi 2011, 01:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do