Tysiąc Uczuć na minutę . Brak Sił .

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Tysiąc Uczuć na minutę . Brak Sił .

Avatar użytkownika
przez RepairMySoul 02 maja 2010, 13:53
Witam .
Kilak chwil temu zalozylem sobie tutaj konto [ podchody do tego trwaja juz pare tyg ]
Chcialbym poodzielic sie z wami moim problemem , poniewaz sądze ze jest dosc duzy a poradzic sobie z nim nie potrafię :zonk:
A więc :
Wszystko zaczeło sie pare lat temu [ i dopiero teraz z perspektywy czasu widze ze caly ten czas byłem chory ]
Pierwszym ' objawem ' który mnie zaniepokoil był to tzw ' paraliz senny '
Budziłem sie w nocy , nie moglem niczym ruszyc , bałem sie panicznie , krzyczałem , czulem ze krzycze w sobie i nikt tego nie uslyszy , mialem omamy wzrokowe i sluchowe ( i tak pare razy na miesiac , tydzien , czasami 2 raz podczas jednej nocy )
Czesto budzilem sie z myslą ze nie chce mi sie zyc , innym razem ze swiat jest piekny , moj swiatopogląd , zdanie na dany temat etc zmienialy sie diametrialnie paredziesiąt razy na dzien [ i dzieje sie tak wciaz ]
Nie przejmowalem sie tymi problemami , jednakze ponad miesiąc temu znajomy namówił mnie na dopalacza ' sztywny szisza ' <- Nazwy nie pamietam na 100 % .
Po jednym buchu czułem ze odjezdzam , przeszedlem troszke po schodach po czym caly swiat zaczol sie trząść , zaczolem sie panicznie bać , po krótszej chwili ' padlem ' na ziemie [ i tu najlepsze ] Lezalem na schodach z usmiechniętą twarza od ucha do ucha .
Zaczolem miec wizje , schizy , chore filmy + Efekt de javu ze znow sobie przeskrobalem i tym razem zostane w mojej glowie na zawsze , ze to koniec , bylem pewien swojej smierci , tego ze jestem w piekle :zonk:
Widzialem jak dzieci stojąc w kółku kopaly mnie po buzi , widzialem dziwne znaczki , osoby , postacie .
Gdy juz znajomy podnisol mnie z ziemii i na chwile odzyskalem swiadomosc i blagalem go ' Zabierz mnie stąd proszę ! ]
Gdy zaczelismy isc ' wkręcil ' mi sie kolejny film ( wszystkie pozniejsze filmy nazwalem grą , dlaczego ? za chwile sie przekonacie )
Ze musze omijac ludzi w jeden sposob , raz w lewo , raz w prawo , ze jezeli dotkne choc jednego znów wroce do wlasnej glowy i cala sekwencja gier sie powtórzy .
Nastepnie całkowicie odjechalem [ to juz pamietam z relacjii kolegow ]
Szedlem ulica jak goryl ! Oddawajac odglosy na pol miasta jakbym sie dlawil , krzyczalem do ludzi zeby zabrali mnie do lekarza bo palilem marihuane ...
PO 10 minutach odzyskalem swiadomosc [ pozniej mialem pare filmow ze znajomi chca mnie zabic w garazu itp ]
Reszte dnia czulem sie dobrze :)
Ale w nocy znów cos sie obudzilo , poczulem sie zle i od tamtej pory widze swiat zza szyby :/
Nic do mnie nie dociera , nie poznaje odbicia w lustrze , nie pamietam jaki kiedys bylem , co mi sie podobalo , co lubilem itp .
Nie moge wsluchiwac sie w kogos głos bo zaczynam odjezdzac , nie moge sie w nic wpatrywac bo dzieje sie tam samo .
Mam starszna amnezje , nie pamietam co robilem 2 minuty temu :/
Potrafie obudzic sie w nocy i nie wiedziec gdzie jestem i kim jestem ...

Ludzie kochani , ja mam dosyć ...
Mam takze inne objawy :
- Ciągły ból głowy
- bóle miesni
- drgawki
- potliwosc
- światłowstręt
- nadcisnienie [ pogotowie juz bylo u mnie pare razy z tego powodu ]
- kołatanie serca , bole serca .
- Mysli ze zaraz umre , ze juz nie zyje a caly swiat to wytwór mojej wyobrazni [ lub piekło ]

Narazie czekam na neurologa , u psychiatry i psychologa bylem [ ten trzeci stwierdzil OKROPNĄ depresje ]
Psychiatra nie mogl mnie zdiagnozowac poniewaz pdoejrzewa ucisk na mozgu i przepisal mi tylko Perazin 0.25 a reszta badan i ostateczna diagnoza nastapi po wizycie u neurologa .

Pomozcie mi , jak mam sobie z tym poradzic ?
Nie mam SIŁ ! :why: :why: :why:
"Mów mi prefekt - duszy defekt
Jedna szata - tysiąc metek"
~~RepairMYSoul

http://lightsinthehell.blogspot.com
Avatar użytkownika
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
02 maja 2010, 11:38

Re: Tysiąc Uczuć na minutę . Brak Sił .

przez ewaryst7 02 maja 2010, 15:42
Wiem , że to trudne, ale poczekaj na wizytę u neurologa.Chociaz osobiście jestem pewna , że masz mega silną depresję lękową.Spróbuj narazie czegoś ziołowego z apteki i oczywiście żadnych pieprzonych dopalaczy.To szajs , gówno , śmiecie i ... śmierć.Znam wiele osób , które po dopalaczach wiele mięsięcy świrowały.Nie martw się tak bardzo.Zobaczysz wyjdziesz z tego.
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Tysiąc Uczuć na minutę . Brak Sił .

przez zdesper 02 maja 2010, 15:48
Niezly trip:P
zdesper
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Tysiąc Uczuć na minutę . Brak Sił .

przez Niecnota 02 maja 2010, 19:04
Ziółkami się można podetrzeć! I tak żeby poskutkowały to trzeba brać je ładne kilka miesięcy, a z antydepresentami ich łączyć nie można. I jeszcze ziółka są za słabe na depresję.
Niecnota
Offline

Re: Tysiąc Uczuć na minutę . Brak Sił .

Avatar użytkownika
przez RepairMySoul 02 maja 2010, 21:43
zdesper napisał(a):Niezly trip:P


Niechcialbys takiego bracie :)

Pije melliske , biore bellergot :) Ale to nie pomaga , nic a nic :)

Dzisiaj mialem atak na jakiejs karuzeli , ale jestem z siebie dumny bo powiedzialem sobie ze przeciez karuzela nic mi nie zrobi !
I schiza przeszla :)

PS . Najgorsze jest to ze czasami gdy sie drapie albo dotykam to mam ciarki i gęsią skórke bo czuje jakbym to nie ja sie drapał :-|


Co polecacie ? Zeby sie uspokoic ? Na chwile przystopowac , pomyslec ? :)
"Mów mi prefekt - duszy defekt
Jedna szata - tysiąc metek"
~~RepairMYSoul

http://lightsinthehell.blogspot.com
Avatar użytkownika
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
02 maja 2010, 11:38

Re: Tysiąc Uczuć na minutę . Brak Sił .

Avatar użytkownika
przez *Monika* 02 maja 2010, 22:05
RepairMySoul,

NIe wiem co poradzić Tobie. Poczekaj na ten kompleks wyników badań. Ale z tego co piszesz......wnioskuję,że te wszystkie objawy to poprzez lęk, który niejako wbił sie w Ciebie.
W paxdzierniku teżtak miałam,że nie wiedziałam co robiłam przed chwilą, myjąc raz zęby pomyślałam,że moja prawa ręka nie jest moją ręką. Prezentowałam swoje objawy i robię to do tej pory raz w tygodniu. To zaburzenia lękowo-depresyjne.
Jesli podejmiesz natychmiastowe leczenie z terapią będzie dobrze.

Spróbuj czyms się zająć...co odciągnie Twoje myśli od strachu, coś co lubisz robić.
Zapisuj swoje odczucia w zeszycie, nie czytaj w necie o objawach bo tylko bardziej się nakręcisz.
Kiedy masz tą wizytę u neurologa?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Tysiąc Uczuć na minutę . Brak Sił .

Avatar użytkownika
przez RepairMySoul 02 maja 2010, 23:56
Ale nie mgoe sie powstrzymac , czytam godzine , dwie dziennie , wtedy odnajduje spokoj , ze nie jestem wyalienowany w tym co czuje , ze ktos inny tez to przezywa .

Naprawde boje sie , boje sie panicznie .. za chwile ide spac , ale .. ten strach . Nie wiem przed czym .


Wizyte mam bodajze 25 maja , to szmat czasu .

Probowalem juz wszystkiego , wszystkie rzeczy które kiedys mnie cieszyły teraz utracily sens :F

Chyba mysle o tym nawet gdy spie , bo pierwsza mysl rano jest , ' ku* znow ten dzien , znow problemy , znow caly ten syf spadnie mi na glowe ' ...

Chcialbym sie teraz do kogos przytulic , ale nikogo nie ma .
Nie ma mojej dziewczyny . Jest daleko a mi tak zle .

Nigdy nie sadzilem ze 14 lat w domach dziecka AZ TAK odbije sie na moim zdrowiu psychicznym .
:why: :why:
"Mów mi prefekt - duszy defekt
Jedna szata - tysiąc metek"
~~RepairMYSoul

http://lightsinthehell.blogspot.com
Avatar użytkownika
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
02 maja 2010, 11:38

Re: Tysiąc Uczuć na minutę . Brak Sił .

Avatar użytkownika
przez *Monika* 03 maja 2010, 10:39
RepairMySoul,

Wizytę masz dość późno, za 3 tygodnie. Szkoda. Pewnie idziesz na NFZ.
A powiedz mi czy ktoś wie z Twojego najbliższego otoczena co Ci dolega i jak się czujesz? A moze warto spróbować prywatnie?
MOgę coś podpowiedzieć. W szpitalach psychiatrycznych zawsze kktoś z lekarzy ma dyżur. Nie wiem czy w miejscowości, w której mieszkasz jest taki szpital. U mnie nie ma, ale jak było źle...to pojechałam do ościennego miasta, do takiego szpitala. Tam mnie przyjęli.Lekarz zbadał, przeprowadził wywiad, zapisał leki na początek, potem już załatwiałam terapię.

A swoją drogą Piszesz,ze 14 lat spędziłeś w domach dziecka. Przykro mi z tego powodu. Ale widzisz.......ja sie w domu dziecka nie wychowywałam, a jednak choruję.
Sposób wychowania pewnie rzutuje na Twe dalsze dorosłe życie, przeszlość, zwłaszcza niepewna , lękliwa jest pięknym podkładem do rozwoju chorób nerwicowych.
Ale z tego da się wyjść. Regularna terapia i ścisłą kontrola psychiatry.
Napisz z kim mieszkasz, uczysz się? Ile masz lat?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Tysiąc Uczuć na minutę . Brak Sił .

Avatar użytkownika
przez RepairMySoul 03 maja 2010, 12:28
Mam 19 lat .
Mieszkalem 11 lat w domu dziecka , teraz przeniesli mnie do Mieszkania usamodzielnienia ( wszystko funkcjonuje na podobnej zasadzie , z wyjatkiem tego ze sami gotujemy , sprzatamy itp)
Mam bratra , kocham go strasznie choc codziennie sie klocimy :F
Matka i ojciec .. Matka czasami zadzwoni obiecujac zlote góry , to samo tyczy sie ojca [ i tak odkąd pamiętam ]
w Domu ani raz nikt mnie nie przytulil , widzialem tylko jak ojciec katowal matke mnie i brata .
Nienawidze ich , nienawidze za to co mi zrobili ..
"Mów mi prefekt - duszy defekt
Jedna szata - tysiąc metek"
~~RepairMYSoul

http://lightsinthehell.blogspot.com
Avatar użytkownika
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
02 maja 2010, 11:38

Re: Tysiąc Uczuć na minutę . Brak Sił .

Avatar użytkownika
przez *Monika* 03 maja 2010, 13:48
RepairMySoul,

Myślę,że też duzy wplyw na te Twoje lęki ma fakt,że zostałeśprzeniesiony do mieszkania usmodzielnienia.
Wcześniej opuścili Cię rodzice, teraz podswiadomie też mozesz sie czuc opuszczony. Strach, lęk co będzie. Niektóre emocje i uczucia są Ci dalekie, obce, piszesz,ze ani razu nikt Cię nie przytulił, dużo jest w Tobie zlości, gniewu, ale i miłości-piszesz o bracie. Powiem tak...wg mnie masz uczucia w sobie, pełno emocji, są schowane, nie potrafisz sobie z nimi radzić. To jest moje zdanie bo psychologiem nie jestem. POprostu pogubiłeś się, do tego doszla somatyka, której się boisz...i tak powstało błędne koło. Bo nie rozumiesz co sie z Tobą dzieje.
Zapisz się na terapię, orozmawiaj z kimś na temat swoich obaw, tego co sie z Tobą dzieje.Chyba masz kogoś z domu dziecka z kim utrzymujesz kontakt? Myślę,że powinieneś opowiedzieć o tym wszystkim komuś z domu dziecka. MOze ktosz opiekunów byłby w stanie Tobie pomóc?

Czujesz sie odpowiedzialny za brata? Jest młodszy? starszy od Ciebie?
Jak sie dzisiaj czujesz?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Tysiąc Uczuć na minutę . Brak Sił .

Avatar użytkownika
przez RepairMySoul 03 maja 2010, 14:08
Tak , bardzo :)
TO Dziwne ale od zawsze gdy np . stracil wszystkie swoje pienaidze czy cos mu sie stalo , przezywam to bardziej niz on :)
Rozmawialem z kazdym wychowawcą .. nie wiedza co odpowiedziec , psycholog z domu dziecka twierdzi ze moge miec schizofremie ...
A kaazdy wychowawca patrzy na mnie jak na osla ktory probuje zwrocic na siebie uwage i wymysla ..
Musze sie ich prosic zeby zadzwonili do neurologa [ na szybsza wizyte , na która kazala isc mi moja p. psychiatra podajac przy tym namiary ]

Nie cierpie tego domu .

Jak sie dzisiaj czuje ? jakbym wazyl z 200 KG . to zabawne bo wszystko jest dla mnie ciezke i znow jestem starsznie senny .
Chce mi sie plakac ale nie potrafie .
"Mów mi prefekt - duszy defekt
Jedna szata - tysiąc metek"
~~RepairMYSoul

http://lightsinthehell.blogspot.com
Avatar użytkownika
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
02 maja 2010, 11:38

Re: Tysiąc Uczuć na minutę . Brak Sił .

Avatar użytkownika
przez *Monika* 03 maja 2010, 18:01
RepairMySoul,

Psycholog twierdzi,że moższ miec schizofremię, ....a to ciekawe.........a druga sprawa....ciekawy dom dziecka,że zgłaszasz problem, nikt nie potrafi Ci pomóc.....
Gdybys miał schizofremię to uwierz......czułbyś się tak, jakby Ci nic nie dolegało, tylko Twoje otoczenie byłoby zirytowane Twoim zachowaniem.

No tak 200 kg...to taka ciężkość, znam to odczucie, emocjonalna cieżkość.
Ja Ci powiem tak....nieważne co masz, jakie zaburzenie, ważne,że nie czujesz sie z tym dobrze,że czujesz się nieszcześliwy. Powinieneś uczestniczyc regularnie w terapii.
Fajnie byłoby gdybyś choził na grupową i indywidualną zarazem, ale to chyba marzenie.
Poczekaj na te badani a u neurologa. Zapytaj go, może poradzi Tobie jakiegoś terapeutę.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Tysiąc Uczuć na minutę . Brak Sił .

Avatar użytkownika
przez RepairMySoul 03 maja 2010, 21:53
Juz pisalem ze oni patrzą na mnie jakby mi nic nie było . co gorsza , ja w tej chwili nie pamietam calego dnia , skad sie tutaj wziolem , co tutaj robie :/

Jutro mam wizyte u psychologa [ nie naszego ] powiem jej o wszystkim , o moich objawach , lekach i natrectwach .


Mam pytanie , bo dzisiaj sobie dopiero uswiadomilem ze to moze byc cos zlego ..
Czy jezeli czasami [ parenascie razy w dniu ]
Zaczynam liczyc litery ze zdan np : A M E R Y K A i sprawdzac czy liczba jest parzysta czy nie .
Ze jezeli teraz jest mi dobrze to napewno zaraz spotka mnie cos zlego .
Ze nie jestem soba , jestem ukryty w sobie , a wszystko co robie to nie ja .

To oznaka ze jestem ... Yhm , Inny ? Koniec ze mną ?




PS . Dzisiaj bylem na rowerze z bratem i znajomym , zrobilem sobie krótka przerwe i polozylem sie na ziemii , patrzac w niebo zauwazylem ze sie rusza tzn pnie sie ku gorze a raz w dol .
Podobne odczucia mam gdy zamykam oczy [ tzn , czuje jakbym krecil sie w kolo oraz w inne strony ]

Czego to moga byc objawy ?


DZIEKUJE CI KOCHANA ZA KAZDE SLOWO , Bo Chyba tylko ty masz czas i checi zeby zajrzec i napisac cos w moim temacie :)

Jeszcze raz dziekuje , jestes cudowna :) :uklon:
"Mów mi prefekt - duszy defekt
Jedna szata - tysiąc metek"
~~RepairMYSoul

http://lightsinthehell.blogspot.com
Avatar użytkownika
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
02 maja 2010, 11:38

Re: Tysiąc Uczuć na minutę . Brak Sił .

Avatar użytkownika
przez *Monika* 03 maja 2010, 22:06
RepairMySoul,

Myślę,że teraz był weekend majowy, nie każdy mógł tu zajrzeć.
Nie dziękuj....niczego takiego Ci nie doradziłam...prócz tego,żeby sie zgłosić do specjalisty.
Takie przeliczanie liter.....to mogą byc małe natrectwa, czyli na tle nerwowym, lękowe.
Nerwica w ogóle wszystkie zniekształca, widzimy wszystko jak w krzywym zwierciadle.Nerwicowcy toczą wewnętrzną walkę w sobie, bardzo cierpią wewnętrznie, tego nie dostrzegają bliscy, w odróznieniu do ludzi, którzy też chorują na psychiczne dolegliwości ..ale nie widzą u siebie zaburzen, otoczenie je widzi....a to juz chyba większy problem.

Walcz o siebie, terapia napewno okaże sie zbawienna.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do