Moje życie na codzień- Pomóżcie

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Moje życie na codzień- Pomóżcie

Avatar użytkownika
przez bl4czek 07 lis 2009, 17:03
Mam 14 lat, chodzę do drugiej klasy gimnazjum. Problemy ze samopoczuciem zaczęły się od wakacji (2009). Nie jestem wstanie pozytywnie myśleć. Cierpię na tiki nerwowe, które się nasilają z każdym miesiącem. Jestem bardzo niecierpliwą osobą. Otacza mnie mnóstwo lęków, natręctw- jestem bardzo wrażliwy. Od października jest ze mną naprawdę źle. Moja mam również zaburza mi psychikę. Tata od mojej rodziny odszedł.Teraz już nie czuję silnego stresu, lecz bardzo dziwne uczucie, które objawiają się wraz z silnym płaczem, braku koncentracji a szczególnie motywacji. Ja już nie potrafię normalnie funkcjonować. Ostatnio zdziwiłem samego siebie, otóż wyszedłem na dwór i po drodze chłopak zaczął się mnie czepiać, rozdarł mi kurtkę i rozwalił nowe buty. Gdy przyszedłem do domu do mojej bardzo wrażliwej mamy (moja mam też jest zmęczona psychicznie), zaczęła płakać i krzyczeć, że jestem nienormalny. Wybuchłem wielkim płaczem i nie kontrolowanie krzyczałem. Brałem ciężkie wdechy. Myślałem, że już nic nie zrobię. W nocy nie mogę spać chociaż biorę Rispolept (1,5 mg). Inne leki to Anarfanil śmiesznej dawce 5 mg trzy razy na dobę(tak przepisuję mi mój psychiatra) i Haloperidol (płyn) 5 kropli na dzień (ogromne skutki uboczne). W szkolę pogarszają mi się oceny, ponieważ mam straszne tiki, nie mogę się skoncentrować i mam uczucie słabości. Nie wykonuję zajęć na co dzień, po prostu nie wiem co mam z sobą zrobić. Sądzę, że jest to jakiś typ depresji, lecz się nie znam. Dlatego zwracam się do osób, które się na tym znają. Pomóżcie ;(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
27 sie 2009, 10:02

Re: Moje życie na codzień- Pomóżcie

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 07 lis 2009, 17:12
bl4czek, osoby nadwrazliwe czesto nie ogarniaja rzeczywistosci , cierpia na zaburzenia o podlozu psychicznym. Piszesz ze masz tez problemy rodzinne, odszedł od Was ojciec, nic dziwnego ze zaczyna sie u Ciebie stan depresyjny. Rzeczywiscie 15 mg anafranilu na dobe to bardzo mało, watpie czy on wogole w organizmie cos działa, zwórc sie moze do iinego lekarza psychiatry o pomoc, napewno nie mozesz zostawic tego bo stan bedzie sie pogarszał. Dobrze dobrane leki potrafia zdziałac cuda, do tego terapia i nadwrazliwiec jest w stanie funkcjonowac w szarej rzeczywistosci .
Podsumowujac , jesli nie jestes zadowolony z terazniejszego lekarza , poprostu go zmien , ja zanim trafiłam na psychiatre , ktora mozna rzec uratowala mi zycie , zwiedzilam dziesiatki innych lekarzy od hipnotykow po znachorow i psychiatrow ktorzy sami powinni sie znalezc na odziale zamknietym.
Zycze Ci powodzenia i trzymam kciuki! ;)
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Moje życie na codzień- Pomóżcie

Avatar użytkownika
przez bl4czek 07 lis 2009, 17:21
Myślałem o tym. Lecz chciałbym zapytać jak można określić/nazwać moje samopoczucie. Nie daję rady, uważam, że mój lekarz, źle zapisuje leki i na pewno zrobię coś żeby to zmienić. Ale to z kolei zależy od mojej mamy, która (jak stwierdziłem wcześniej) też przeszła swoje. I sądzę, że mój psychiatra będzie się stawiał. Napewno będzie mówił o szpitalu, ponieważ się nie kontroluję. Ale to jest nieprawda, bo dość się rozmyślałem nad sobą. Powie to m.in., ponieważ nie potrafię się dobrze komunikować z ludźmi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
27 sie 2009, 10:02

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Moje życie na codzień- Pomóżcie

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 07 lis 2009, 17:33
bl4czek, ja na Twoim miejscu zmienilabym tego konowala na innego lekarza, wysyłanie kogos kto nie wymaga tego, do szpitala jest niezbyt normalne. Twoja mama tez przeszła duzo, wiem bo mam podobna sytuacje w domu, musicie sie oboje wspierac , moze wybierzcie sie razem do nowego lekarza ?
To o czym piszesz faktycznie wyglada na depresje nerwicowa, ale najlepiej zdiagnozuje to lekarz , my mozemy tylko gdybac.
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Moje życie na codzień- Pomóżcie

Avatar użytkownika
przez bl4czek 07 lis 2009, 17:34
ALEKS*OLO, Cenię takich ludzi jak ty ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
27 sie 2009, 10:02

Re: Moje życie na codzień- Pomóżcie

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 07 lis 2009, 17:41
Dziekuje , bardzo mi miło . :mrgreen:
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Moje życie na codzień- Pomóżcie

Avatar użytkownika
przez bl4czek 12 lis 2009, 09:27
Ostatnio pod wieczór nigdy nie miałem tak silnych objawów depresji, udałem się na pogotowie. Chciałem sobie jakoś pomóc, kompletnie nie wiedziałem co robić. Wystąpił przy tym ogromny płacz i lęk przed każdym dniem. Jestem niepełnoletni, a na pogotowiu byłem sam(potem przyjechała moja mama). Dali mi coś na uspokojenie- skuteczny lek. Ale ja nie wiem co robić dalej, z każdym dniem jest co raz gorzej ze mną. Przyspieszyłem wizytę do lekarza i teraz na pewno nie dam się. A terminy do innych lekarzy są długie. Już nie mogę sobie zaradzić. Gdy jestem nerwowy objawami, biorę Rispolept, który mi nie pomaga- nawet nie jestem śpiący. :cry:

[Dodane po edycji:]

Nie widzę odpowiedzi. Nikt mi już nie pomaga. Idę się powiesić. Nie chcę tak dalej żyć. Pozdrowienia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
27 sie 2009, 10:02

Re: Moje życie na codzień- Pomóżcie

Avatar użytkownika
przez brunnhilde 15 lis 2009, 01:22
bl4czek, jesteś? Jeśli tak, odezwij się, proszę!!!
Nic nie trwa wiecznie - nawet deprecha!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
07 paź 2009, 18:26
Lokalizacja
Warszawa

Re: Moje życie na codzień- Pomóżcie

Avatar użytkownika
przez bl4czek 17 lis 2009, 16:11
Napisałem to z własnej głupoty- kompletnie źle się czułem. Teraz mam troszkę lepszą nadzieję, ponieważ trochę sobie pogadałem z psychiatrą. Zmienił mi dawkowanie a niepotrzebne leki odstawia. Zapisał mi lek o nazwie Zyprexe-niedawno refundowany, podobno skuteczny i jego głównym składnikiem jest olanzapinum. Mam poprawić nastrój i wyleczyć tiki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
27 sie 2009, 10:02

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: paramparam i 16 gości

Przeskocz do