Masturbacja a pogłębienie depresji

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

Avatar użytkownika
przez *Monika* 22 lip 2010, 17:02
onev, po kilku wizytach nie ozdrowiejesz. Na swoje zaburzenie swiadomie lub nieswiadomie pracowaleś cale zycie. Terapia jest często dlugotrwała i bolesna. Za darmo to umarło!
Co zrobiłeś dla siebie pod tym kątem,żeby się od tego uwolnić?
Wymien proszę konkretne przyklady Twojej pracy nad sobą, swoich starań by wygrać w tej Twojej walce.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

przez onev 22 lip 2010, 20:40
wedlug ciebie trzeba duzo robic zeby szybciej umrzec:) a w rezultacie doszlo by do jako takieg dostosowania sie do zycia:) nie mysl ze nic nierobilem, bylem u wielu lekarzy i na terapiach, co do lekarzy poziom ich byl wyzszy od niejakiego "Majster" z forum:) jednak miescil sie w jednym procencie zasobu moiej wiedzy:), wyobraz sobie ze wolalbym aby w imie rownouprawnienia zagadala do mnie dziewczyna i zaoferowala to i tamto niz sie leczyc aby dobic psychike do reszty niemowiac juz o lekach ktore by mnie zniszczyly nieodwracalnie, jestem czysty, normalny i nie zaprzedam sie, oczekuje to co niemozliwe, aby plec kobieca zaplacila odszkodowanie za zniszczenie mojego zycia i krotsze zycia plci meskiej, nie bede sie z tego leczyl ze plec kobieca zatruwa meskie zycie:) gdyby w zyciu nie istniala np propaganda feministyczna, urabiania mezczyzn w rozmowach w toku na prymitywow, spalo by mi sie o połowe lepiej:) a jakby jeszcze bylo rownouprawnienie ze moge tak jak kobiety miec sex i pieniadze, bylbym wyzwolony, mogl zaczac wreszcie przejsc do normalnego zycia, wkoło by nieistnialy dewjacje, bo mezczyzni zaczeli by miec jakies prawa, lub przynajmiej spokojne zycie, a tak zadne leki nieukoja mojego smutku ze płec kobieca nazywa sie piekna, płec meska brzydka, panuja przekonania ze kobiety nalezy szanowac, mowi sie sprawy damsko meskie, dzien mezczyzn jest posmiewiskiem a przeciesz to oni zbudowali swiat, to oni jesli chca spelnic jedyną swoją potrzebe za darmo muszą posunac sie do gwaltu
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
17 lip 2010, 00:18

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

Avatar użytkownika
przez Majster 22 lip 2010, 20:53
Synku, kup sobie tą lalke i uzywaj zdrowo ;) Jestem pewien, ze pomoze ;)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

przez saxo 22 lip 2010, 21:04
pulver napisał(a):No właśnie zauważyłem, że ta czynność powtarzana wielokrotnie bardzo negatywnie wpływa na moje samopoczucie oraz pewność siebie. Koncentracja jest przez to jeszcze bardziej zaburzona a energia życiowa ucieka razem z ejakulatem. Pytanie kieruję przede wszystkim do facetów bo jak wiadomo to oni większości katują się tą dosyć wstydliwą czynnością. Może znajdzie się ktoś komu udało się wyrwać z nałogu i dzięki temu czuje się lepiej? Nie piszcie mi że już istnieje taka strona i tam mogę się pytać. Branie pod uwagę masturbacji jako jedynej przyczyny nerwicy i depresji to oczywista bzdura ale z pewnością ma ona wpływ na samopoczucie i zaburzenie poczucia wartości człowieka tym bardziej że ma poważne problemy w kontaktach damsko męskich.



większych głupot nie słyszałem, jesteś sympatykiem radia maryja czy nawiedzonym klerykiem? masturbacja=nałóg, wstydliwy..lecz się człowieku. Tylko od razu bierz super mocne dawki, najlepiej wszystkiego naraz.
saxo
Offline

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

Avatar użytkownika
przez Sorrow 22 lip 2010, 21:46
onev napisał(a):wedlug ciebie trzeba duzo robic zeby szybciej umrzec:) a w rezultacie doszlo by do jako takieg dostosowania sie do zycia:) nie mysl ze nic nierobilem, bylem u wielu lekarzy i na terapiach, co do lekarzy poziom ich byl wyzszy od niejakiego "Majster" z forum:) jednak miescil sie w jednym procencie zasobu moiej wiedzy:), wyobraz sobie ze wolalbym aby w imie rownouprawnienia zagadala do mnie dziewczyna i zaoferowala to i tamto niz sie leczyc aby dobic psychike do reszty niemowiac juz o lekach ktore by mnie zniszczyly nieodwracalnie, jestem czysty, normalny i nie zaprzedam sie, oczekuje to co niemozliwe, aby plec kobieca zaplacila odszkodowanie za zniszczenie mojego zycia i krotsze zycia plci meskiej, nie bede sie z tego leczyl ze plec kobieca zatruwa meskie zycie:) gdyby w zyciu nie istniala np propaganda feministyczna, urabiania mezczyzn w rozmowach w toku na prymitywow, spalo by mi sie o połowe lepiej:) a jakby jeszcze bylo rownouprawnienie ze moge tak jak kobiety miec sex i pieniadze, bylbym wyzwolony, mogl zaczac wreszcie przejsc do normalnego zycia, wkoło by nieistnialy dewjacje, bo mezczyzni zaczeli by miec jakies prawa, lub przynajmiej spokojne zycie, a tak zadne leki nieukoja mojego smutku ze płec kobieca nazywa sie piekna, płec meska brzydka, panuja przekonania ze kobiety nalezy szanowac, mowi sie sprawy damsko meskie, dzien mezczyzn jest posmiewiskiem a przeciesz to oni zbudowali swiat, to oni jesli chca spelnic jedyną swoją potrzebe za darmo muszą posunac sie do gwaltu

Masz rację. Jednak jedynym sposobem na wyzwolenie się z matriarchalnej opresji jest odrzucenie samej koncepcji tego, że mężczyzna niby do czegoś potrzebuje kobiety. Nie, w progresywnej męskiej utopii nie ma miejsca na spełnianie oczekiwań utworzonych przez opresyjne społeczeństwo.
Wyrzuć kobietę ze swojego łóżka!
Bądź dumnym i niezależnym Onanem Wojownikiem!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

przez onev 23 lip 2010, 01:37
piszesz ze mam tego wroga nr1 płci meskiej wywalic z lozka i ze swoich mysli? ale nie da sie byc samemu, lepiej walczyc z wrogiem niz zyc samemu
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
17 lip 2010, 00:18

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

Avatar użytkownika
przez Sorrow 23 lip 2010, 04:34
onev napisał(a):piszesz ze mam tego wroga nr1 płci meskiej wywalic z lozka i ze swoich mysli?

Ze swoich myśli się wroga nie wywala. Należy dokonać asymilacji części pierwiastka żeńskiego.

onev napisał(a):ale nie da sie byc samemu, lepiej walczyc z wrogiem niz zyc samemu

Samemu? W erze Internetu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

Avatar użytkownika
przez linka 23 lip 2010, 07:17
Sorrow, a uważasz, że jak się ma masę znajomych z internetu to nie jest się "samemu" ?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

przez komandos6 23 lip 2010, 08:52
Ludzie czy Wam w życiu brakuje zdrowych rozrywek.Jak możecie teraz lub w przyszłości spojrzeć w oczy swoim dzieciom,mając na uwadze że się zabawialiście sami ze sobą.Leczyć,leczyć i jeszcze raz leczyć!!!.I modlić się,o zdrowie,bo o rozum może być już za późno!
Zbyszek
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
14 lip 2010, 07:32
Lokalizacja
Sosnowiec

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

przez Roberrrto 23 lip 2010, 09:59
:?: :shock: :?:
komandos6 Ty tak na poważnie.. :?:
Roberrrto
Offline

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

przez Darek0106 23 lip 2010, 12:16
Jak zwykle na tym forum dużo jest gadaniny a mało porad autorytatywnych fachowców. Czasami lepiej poczytać coś w jakiejś e-gazecie dla pań. Można się tam więcej dowiedzieć.

Co do twojego "problemu" to przede wszystkim nie przedłużaj. Nauczenie się pewnych nawyków przy tej czynności może zaburzyć normalne współżycie. Mogę to napisać na podstawie własnych obserwacji zauwarzonych u siebie problemów. Najlepiej nie podróżuj po świecie fantazji bo to pogarsza zdolność koncentracji (także nad realną partnerką) i powoduje wzrost "wybredności" (potem masz problem z zaspokojeniem się w sposób normalny i uciekasz coraz częściej do granic perwersji). Jak już obierzesz "cel", który spełnia twoje oczekiwania to...wal aż do końca i strzelaj bez przedłużania. Jeżeli masturbacja nie ma wywołać zaburzeń to musi przypominać "normalny stosunek" nawet w tempie czy w sile nacisku. Czyli, tak jak z normalną kobietą, jeden cel (ew. z różnych stron) spokojnie, potem szybciej i bez przeciągania czasowego...prosto w lampę sufitową. Taki sposób jest rozładowaniem utrudniającym niektórym koncentrację ale nie powoduje zaburzeń.

[Dodane po edycji:]

komandos6...no nie rób jaj!

Myślę, że samorozładowanie się jest dla obu płci dobre. Pomaga w koncentracji, pomaga ułożyć dzień, utrzymuje narządy (tak ślimaczka jak i pytla) w należytej kondycji pod warunkiem, że nie nabędziemy "złych" nawyków, tak jak pisałem wcześniej. Podobno organy nie używane zanikają więc...skoro nie ma chwilowo innego wyjścia...do roboty. Szlifować śluzówki i marszczyć freda! Czasem skłania do tego jakaś fantazja, której nie możemy zrealizować np.: partnerka nie chce połykać a nas to kręci. To lepsza forma zrealizowania naszych "nieosiągalnych" fantazji nawet w związku. Ale czy nieosiągalnych...? Kto wierci ten i przewierci...

Oczywiście, kto nie jest w związku z drugą osobą, powinien jak najszybciej zmienić ten stan rzeczy ale...póki co...do roboty i szukać sobie "drugiej połówki".

[Dodane po edycji:]

linka napisał(a):Sorrow, a uważasz, że jak się ma masę znajomych z internetu to nie jest się "samemu" ?

Nawiązywanie znajomości przez internet ma tą zaletę, że nie ulega się wyglądowi czy wystrojowi chaty ale rozmawia się z drugą osobą duszą i myślami. To ma sens. Można zdobyć wielu przyjaciół, których nie mielibyśmy realnie bo...np.: nie ubieramy się modnie.
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
14 lip 2010, 01:26
Lokalizacja
Wrocław

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

Avatar użytkownika
przez linka 23 lip 2010, 13:31
komandos6 napisał(a):Ludzie czy Wam w życiu brakuje zdrowych rozrywek.Jak możecie teraz lub w przyszłości spojrzeć w oczy swoim dzieciom,mając na uwadze że się zabawialiście sami ze sobą.Leczyć,leczyć i jeszcze raz leczyć!!!.I modlić się,o zdrowie,bo o rozum może być już za późno!



:shock: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

[Dodane po edycji:]

Darek0106 napisał(a):Nawiązywanie znajomości przez internet ma tą zaletę, że nie ulega się wyglądowi czy wystrojowi chaty ale rozmawia się z drugą osobą duszą i myślami. To ma sens. Można zdobyć wielu przyjaciół, których nie mielibyśmy realnie bo...np.: nie ubieramy się modnie.

No jeśli ktoś ma takie kryteria oceny jak kasa, dom czy ciuchy to ja nie chcę jej znać ani przez internet ani na żywo......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

przez onev 23 lip 2010, 14:26
pulver napisał(a):Nadmienię jeszcze że w spermie znajduje się sporo cynku i innych pierwiastków, które regulują pracę naszego organizmu, więc ciągłe wydalanie ejakulatu musi wpływać na samopoczucie.

radze sie nieinteresowac stratami cynku itp bo to nie jest do niczego potrzebne, wiadomo ze masturbacja to ogromne straty energii, nic sie z tym nie zrobi bo sexualnosc zostala zaprojektowana ku dobra plci kobiecej a nie meskiej

Kobiety mysla tylko o sexie dlatego z zaspokojonych mezczyzn nie mialy by pozytku - mysla o sexie poprzez odczuwanie tego ze mezczyzni chca, mezczyzni to sexualny harem ktory je karmi, to tak samo jak plemniki otaczaja komorke jajowa, stad sie bierze ta cala pogarda dla sexualnosci meskiej, ludzie pograzeni w masturbacji z ktorej nie ma jak wyjsc, pozbawianie mozliwosci zaspokojenia, calkowite zlikwidowanie przez kobiety pojecia obupulnej przyjemnosci - wysmianie zjawiska ze mezczyzna moze robic dobrze kobiecie penisem (natomiast kobieta jest jako jedyne cos co mezczyzna pożąda, z mezczyna jest zupelnie odwrotnie, kobieta najpierw kaze mezczyznie udowodnic ze jest mezczyzna)

@Dean Zachwaliles zdanie ze mezczyznom ktorzy nie maja poczucia zadowolenia zycia trudniej jest zawrzec zwiazek, a moj tekst przyrownales do chorego wymyslu a zauwaz ze zdanie ktore okresliles najmadrzejsza mysla wynika z mojego tekstu, wystarczy pomyslec.
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
17 lip 2010, 00:18

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

Avatar użytkownika
przez Sorrow 24 lip 2010, 01:18
onev napisał(a):ludzie pograzeni w masturbacji z ktorej nie ma jak wyjsc, pozbawianie mozliwosci zaspokojenia

Dlaczego uważasz, że seks kogokolwiek zaspokaja? Gdyby seks zaspokajał ludzi, to by nie chcieli więcej seksu :] .

Dean napisał(a):
Tak w zasadzie, to mężczyźnie jest bardzo trudno w ogóle zawrzeć związek z kobietą o ile nie ma w nim poczucia zadowolenia z życia.


Najmądrzejsza myśl w tej dyskusji.
Dodałbym że to działa u kobiet odwrotnie,kobiety niezadowolone z życia szukają ciągle nowych związków.<Tak z obserwacji>

Ale niezodowoleni z życia mężczyźni też szukają nowych związków. Tyle, że bez powodzenia :P .

linka napisał(a):Sorrow, a uważasz, że jak się ma masę znajomych z internetu to nie jest się "samemu" ?

No, a jak. Kontakt z ludźmi jest.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do