Jak poprosić o pomoc?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Jak poprosić o pomoc?

przez anatom 16 lis 2008, 00:08
.Tomek napisał(a):jakoś się musi ułożyć nie? xD trzymaj się.


Pewnie, że musi. Kwestia tego, w którą stronę się to potoczy. Jak już pożółknę i brzuch mi urosnie do wielkości balona to będę wiedział w którą stronę to poszło ;)
Dopóki nie chleję pod sklepem i nie budzę się na izbie wytrzeźwień lub izbie przyjęć w szpitalu to nie jest źle ;)

Miłego weekendu.
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
07 lis 2008, 22:18

Re: Jak poprosić o pomoc?

Avatar użytkownika
przez pajak 16 lis 2008, 01:37
Robiłem tak jak Wy...aż spędziłem noc w szpitalu z nieżytem żołądka. Picie dzień w dzień piwa niestety zrobił swoje i mój brzuch nie wytrzymał. Teraz nie pije wieczorami a żyć się jakoś da. Tylko z drugiej strony co to za życie ?

Pozdrawiam Kolegów.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
240
Dołączył(a)
12 sty 2007, 00:30
Lokalizacja
Człuchów

Re: Jak poprosić o pomoc?

przez .Tomek 16 lis 2008, 13:02
no, życie bez alkoholu. To już jakiś krok w kierunku uwolnienia się. Może jakaś terapia + proszki do pomocy i idzie chyba jakoś się wyleczyć xD Przynajmniej ja spróbuję. Pozdrawiam Kolegów ;)
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Jak poprosić o pomoc?

przez anatom 17 lis 2008, 23:12
.Tomek napisał(a):no, życie bez alkoholu. To już jakiś krok w kierunku uwolnienia się. Może jakaś terapia + proszki do pomocy i idzie chyba jakoś się wyleczyć xD Przynajmniej ja spróbuję. Pozdrawiam Kolegów ;)


Myslałem, że dziś spróbuję, ale jakoś nie wyszło. Może jutro.
Tak swoją drogą to wpadła mi poważniejsza prezentacja do zrobienia, będzie trzeba nad nią posiedzieć, może to będzie jakiś bodziec do zmian.
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
07 lis 2008, 22:18

Re: Jak poprosić o pomoc?

przez .Tomek 18 lis 2008, 10:20
Spróbować można. ;) Nad tym się musisz skoncentrować co oznacza brak alko na co najmniej jeden wieczór xD Pozdrawiam. :mrgreen:
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Re: Jak poprosić o pomoc?

przez anatom 22 lis 2008, 22:59
Heh, dziś miałem krótką dyskusję z rodzicami. Zaczęło się w sklepie (ot, takie cotygodniowe zakupy) - kiedy przyniosłem do wózka 2 browary usłyszałem coś w stylu "ja ci nie żałuję, ale może ograniczysz piwo?". Wiedzą, że przed komputerem lubię wypić piwo, ale myślą, że 1-2 i, jak im uświadamiam, nie codziennie. Przecież nie stoją nade mną, kładą się wcześniej niż ja, wszystkiego nie widzą. W każdym razie szybko ich zgasiłem. Później w domu dyskusja się dalej rozwinęła, też nie na długo, obyło się jakoś bez scen, ale problem został zauważony. Może dobrze, że nie wiedzą jaka jest skala problemu, bo by chyba na zawał zeszli.
I tak mnie naszło - mają rację, to jest bezsprzeczne. Może i mógłbym to wykorzystać na wyjście z tego gówna. Ale z drugiej strony - za bardzo to lubię, żeby z tym kończyć. No i nie mam czym zastapić wieczorów przy butelce.

Gratuluję imprezy Tomek.
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
07 lis 2008, 22:18

Re: Jak poprosić o pomoc?

przez Korba 22 lis 2008, 23:20
anatom
moja matka kiedyś mi zwróciła uwagę, że za dużo piję. zrobiłam jej z tego powodu awanturę. im bardziej wiesz, że ktoś ma rację, tym bardziej się burzysz. im bardziej ktoś Ci zwraca uwagę, że masz problem, tym intensywniej się wypierasz.
z czasem uczysz się udawać, ukrywać, maskować.
spróbuj czasem nie wypić tego piwa przy kompie. wydaje Ci się, że to niemożliwe, albo zadasz sobie pytanie, dlaczego właściwe miałbyś go nie wypić.
ale jak już przeżyjesz ten wieczór bez alko, lepiej się poczujesz, ja przeżyłam 5 i świat się nie skończył, choć wydawało mi się, że tak będzie.
spróbuj. dla własnego spokoju.
Korba
Offline

Re: Jak poprosić o pomoc?

przez anatom 22 lis 2008, 23:45
Pewnie kiedyś będę musiał spróbować, chociaż brakuje mi motywacji. Picie przed monitorem to chyba jedyna rzecz, która sprawia mi przyjemność. W tym czasie mogę zapomnieć o problemach innych, o tym jaki naprawdę jestem (a jest duża dysproporcja między tym jakiego mnie widzą a jaki jestem). Jednocześnie włącza mi się moralniak, mówiący, że źle robię pijąc.
Nie wiem, może to przed moje niedowartościowanie, ciągy lęk przed właściwie nie wiem czym i brak chęci do działania sprawiają, że uciekam w alko.
Co do maskowania - ja już się maskuję, kupuję alko w różnych sklepach, żeby nikt nie pomyslał, że mam problem. Chowam to po kątach pokoju, żeby nikt nie znalazł.
Nie jest fajnie. Wdepnąłem w niezłe łajno.
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
07 lis 2008, 22:18

Re: Jak poprosić o pomoc?

przez .Tomek 23 lis 2008, 00:24
Korba, mądre słowa i prawdziwe xD i serio anatom, nie jest tak trudno przystopować jak się już spróbuje to zdajesz sobie sprawę jakie to łatwe. Pozdrawiam.
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Re: Jak poprosić o pomoc?

przez anatom 23 lis 2008, 00:39
.Tomek napisał(a):Korba, mądre słowa i prawdziwe xD i serio anatom, nie jest tak trudno przystopować jak się już spróbuje to zdajesz sobie sprawę jakie to łatwe. Pozdrawiam.


To dlaczego tego nie zrobisz?
Może ja nie porywam się na to, bo nie chcę stracić czegoś co lubię, co daje mi siłę do fukkcjonowania, co sprawia, że mam na co czekać każdego dnia? Rozważając plusy i minusy to, nie patrząc w daleką przyszłość, wolę pić i jakoś się trzymać, niż nie pić i nie wiedzieć co ze sobą zrobić wieczorami.
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
07 lis 2008, 22:18

Re: Jak poprosić o pomoc?

przez .Tomek 23 lis 2008, 02:26
wiesz, nie patrząc w daleką przyszłość to idzie tak jechać gorzej jak za parę lat ci jebnie wątroba albo coś. Tak btw. to uzależnienie jak na to nie patrzeć a to już jakaś słabość. A skoro bez alko czujesz że nie masz co ze sobą robić wieczorami to może sobie znajdź zajęcie. Poćwicz albo wyjdź na dwór i ulep bałwana. Jak nie ma śniegu to ulep go z gliny, jak nie ma gliny to go kurde narysuj ale chcę cholernego bałwana rozumiemy się??? ..ups...poniosło mnie. sorry xD :mrgreen: Nom a ja na co dzień to nie piję bo mam wiele innych ważnych rzeczy do robienia. No prawda taka że sobie dowalam innymi używkami no ale picie raczej ograniczam i żyję. Aczkolwiek jak już się nawalę to się zastanawiam jak ja bez tego wytrzymywałem. Anyway pozdrawiam.
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Re: Jak poprosić o pomoc?

przez Korba 23 lis 2008, 14:50
Przystopować...? Może lepiej wziąć jakiś lek nasenny niż pić? Sama nie wiem, co jest mniejszym złem, jedno i drugie uzależnia... Wiem to z doświadczenia.
Korba
Offline

Re: Jak poprosić o pomoc?

przez anatom 23 lis 2008, 18:58
.Tomek napisał(a):. Jak nie ma śniegu to ulep go z gliny, jak nie ma gliny to go kurde narysuj ale chcę cholernego bałwana rozumiemy się???


Mówisz - masz :D
http://img367.imageshack.us/my.php?image=balwanrx1.jpg

---- EDIT ----

Dobra. O ile dotychczas wiedziałem, że mam problemy, to traktowałem to nieco z przymrużeniem oka, myslałem, że się jakoś wyprostuje. Tyle, że dotarło dziś do mnie jak bardzo się zmieniłem. Straciłem resztki poczucia humoru, marzę o tym, żeby wszyscy się ode mnie odpie....ekhm, odczepili. Rano w autobusie mam nadzieję, że koleżanka z grupy mnie nie zauważy i nie podejdzie do mnie, że będę mógł mieć chwilę dla siebie. Zrobiłem się strasznie cyniczny, traktuję ludzi tak, jak niechciałbym być potraktowany - czasem wręcz wulgarnie, choć sytuacja tego nie wymaga. Nie zostaje to bez echa.
Sam nie wiem co mam z tym wszystkim zrobić. Ludzie mnie zwyczajnie zaczęli wkurzać. Cokolwiek by nie robili, to będzie źle.
Zdziadziałem.
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
07 lis 2008, 22:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do