Czy bolą was mięsnie???

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Czy bolą was mięsnie???

przez annamolly 03 lip 2008, 11:05
jest racja w tym ze soprt przynosi ulge wtedy nie mysli sie o niczym jak jestem wyczerpany bo np. dlugim treningu.tyle ze np ja nie biore zadnych lekow i raczej niemam zamieru brac,ale moja psychika strasznie wplywa na samopoczucie fizyczne,jak sie martwie to nie jem,mam dziwne skurcze miesni,wieczny bol glowy,bol oczu to tez troche nie do zniesienia..a badania to chyba tylko u neurologa mozna zrobic w tym kierunku?
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
01 lip 2008, 17:59

Re: Czy bolą was mięsnie???

Avatar użytkownika
przez antychemikal 03 lip 2008, 11:56
bole glowy miewam do dzisiejszego dnia , zwlaszcza na zmiane pogody (bole glowy w sumie miewaja wszyscy , wiec sie nawet nad tym nie zastanwiam)

U Ciebie to moze jakas lekka migrena ? ... jasne ze mozesz sie zbadac u neurologa , mozna tez zrobic tomografie komputerowa glowy..wszystko mozna , wszystko robilem :) nic nie znalezli ;)

Uwazaj na "swoje mysli " one beda "twoimi "slowami , "uwazaj" na slowa bo one beda "twoimi" czynami , "uwazaj" na swoje ........
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
215
Dołączył(a)
18 cze 2008, 09:53

Re: Czy bolą was mięsnie???

przez annamolly 03 lip 2008, 12:56
no wlasnie nic nie znalezli:)u mnie pewnie tez by tak bylo,tak mysle.i pani doktor powiedzialaby ze mam mniej sie stresowac i ew. skierowala by mnie to lekarza a ten zapisal mase prochow:D migrena to moze i tak,ale mnie juz niezalenie od pogody boli ta glowa,popsrostu zaczynam sie denerwowac i odrazu glowa,zoladek.mozna sie przyzwyczaic ale niewiem ile tak mozna dlugo pociagnac:)
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
01 lip 2008, 17:59

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Czy bolą was mięsnie???

przez ewaryst7 03 lip 2008, 14:33
antychemikal, Z całą pewnością masz rację...Tabletki najprościej rzecz ujmując otumaniają , i trują nasz organizm...Ale potrzeba wiele silnej woli , aby się zmusić do wysiłku! Masz rację piszac , że boimy się wysiłku...masz cholerną rację.Ja , umyję podłogę , i kiedy zaczyna mi bić szybko serce od razu umieram.....zaklęty krąg....pozdrawiam cię .
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Czy bolą was mięsnie???

przez ewaryst7 03 lip 2008, 14:37
annamolly, był czas, kiedy głowa bolała mnie prawie codziennie , przez całą jesień!!!! Okazało sie że są to napięciowe bóle glowy....Ty pewnie też tak masz..pozdrawiam.
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Czy bolą was mięsnie???

przez Knup 03 lip 2008, 15:04
Kolejny dzień i kolejny raz ociężałe ręce.
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
15 mar 2008, 19:54

Re: Czy bolą was mięsnie???

przez ewaryst7 03 lip 2008, 16:39
Knup, też tak mam...Wiesz, nienawidzę się tak czuć.Nerwica wessała się we mnie jak wampir , i wyssała wszystko co najlepsze...Radość , nadzieję, pasję, wigor....Wszystko!!!!!
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Czy bolą was mięsnie???

Avatar użytkownika
przez antychemikal 03 lip 2008, 16:51
Mialem to wszystko co i Wy , lezalem doslownie jak "bloto" przez kilka ladnych lat , nie moglem sie wogole podniesc , czesciowo wykonczyly mnie napewno te moje le`ki ale najbardziej to mnie wykonczylo branie chemi .
Balem sie wogole wstawac z lozka a pozniej to i balem sie oczu z rana otwierac , chcialem zeby byla zawsze noc , wtedy tylko nie mialem le`kow .
Byly takie dni ze le`k utrzymywal sie caly czas , to bylo nie do wytrzymania , ale powiem wam , ze nigdy nie pomyslalme o tym aby sobie odebrac zycie , wrecz przeciwnie zawsze chcialem zyc i byc zdrowy za wszelka cene .

Malymi kroczkami wyszedlem z tego wszystkeigo , jesli chcialbym to wszystko zrobic jednego nia , to pewnie bym sie udlawil jak maly noworodek gdybysmy mu podali kotleta :D ;)

Malymi kroczkmi i najwazniejsze nie przejmowac sie ze czasami ponownie le`ki powroca , czy tez sily opadna , najwazniejsze myslec ze sie idzie na przod , najlepiej tez prowadzic dzienniczek i zapisywac swoje sukcesy , w razie gorszych dni , nalezy to czytac aby nie cofac sie do tylu .
Tak to nei stety funkcjonuje :/

Pozniej juz tylko przychodzi taki czas ze idziemy ciagle na przod i zauwazamy to , zdrowiejemy poprostu :)
Chcemy wyzdrowiec i myslimy wtedy juz tylko o tym , i powiem wam ze to juz szybko idzie wtedy :) najwazniejsze jest zaczac .

Biorac wczesniej leki rowniez probowalem cos ze soba zrobic , ale zawsze opadalem z sil fizycznych i psychicznych , zrozumialem ze nie tedy jednak droga .

Ewaryst , tam napsiales ze potrzeba silnej woli , moze i troche tak , ale problem tkwi w tym ze czlowiek ogluszony prochami jest wiecznie zmeczony i mu sie nic nie chce , tutaj lezy tez problem .
Poznije to juz sie cwiczy tylko z przyjemnoscia czy tez jezdzi na ty mrowerk u czy inny uprawia sport , bo czujemy to ze powracamy do zdrowia , trucizna z nas wychodzi kazdego dnai i czuje sie te zmiany , a poprzez to ze wychodzimy rowniez nerwica sobie idzie w zapomnienie :) a mozna bylo odrazu zaczac wychodzic bez chemi , ale kto to wiedzial :]

Uwazaj na "swoje mysli " one beda "twoimi "slowami , "uwazaj" na slowa bo one beda "twoimi" czynami , "uwazaj" na swoje ........
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
215
Dołączył(a)
18 cze 2008, 09:53

Re: Czy bolą was mięsnie???

przez ewaryst7 03 lip 2008, 17:24
antychemikal, a co , jeśli ktoś jest zmęczonny , lub wyczerpany, bez leków? W lutym z dnia na dzień , przemieniłam się w staruszkę...A miałam zawsze dużo energii.Ale masz racje .Trzeba iść do przodu...Zawsze tylko do przodu....Dzięki . Podniosłeś mnie na duchu.pa
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Czy bolą was mięsnie???

Avatar użytkownika
przez antychemikal 03 lip 2008, 18:29
Brak ruchu nawet bez lekow powoduje zmeczenie ,czyli siedzenie przed komputerem godzinami rowniez , sama musisz znalesc co powoduje u Ciebie zmeczenie , nie koniecznie musza to byc leki , mozlwie ze nie odpowiednia dieta , papierosy , zbyt mala ilosc snu czy tez jego nadmiar ...itd

Uwazaj na "swoje mysli " one beda "twoimi "slowami , "uwazaj" na slowa bo one beda "twoimi" czynami , "uwazaj" na swoje ........
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
215
Dołączył(a)
18 cze 2008, 09:53

Re: Czy bolą was mięsnie???

przez ewaryst7 04 lip 2008, 06:14
antychemikal, niby się ruszam...ale za mało.Bo mi się po prostu nie chce.Dlatego , że jestem zmęczona.Ale spróbóje.zacznę od rowerka.Pozdrawiam.
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Czy bolą was mięsnie???

Avatar użytkownika
przez antychemikal 04 lip 2008, 08:29
mozna od rowerka :lol:

Uwazaj na "swoje mysli " one beda "twoimi "slowami , "uwazaj" na slowa bo one beda "twoimi" czynami , "uwazaj" na swoje ........
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
215
Dołączył(a)
18 cze 2008, 09:53

Re: Czy bolą was mięsnie???

Avatar użytkownika
przez mariogangsta 04 lip 2008, 09:55
antychemikal
Od kiedy lekarka(nowa) przepisała całą górę leków,przestałem ćwiczyć na pakerni a wcześniej śmigałem tam przez 3 lata.Wtedy byłem tylko na jednym słabym leku.
Teraz mój przeszły wygląd to tylko wspomnienie,wszystko oklapło nie mam siły wyjść na 3 piętro.
Ale w jednym przyznam Ci 100% rację i mówie to do Wszystkich.Kiedy ćwiczyłem czułem sie naprawdę świetnie(przez te 3 lata-brałem tylko fluoksetyne).
Sport to naprawde podstawa dobrego samopoczucia i nawet(chociaż Ty antychemikal masz odmienne zdanie) ludzie ,którzy biorą masę leków ,gdyby zaczęli uprawiać jakikolwiek sport(wysiłek fizyczny)prawie natychmiast poczuliby sie lepiej,to świeta prawda.Wiadomo ,ze jeszcze lepiej gdyby odstawić leki,ale to nie dla każdego takie proste....
Ja ostatni raz na siłowni byłem w lutym wtedy naprawde czułem ,że żyje i dopiero jak dostałem tą cała "furę"nowych leków odeszła mi ochota na wszystko,a teraz jakoś nie mogę na siebie patrzyć i przez to się ponownie zmobilizować(choć spotr naprawde pomaga).
Odkładam to z tygodnia na tydzień a moje napompowane miesnie i dobre samopoczucie oraz kondycja gdzieś znikły jak i nadzieja na poprawe stanu psychicznego!
Jednak znając swój charakter wiem,ze w końcu nadejdzie ten dzień(poprostu łatwo nie odpuszczam),że znów zasiąde za atlasem,wskoczę na rower i nie przeszkodza mi w tym nawet brane cały czas "prochy".....pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
29 maja 2008, 09:15
Lokalizacja
Kraków

Re: Czy bolą was mięsnie???

Avatar użytkownika
przez antychemikal 04 lip 2008, 11:42
po co czekac ? , zrob to odrazu , nie zyj nadzieja , realuzuj swoje marzenia "tu i teraz " :D

Uwazaj na "swoje mysli " one beda "twoimi "slowami , "uwazaj" na slowa bo one beda "twoimi" czynami , "uwazaj" na swoje ........
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
215
Dołączył(a)
18 cze 2008, 09:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do