brak motywacji na przemian z depresja

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: brak motywacji na przemian z depresja

Avatar użytkownika
przez mariogangsta 28 cze 2008, 09:56
nikkt89
Nie chciałem sie do tego przyznawać ,ale cóż musze w tym wypadku!ZNAM TO Z WŁASNEGO DOŚWIADCZENIA!Byłem w 3 tego rodzaju ośrodkach(ponad 10 lat temu-może teraz się coś zmieniło)
i tam nauczyłem się od ćpunów takich rzeczy jakich nigdy nie nauczyłbym sie poza ośrodkiem Monaru.Leczenie polega tam na ciężkiej fizycznej pracy(do 12 godź.dziennie),
i uświadomienie pacjentowi,że jest nikim,pieprzo..m śmieciem,ćpunem,zerem itp.
Nikt nie przekona mnie w życiu do ponownego wyjazdu do takiego ośrodka.Wyszedłem z tego (mojego nałogu) dzięki silnej woli ,pomocy rodziny i psychoterapii.Natomiast po każdym powrocie z takiego ośrodka było tylko gorzej.
W ŻADEN SPOSÓB NIE DAM SIĘ PRZEKONAĆ,ŻE LECZENIE W MONARZE JEST CZYMŚ CO MOŻE POMÓC!NIGDY!!!!!!!
Nie obraź sie ale bronisz tego Monaru jakbyś był pracownikiem takiej placówki... ;)

Trochę się uniosłem ,ale poprostu nienawidzę ośrodków monarowskich!Przepraszam!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
29 maja 2008, 09:15
Lokalizacja
Kraków

Re: brak motywacji na przemian z depresja

przez atb89 30 cze 2008, 01:04
mariogangsta napisał(a):nikkt89
Nie chciałem sie do tego przyznawać ,ale cóż musze w tym wypadku!ZNAM TO Z WŁASNEGO DOŚWIADCZENIA!Byłem w 3 tego rodzaju ośrodkach(ponad 10 lat temu-może teraz się coś zmieniło)
i tam nauczyłem się od ćpunów takich rzeczy jakich nigdy nie nauczyłbym sie poza ośrodkiem Monaru.Leczenie polega tam na ciężkiej fizycznej pracy(do 12 godź.dziennie),
i uświadomienie pacjentowi,że jest nikim,pieprzo..m śmieciem,ćpunem,zerem itp.
Nikt nie przekona mnie w życiu do ponownego wyjazdu do takiego ośrodka.Wyszedłem z tego (mojego nałogu) dzięki silnej woli ,pomocy rodziny i psychoterapii.Natomiast po każdym powrocie z takiego ośrodka było tylko gorzej.
W ŻADEN SPOSÓB NIE DAM SIĘ PRZEKONAĆ,ŻE LECZENIE W MONARZE JEST CZYMŚ CO MOŻE POMÓC!NIGDY!!!!!!!
Nie obraź sie ale bronisz tego Monaru jakbyś był pracownikiem takiej placówki... ;)

Trochę się uniosłem ,ale poprostu nienawidzę ośrodków monarowskich!Przepraszam!


w taki mrazie zwracam honor. interesowalem sie ta tematyka od dawna bo tez mnie narkotyki stoczyly ale wsensie chorob psychinczych tylko. nie jestem rpacownikiem tej placowki. jestem nikim ;) po prostu czytalem ze to wszystko ma sens choc nikt nie chcialby byc tak zcwelony moralnie prawie jak w wojsku rosyjskim.

w ogole hell grzales po kablach czy co?
atb89
Offline

Re: brak motywacji na przemian z depresja

Avatar użytkownika
przez mariogangsta 30 cze 2008, 12:04
Nie- byłem "jedynie" niewolnikiem clonazepamu i speeda....(ale na szczęście to już przeszłość-chociaż są takie dni ,że przychodzi wielka ochota.....)

A tak wogóle ,to przepraszam, ale na samo słowo Monar przechodzą mnie dreszcze i skacze mi ciśnienie :!: pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
29 maja 2008, 09:15
Lokalizacja
Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: brak motywacji na przemian z depresja

przez atb89 30 cze 2008, 15:54
no speed najgorsze scierwo. helupa przynajmniej mozgu nie ryje w przciwienstwie do tego gowna. pozdro
atb89
Offline

Re: brak motywacji na przemian z depresja

przez unnesessary 02 lip 2008, 23:38
witam again. odwiedzam dosyc leniwie fora. jesli chodzi o dragi to wlasnie zaczolem terapie. ale zaden terapeuta mi nie pomogl a zreszta nie bylem. jest tak : palilem trawe we wro i mialem dostep do niej po przez mojego najlepszego ziomka/przyjaciela. wiec pozbylem sie kontaktu z nim. straszylem jego dziewczyne i mowilem na imprezie ze wszystkich pozabijam i same zle ( dla mnie teraz dobre ) rzeczy. bylem napity tak mocno ze masakra napoj energetyzujacy i vodka... zasadniczo to moja podswiadomosc mnie uwolnila gdyz nie pamietam ani centa z tego zdarzenia. pamietam tylko jak moj ziom mowil do mnie ze jak mam cos do nich to zebym spier***al. rozniesli w pyl mi komurke, klucze od chaty, dowod na szczescie dla mnie pendrive z danymi nie ulegl zniszczeniu...

teraz jestem sam bez nikogo i mam czas i motywacje. prosta przypadkowa terapia jaka zawdzieczam mojej duchowej strazniczce i przyjaciulce. ... pozdro all FREEDOM , FUCK THE RULES
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
15 cze 2008, 01:24

Re: brak motywacji na przemian z depresja

Avatar użytkownika
przez mariogangsta 03 lip 2008, 09:34
unnesessary napisał(a):witam again. odwiedzam dosyc leniwie fora. jesli chodzi o dragi to wlasnie zaczolem terapie. ale zaden terapeuta mi nie pomogl a zreszta nie bylem. jest tak : palilem trawe we wro i mialem dostep do niej po przez mojego najlepszego ziomka/przyjaciela. wiec pozbylem sie kontaktu z nim. straszylem jego dziewczyne i mowilem na imprezie ze wszystkich pozabijam i same zle ( dla mnie teraz dobre ) rzeczy. bylem napity tak mocno ze masakra napoj energetyzujacy i vodka... zasadniczo to moja podswiadomosc mnie uwolnila gdyz nie pamietam ani centa z tego zdarzenia. pamietam tylko jak moj ziom mowil do mnie ze jak mam cos do nich to zebym spier***al. rozniesli w pyl mi komurke, klucze od chaty, dowod na szczescie dla mnie pendrive z danymi nie ulegl zniszczeniu...

teraz jestem sam bez nikogo i mam czas i motywacje. prosta przypadkowa terapia jaka zawdzieczam mojej duchowej strazniczce i przyjaciulce. ... pozdro all FREEDOM , FUCK THE RULES


Czsem właśnie tylko takie sposoby mogą przynieść oczekiwany efekt(Mysle ,ze dobrze zrobiłeś,nawet bardzo dobrze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
29 maja 2008, 09:15
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: HarajukuAino i 4 gości

Przeskocz do