ot

Hasiok.

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez anka szklanka 25 sie 2016, 16:38
Właściwie to idąc na kolację z mężem czy ze znajomymi (gdybym miała dzieci) po prostu bym ich nie zabierała. Sama wybierając miejsce spotkania, kolacji itd oczekuję od danej restauracji zapewnienia mi komfortowych warunków, gdzie mogę swobodnie rozmawiać, napić się wina ewentualne słuchać w międzyczasie muzyki a nie uważać na biegające naokoło dzieci, zagłuszające płynącą rozmowę.
I dzieciaki można prędzej zabrać na obiad, nie do miejsca gdzie siedzi się wieczorem.

Mnie rodzice na "dorosłe" spotkania i kolacje nie zabierali kiedy miałam mniej niż 16 lat, później owszem ale naturalnie wyszło, że ich znajomi stali się też moimi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
577
Dołączył(a)
27 sie 2015, 00:56

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez Michellea 25 sie 2016, 16:55
To też zależy od dziecka. Sama wiem po swojej rodzinie, że są dzieci, które są starsze, a nie umieją usiedzieć w miejscu i ciągle chcą być w centrum uwagi i takie, które mimo że są młodsze, to jak im się powie, żeby grzecznie siedziały, to to robią. I to dzieci tych samych rodziców.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2156
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez iiwaa 25 sie 2016, 17:25
anka szklanka napisał(a):Właściwie to idąc na kolację z mężem czy ze znajomymi (gdybym miała dzieci) po prostu bym ich nie zabierała. Sama wybierając miejsce spotkania, kolacji itd oczekuję od danej restauracji zapewnienia mi komfortowych warunków, gdzie mogę swobodnie rozmawiać, napić się wina ewentualne słuchać w międzyczasie muzyki a nie uważać na biegające naokoło dzieci, zagłuszające płynącą rozmowę.
I dzieciaki można prędzej zabrać na obiad, nie do miejsca gdzie siedzi się wieczorem.

Mnie rodzice na "dorosłe" spotkania i kolacje nie zabierali kiedy miałam mniej niż 16 lat, później owszem ale naturalnie wyszło, że ich znajomi stali się też moimi.



:brawo:

Niestety niektórzy tego nie wyczuwają - szkoda. O godzinie 20 małe dziecko powinno być w łóżku, a nie z rodzicami na kolacji.
Poza tym takie dziecko się zwyczajnie nudzi, nie sądzę, że interesują je rozmowy dorosłych.
Najgorsze jest to, jak się z kimś umawiasz, a on ciąga za sobą dziecko. Jak zapraszam znajomą na pogaduchy, to nie zapraszam jej dzieci (podobnie jak nie zapraszam jej męża).
Jak dostajemy z mężem zaproszenie na "imprezę" na ogrodzie u znajomych, to nie zabieram ze sobą psa (a równie dobrze mogłabym powiedzieć: a co komu przeszkadza, pobiega sobie).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1939
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pytanie do Admina/Moderacji

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 25 sie 2016, 18:19
A czy,ktoś by chciał mnie na moda ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16482
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 25 sie 2016, 18:21
Jak ktoś ma mieszkanie albo dom do 100 metrów to łatwo mówić, ale naprawdę niemożliwością jest pracować więcej niż 8 godzin dziennie i sprzątać to to - nawet raz w tygodniu. A mamy kudłate zwierzaki.
A z paniami sprzątającymi to mieliśmy przeboje, od zafarbowanych i skurczonych koszul po świśnięcie zegarka.

Teraz jest w miarę ok. Co do restauracji przy hotelach u nas w kraju - warszawski i wrocławski Radisson na pewno czegoś takiego nie ma, mimo że ofertę ma dobrą - nawet ekspresowego śniadania na wynos, jeśli bardzo Ci się śpieszy. Mercato przy gdańskim Hiltonie też chyba nie.

Generalnie ludzie nie chodzą z dziećmi do miejsc, w których bywam z mężem (bo są dość eleganckie) czy w których spotykam się z przyjaciółkami.
Nie wiem czy osoby bezdzietne są gorsze ale na pewno większość użytkowników forum nie dorasta szanownej iwiee do pięt, że też z takim plebsem tu się zadajesz. :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17044
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 25 sie 2016, 18:26
Nie mam nic przeciw iwiee osobiście mnie nie obraziła.Ani ja ją :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16482
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 25 sie 2016, 18:26
Niekoniecznie drogie - nawet w "głupim" Sfinksie dzieci się chyba nie spotka. Acz (mimo że lubię ich mięsa) nie chodzę, bo za dużo tam studentów :D
Dla mnie w sfinksie jest dość drogo, nie wiem czy w Polsce byłem w droższej restauracji :mrgreen:
A czy byłaś na ośmiorniczkach w "sowa i przyjaciele".
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17044
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 25 sie 2016, 18:28
wiejskifilozof napisał(a):Nie mam nic przeciw iwiee osobiście mnie nie obraziła.Ani ja ją :D
Mnie też nie przeszkadza, ale czasami mogłaby się wstrzymać ze swoją ekspozycją statusu.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17044
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 25 sie 2016, 18:48
Taki już nasz los :D są biedni i bogaci.Zresztą ja na jej kasę nie lecę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16482
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez anka szklanka 25 sie 2016, 18:52
carlosbueno napisał(a):
wiejskifilozof napisał(a):Nie mam nic przeciw iwiee osobiście mnie nie obraziła.Ani ja ją :D
Mnie też nie przeszkadza, ale czasami mogłaby się wstrzymać ze swoją ekspozycją statusu.

Ty, ty Karlosbłeno a czym to się różni od narzekania niektórych w drugą stronę? :P

Dla mnie w sfinksie jest dość drogo, nie wiem czy w Polsce byłem w droższej restauracji :mrgreen:


Dla kogoś jest drogo, dla kogoś tanio.
A czy 300 metrowy dom nad jeziorem , w cenie 400 tys jest drogi czy tani? Jeden stwierdzi - co za okazja, drugi postuka się w czoło bo doliczy dojazdy etc i kupi sobie za to mieszkanie w mieście.
Ostatnio edytowano 25 sie 2016, 18:59 przez anka szklanka, łącznie edytowano 2 razy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
577
Dołączył(a)
27 sie 2015, 00:56

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 25 sie 2016, 18:53
Ja tam wole do Maka chodzic...jem tez smieciowo i z tego powodu nie umarłam, a wyniki mam b. dobre. Poza tym w maku jest pyszniutka kawa i lody :105: a dzieci -i tak sie ich nie ukniknie.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 25 sie 2016, 18:54
Ale,moi kochani.Temat był o braku dzieci :mrgreen: :nono: :nono:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16482
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Czy osoby,bezdzietne są gorsze ?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 25 sie 2016, 18:55
wiejskifilozof napisał(a):Ale,moi kochani.Temat był o braku dzieci :mrgreen: :nono: :nono:
bo palec uschnie :mrgreen:
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Pytanie do Admina/Moderacji

Avatar użytkownika
przez agusiaww 25 sie 2016, 18:58
wiejskifilozof, pewnie głosuje i na Ciebie :brawo:
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do